reklama

Sześciolatek-a pobieranie krwi..

Temat na forum 'Przedszkolaki' rozpoczęty przez Ewelka20, 18 Czerwiec 2014.

  1. Ewelka20

    Ewelka20 Fanka BB :)

    Hey mamuśki...:-)
    Słuchajcie,w przyszłym tygodniu idę z moim synem(6 lat)na pobranie krwi i czeka mnie tragedia...Mój syn dostaje ataku histerii na widok strzykawki i igły.Próbowałam już wszystkiego_Obiecywałam,że kupie w nagrodę zabawkę,oglądaliśmy na internecie filmiki o pobieraniu krwi,że dzieci nie płaczą,tłumaczyłam,że to dla zdrowia itd itd.
    Niestety,sytuacja zawsze się powtarza i jest tak samo.W poczekalni jest ok,po wejściu do gabinetu syn zaczyna się wyrywać,krzyczy(na cały korytarz-zero przesady z mojej strony),no ogólnie młyn straszny,jakby kto go ze skóry obdzierał...
    Może miałyście tak samo,albo podobnie i znacie jakieś dobre metody by uspokoić małego?Dodam,że pobranie krwi jest potrzebne bo mały ma wizytę u alergologa i oni chcą wyniki...
     
  2. jopal

    jopal Fanka BB :)

    A próbowałaś wysłać z nim tatę lub dziadka, w męskim towarzystwie chłopcy robią się odważniejsi, meżczyźni są bardziej stanowczy a dzecko czuje kiedy mama ma miękkie serce. Tata każe być twardym i już, zawsze to duży autorytet dla chłopca. ^ lat w końcu to nie tak mało. Ja akurat z moimi dziećmi nie mam problemu ale u mojej siostry ta metoda się sprawdzała, z mamą nie daje rady z tatą bez problemu. U znajomych dziadek z wnuczką chodzi bo tata też nie daje rady.
     
    Ostatnia edycja: 18 Czerwiec 2014
  3. reklama
  4. Kluliczek

    Kluliczek Babka z laską

    Teraz mnie czeka pobranie krwi u moich chłopaków. Już się boję, mój 7-latek trzyma się dzielnie do wejścia do gabinetu a potem ucieka, wije się, ciężko jest.
    Rozmawialiśmy, bawiliśmy się we 3 w lekarza, robili zastrzyki misiom, byli też ze mną na badaniach, ale nie wiele pomaga. Obecność taty też niewiele daje, trochę brak mi pomysłów, podchodzę do tego "jakoś to będzie" i "to tylko raz na jakiś czas" :-(.
     
  5. Anulek01

    Anulek01 Aktywna w BB

    Ja na szczęscie tylko raz miałam problem z moim 6latkiem, nigdy się nie bał, chetnie i dość często chodziliśmy na pobranie krwi czy szczepienia i nawet nie pisnął, nie ruszył sie, az do momentu gdy w pewnym szpitalu na oddziale musieli mu ponownie pobrać krew bo gdzieś po drodze z laboratorium zaginęły jego wyniki. I jednyną igła jaką mieli na oddziale była długa i gruba, że aż mi oczy na wierzch wyszły a co dopiero młodemu. Kolejne pobranie krwi już u nas było ogromnym problemem, na szczęscie dał sie przegadać, zobaczył ze tu jednak nie boli i powróciliśmy do tych lepiej wspominanych wizyt w gabinecie zabiegowym. Z córką też nigdy problemu nie było, zawsze mói ze sie boi a potem tak sie zapatrzy co pani robi ze nie zauważy kiedy jest koniec ;)
     
  6. glitter_mama

    glitter_mama Zaciekawiona BB

    Miałam podobnie z Halinką, u mnie egzamin zdała bajka o Kopciuszku - wróżka chciała nie tylko by Kopciuszek wyglądał pięknie, ale i był zdrowy, już nie pamiętam jak to dokładnie przekształciłam, ale zdało egzamin :) Nie wiem też jak to przetłumaczyć na atrakcyjne dla chłopca...
     
  7. matyldda

    matyldda Zaangażowana w BB

    Nie jeden dorosły ma porblem podczas oddawania krwi a co dopiero dzieci
     
  8. ariaaria

    ariaaria Zaciekawiona BB

    Ojj bywa ciężko wiem coś o tym. Zawsze muszę przekupować swoje dziecko..wiem, że to nic dobrego ale tylko wtedy udaje mi się go tam zaciągnąć i jakoś w miarę łagodnie przetrwać.
     
  9. matyldda

    matyldda Zaangażowana w BB

    Ale jak nie ma innych sposobów to niestety tak trzeba sobie radzić
     
  10. reklama
  11. mammm

    mammm Początkująca w BB

    Jest taka masc emla, która trochę znieczula ból przy ukłuciu.
     
  12. mahala

    mahala Zaciekawiona BB

    u nas działa, magiczny kolorowy plasterek...bez plastra nie ma co iść na pobranie krwi. Oczywiście musi być w księżniczki ;) Dodatkowo oglądamy wcześniej film "było sobie życie" i jak go zobaczy to koniec...chce wiedzieć czy są te wstrętne bakterie i wirusy czy ich nie ma. Co oczywiście nie oznacza, że przy pobieraniu nie płacze.....
     

Poleć forum