reklama

szkodliwe i niebezpieczne USG ? i inne badania..

Temat na forum 'Dzieci urodzone w lutym 2006r.' rozpoczęty przez basiii, 27 Sierpień 2005.

  1. basiii

    basiii Fanka BB :)

    Dziewczyny odkąd dowiedziałam się o ciąży miałam robione USG 4 razy.
    Moja teściowa jest połozna i martwi sie i wścieka dlaczego tak czesto. Mówi ze podobno to szkodliwe dla dziecka, dla jego mózg(fale dźwiękowe uderzają z ogromna siła w młody móżdzek) ze więcej poronień i nie zdrowo i nie wolno i wogóle! Się nasłluchałam. :p
    Dodam ze chodzę na wizyty prywatnie i nie wydaje mi sie aby lekarz mnie naciagał bo nic za USG dodatkowo nie place. Podobno tez jest to bardzo dobry lekarz, ale juz sama nie wiem
    Pierwsze dwa to słuzyły stwierdzeniu czy jestem w ciąży(przez powłoki brzuszne nic nie było widać i dopochwowe stwierdziło 4 mm) Kolejne w 9 tygodniu normalne czy serce bije i ostatnio w środę przy zakładaniu karty ciąży
    Następna wizyta za 4 tygodnie i co jak znów będę miała mieć USG? powiedzieć Nie? Ja bardzo chetnie popatrze na maleństwo ale zaczynam mieć wątpliwości czy to zdrowo...
    Co wy na to?
    Czy inne badania tez mogą być szkodliwe?
    Czy USG 3d jest bezpieczniejsze czy wręcz przeciwnie?. :-[ :-[
    Rozumiem że wystarczy 3 czy 4 w czasie ciąży ale czy można więcej?
     
  2. milena25

    milena25 Zaangażowana w BB

    Ja miałam robione Usg już 7 razy .Lekarz powiedział że nie jest to szkodliwe .Podobno USG przez pochwe może wywołóać podwyższenie temperatury ciała ale równiez nie jest szkodliwe.
     
  3. reklama
  4. karola7

    karola7 Fanka BB :)

    Dopochwowe zgadza sie, ale żeby podwyzszyc temperaturę o 0.5 stopnia trzeba by robic USG przez godzinę.
    Basiii ja tez mam robione USG przy każdej wizycie - 1- bijace serduszko, 2 i 3 - sprawdzamy czy jest tętno i ogladamy dzidzię. Czy bedę miała nastęnym razem nie wiem, ale za dwa miesiące na 100% bo prosił o przyjscie do innego gabinetu z dużo dokladniejsyzm sprzętem.

    A tu masz linka do poczytania http://www.babyboom.pl/dzieci_0_2/ciaza_i_porod/ultrasonografia_w_poloznictwie.html
     
  5. misia_q

    misia_q Turbomama

    Basiii ja mam to samo co ty, tyle że z moją babcią, która jest emerytowaną polożną, ale chodzę też do prywatnego ginekologa i też nic nie płacę za USG i za każdym razem mam je robione. Mam pełne zaufanie do mojej gin, tymbardziej że jest ona przyjacielem rodziny i niedawno sama prowadziła ciążę swej córki a ta urodziła zdrowiutkiego chłopczyka (comiesięcznie USG było robione).

    Śmieszy mnie to, że tyle rabanu robi się o to USG. Chciałabym dorwać choć jedną publikację, choć jeden artykuł na temat szkodliwości tego badania. Naprawdę szukałam i mi się nie udało. Podstawy teoretyczne dotyczące całego zjawiska jakim są badania usg jednak ma lepsze moim zdaniem lekarz niż położna, nie umniejszając jej umiejętności... :)

    Ja uważam że to jest jeszcze jedno gadanie w stylu "nie kupuj ubranek" "nie bądź chrzestną" itp.

    Basiii ja żeby nie denerwować mojej babci, po prostu jej o tych badaniach nie mówię :)
     
  6. karola7

    karola7 Fanka BB :)

    misiaq to masz super z tym lekarzem. Nie dość, że prywtnie "inaczej patrzą" to jeszcze znajoma. Pozazdrościc. a rodzic tez u niej bedziesz?
     
  7. misia_q

    misia_q Turbomama

    Cała rodzina męża mnie namawiała żebym sie do niej przeniosła, choc miałam fajnego swojego lekarza. To było jeszcze za czasów mojej pierwszej ciąży. Poszłam do niej no i okazało się że to świetna kobietka :) nadajemy na tych samych falach, wszystko mi dokładnie objaśnia i jak się okazało że moja dziecina się roni, to kazała przyjechac do siebie na dyżur do szpitala gdzie się ładnie mną zajęli. Mam szczęście to fakt, ale czy trafię na poród akurat do niej to nie wiem, jeszcze o tym z nią nie rozmawiałam :)
    Hehe, a tak w ogóle to jest to najlepsza przyjaciółka mojej teściowej i bawiła się na moim weselu :)
     
  8. azik

    azik Gość

    wszedzie szukam publikacji na temat usg - i nie moge znależć albo nie sa niczym sensownym potwierdzone...

    poprzednim razem miałam około 20 usg na całaa ciążę - i piotruś jest cały i zdrowy, nie wiem co mysleć
     
  9. Antares77

    Antares77 pam pa ram pam bum bum :)

    ja jak byłam ostatnio na USG to gin zwrócił uwagę tylko na dopplera - że ponieważ są to fale uderzeniowe, które mogą mieć wpływ (nie dopytałam jaki i w jakim zakresie) na bejbisia słuchamy serduszka tylko przez kilka sekund.Najważniejsze to nie dac sie zwariować Kochane :)
     
  10. reklama
  11. karolla

    karolla Fanka BB :)

    A ja kochane jeszcze ani arzu nie słyszałam bicia serduszka :( widzialam tetno które było mierzone i wszystko jest ok
    ale doktor mówiła przy drugiej wizycie że słuchanie nie jest najlepsze dla dzidzi wiec chyba dlatego nie chce mnie
    uraczyć tym cudem :(
     
  12. karola7

    karola7 Fanka BB :)

    a dlaczego słuchanie miałoby byc bardziej szkodliwe niż USG? w pierwszej ciąży miałam osłuchiwany brzuszek przy każdej wizycie (bo nie było aparatu USG w gabinecie) a USG tylko 3 czy 4 razy. A mały zdrowiutki soe urodził
     

Poleć forum