reklama

świąteczna atmosfera?

Temat na forum 'Wychowanie' rozpoczęty przez naja, 13 Grudzień 2011.

  1. naja

    naja Fan(ka)

    co roku jesteśmy bombardowani reklamami w jakich szczęśliwe rodzinki radośnie przygotowują świąteczne potrawy, a potem ze łzami w oczach odpakowują znalezioną pod choinką paczkę kawy. dokładają do tego swoje filmy, w jakich każdy każdemu wszystko wybaczy w tym magicznym okresie. zarazem w naszym wieku wiemy już, że tak słodko to nie jest i święta to często czas gdy nasilają się konflikty, przypominają żale. mam nadzieję, że u żadnej z was tak nie będzie, ale mam pytanie.

    dużo piszemy o tym co kupić pod choinkę, a zapominamy jak widzę o tym, co robimy, by było bajecznie, nastrojowo bez tych wszystkich prezentów. by święta, w cokolwiek wierzymy, były czasem wyjątkowym. jak to u was wygląda?

    przyznaję, że u mnie w tym roku na razie nędznie. nagromadziły mi się różne problemy i wyłażą teraz na światło dzienne. nie mam prezentów, ochoty na nic, jedyne co to wspólnie dekorowaliśmy pierniczki z synem. myślę jednak, że zaprzęgnę go do porządków /bez przesady, nie mam obsesji na tym punkcie/, dekorowania pokoju, rozmawiamy o tym czym te święta są, skąd się wzięły, czemu tak a nie inaczej je czcimy.

    a co więcej..? w sobotę Yule, syn będzie w domu, ja z dorosłymi będę świętować, ale potem już cały czas razem. i jak to najlepiej wykorzystać?
     
  2. rossa

    rossa Fanka BB :)

    To będą 2 święta mojej córeczki, oczywiście pierwszych nie pamięta. I chciałabym, żeby lubiła święta. Opowiadam jej o małym Jezusku, o choince, o św. Mikołaju. Niestety do samych świąt pracuję i nie będzie czasu na wspólne gotowanie, czy pieczenie, ale choinkę ubierzemy razem.
    Mam już kupione prezenty, z grubsza posprzątany dom, w ten weekend ubierzemy ozdoby na dworze. Dla dzieci to czas szczególny, magiczny, ważnej jest to aby spędzić ten czas razem i aby nasze kłopoty nie odbijały się na relacjach z dziećmi.

    Ale masz rację, że czas świąt to też nerwy, stres, żale i udawanie - u mnie w rodzinie tak nie ma ale u mojego TŻ tak właśnie było i on do dzisiaj nie lubi świąt.
     
  3. reklama
  4. Kaka82

    Kaka82 Mamusia październikowa'08

    U mnie brak atmosfery świątecznej, a tak zawsze kochałam święta. Na początku grudnia straciłam pracę i radość z świat przyćmiewa strach o jutro. Póki co trzymam się i robię dobrą minę do złej gry tylko do mojego dziecka. Porzadki za to działają na mnie oczyszczająco. Mam wrażenie, ze wraz z znikajacym kuchem porządkowuję swoje życie i mam nad nim kontrolę.

    Póki co upiekłam z córką pierniki i amoniaki, ustroiłam okna, w weekend choinka, z prezentów drobiazgi dla dzieci...
     
    Ostatnia edycja: 13 Grudzień 2011
  5. CudownaPlaneta_pl

    CudownaPlaneta_pl Zaciekawiona BB

    Jeżeli chodzi o świąteczna atmosferę to u nas każdy za nią odpowiada-ja robiąc porządki i dbając o dekorację,a mąż z synkiem polują na choinkę,a także myślą o prezentach:) Bez tego ani rusz,poza tym jeżeli czujemy magię świąt,to stają się automatycznie dużo przyjemniejsze.
     

Poleć forum