reklama

Szczepienie przeciw Pneumokom i Meningokokom

Temat na forum 'Przedszkolaki' rozpoczęty przez lolusia, 13 Lipiec 2008.

  1. lolusia

    lolusia Zaciekawiona BB

    Witam. Mam 5-letniego synka Kacperka. Od września posyłam go do przedszkola. Postanowiłam wpłynąć trochę na odporność dziecka i zaszczepiłam go przeciw Pneumokokom (50 zł) szczepionką Pneumo_23 i meningokokom typu C (140 zł) szczepionką Neisvac-C. Czy ktoś szczepił swoje dzieciaczki, i czy rzeczywiście wpłynęło to pozytywnie na zdrowie dziecka,czy było odporniejsze?Co wogóle myślicie o zalecanym szczepieniu dzieci?
     
  2. lolusia

    lolusia Zaciekawiona BB

    Hmmm....Czyżby nikt nie szczepił swoich dzieci na tak groźne bakterie?A może to ja przesadzam....:baffled:
     
  3. reklama
  4. anaklim

    anaklim Fan(ka)

    Lolusia - mój kolega, który jest analitykiem w szpitalu klinicznym powiedział, że jeśli chodzi o te szczepionki to trochę jest tak, że wszyscy panikują bo poszły reklamy społeczne za którymi stoją firmy farmaceutyczne czerpiące wielkie korzyści z tego, że rodzice lecą szczepić dzieci. A w rzeczywistości problem jest niewspółmierny do profilaktyki.
    Ja nie szczepiłam Kajka i nie będę szczepić.
     
  5. Pscola

    Pscola Fanka BB :)

    Witam,
    mam dwoch synkow - 3 i 6 lat (obaj przedszkolaki)
    zadnego z nich nie szczepilam na wyzej opisane bakterie, ale raczej z niewiedzy, niz niecheci (ze wszystkich innych szczepionkek chetnie korzystalismy, ale o tych wlasnie, zaden lekarz nam nigdy nie wspomnial:confused:):no:
    tak wiec uslyszalam to jakis czas temu i oczywiscie spytalam naszego nowego lakarza, co o tym mysli: odpowiedz: szczepionki te stosuje sie raczej u maluszkow, moje dzieci sa juz duze i raczej w tym wieku nie stosuje sie tych szczepionek
     
  6. ithildin

    ithildin Fanka BB :)

    Pscola szczepi się maluszki, czyli do jakiego wieku? zdawało mi się, że szczepionka przeciw pneumokokom jest przeznaczona właśnie głównie dla przedszkolaków, bo to one są przede wszystkim narażone na zarażenie...
    Mój synek we wrześniu idzie do przedszkola, w listopadzie kończy 3 lata. Pediatra poleciła mi przed przedszkolem zrobić pneumokoki (300zł) i ospę wietrzną (180zł), a ona nie jest raczej z tego typu lekarzy, którzy zapisują leki z górnych półek i wszystko chcą wcisnąć. Z ospy zrezygnowaliśmy, ale na pneumokoki byliśmy już zdecydowani. U mnie w rodzinie jest dziecko, które bardzo długo i ciężko przechodziło chorobę z powodu zarażenia pneumokokami... naprawdę uważacie, że ta profilaktyka jest przesadzona??
    lolusia - ta szczepionka pneumo_23 za 50 zł, to jest rozumiem tylko dla starszych dzieci? niezła różnica w cenie....:no:
     
  7. Pscola

    Pscola Fanka BB :)

    nie chce Ci zle poradzic, jesli lekarz radzi Ci zaszczepic, to bym to zrobila, w koncu to on jest lekarzem a nie ja, jesli nie jestes pewna to zapytaj najlepiej o zdanie innego lekarza
    moj stwierdzil tylko, ze moje dzieci sa juz na to za duze

    co do ospy - wiadomo, kiedys tego nie bylo i kazdy z nas "musial" to przejsc
    moje dzieci zarazily sie ospa, zanim zdazylam je zaszczepic
    starszy przeszedl to calkiem gladko, ale maly - okropnie, trzy dni lezal z goraczka i tylko pil, o krostach nie wspomne, byl po prostu usypany a slady zostaly mu do dzisiaj, chociaz byl smarowany i wcale sie nie drapal
    (gdybym mogla cofnac czas, to napewno zaszczepilabym swoje dzieci)
     
  8. anaklim

    anaklim Fan(ka)

    Ithildin - może skonsultuj to jeszcze z innym lekarzem, bo faktycznie 300 to dość dużo, ja się osobiście nie spotkałam z tak drogą szczepionką.
     
  9. lolusia

    lolusia Zaciekawiona BB

    ithildin mój Kacper ma skończone 5 lat i zaszczepiliśmy go akurat szczepionką Pneumo_23. Wiem że jest droższa, tak jak Ty piszesz, i ta tańsza. My ze względów ekonomicznych wybraliśmy tą tańszą. A szczepionka na ospę, z tego co mówił mi pediatra uodparnia na 5 lat. Potem znowu trzeba zaszczepić. Ale ja sie pytałam w zeszłym roku...
    I nie prawdą jest że na zapalenie opon mózgowych zapadają małe dzieci i ludzie starsi. Ja w wieku 16 lat przeszłam zapalenie opon mózgowych. Bolała mnie głowa (ból był okropny), wymiotowałam i gorączkowałam do 40 st. Lekarz na pogotowiu, który mnie badał, kazał mi tylko dostać głową do klatki piersiowej. Nie zgięłam głowy. W szpitalu mojej mamie powiedzieli, żeby Bogu dziękowała, że był ten lekarz na dyżurze, bo za późno wykryte zapalenie opon mózgowych powoduje trwały uszczerbek za zdrowiu (w sensie układu nerwowego) oraz śmierć. Przeszłam punkcję (ból niesamowity,nie było czasu na znieczulanie,podobno liczyła sie każda minuta), i plackiem leżałam w szpitalu 3 tygodnie otoczona kroplówkami. Kręgosłup po punkcji na skoki ciśnienia boli mnie do dzisiaj. Lekarz powiedział że tak się zdarza czasem, że skutki punkcji odczuwa się do końca życia... Ja przeżyłam zapalenie opon mózgowych. Wiem co to oznacza. Nie wyobrażam sobie małego dziecka....czy niemowlaka. Lekarz badający takie niemowlę czy dziecko musi mieć bardzo duże doświadczenie.... Takie objawy może pomylić np. z zatruciem pokarmowym. Do dzis jak Kacper wymiotuje, ma gorączkę, to kazuję dostać mu głową do klatki piersiowej....
    Dlatego zaszczepiłam moje dziecko na Pneumokoki i Meningokoki...
     
  10. reklama
  11. ewulka75

    ewulka75 Początkująca w BB

    dziewczyny, no co wy opowiadacie? tak naprawdę wszystkie dzieci powinny mieć zrealizowany cały kalendarz szczepień, tzn. również szczepienia tak zwane zalecane. one są bardzo ważne! szczepionka przeciw ospie wietrznej działa na całe życie. raz podana powoduje, że dziecko nie zachoruje na nią nigdy. zastanawiam się co za lekarz wygaduje bzdury o powtarzaniu jej co pięć lat? mówiąc prawdę krew mnie zalewa bo tak naprawdę lekarze prawie nic nie wiedzą o szczepieniach dodatkowych, o wszystko trzeba dowiadywać się dobijać samemu. ja wykupiłam wszystkie szczepionki - te drogie też, a wierzcie mi nie było łatwo zdobyć pieniążki, za to teraz mam spokój, moje dziecko nie choruje w ogóle / odpukać/, a ma 3 latka prawie. czasem tylko dopada go 3 dniowy katarek na jesieni, albo w zimie. to naprawdę się opłaca. najdroższą szczepionką jest szczepionka przeciw rotawirusom. dwie dawki kosztują prawie tysiąc złotych, ale do dziś chwalę Boga, że zdecydowaliśmy się na jej podanie, bo ta choroba zatacza szerokie kręgi wśród dzieci, a pojawia się dość cyklicznie. dziecko wylądowuje wtedy w szpitalu chore, odwodnione, przestraszone, płaczące. ale tak w ogóle kochane to trzeba sobie jasno powiedzieć, że nasz system ochrony zdrowia jest po prostu chory, bo wszędzie na zachodzie te wszystkie szczepionki, na które my musimy się skrobać, są po prostu obowiązkowe i w pełni refundowane...ehhhh...:angry:
     
  12. shilla72

    shilla72 Fanka BB :)

    ja w polsce mieszkajac rowniez nie szczepilam dzieci na pneumokoki pediatra moich dzieci po prostu mi to odradzil wiec posluchalam
    ale tutaj jest inaczej wiekszosc szcepionek za ktore w polsce trzeba placic tutaj dla dzieci jest obowiackowa i calkiem za darmo
    mysle ze tu nie chodzi zupelnie o pieniadze lecz o zdrowie naszych dzieci
    ale jesli mamy jakies watpliwosci wystarczy porozmawiac z pediatra ja tak postapilam i sama pani doktor mi odradzila te szczepionki. Co do ospy wietrznej to nie wiem jaka jest prawda
    ale w przeciwienstwie do ewulki 75 moja znajoma tez szcepila dziecko na pneumokoki i te inne szcepienia ale jej maly bardzo choruje co chwile jakies ma wirusy aangine grypa itp. takze nie pozostaje nic innego jak zapytac lekarza
     
    Ostatnia edycja: 14 Lipiec 2009

Poleć forum