reklama

Szpital Wojewódzki w Rybniku

Temat na forum 'Poleć szpital, lekarza, położną' rozpoczęty przez maxwell80, 23 Październik 2009.

  1. maxwell80

    maxwell80 Mamusia cukiereczków M&M

    Dziewczyny, interesują mnie opinie na temat porodówki w Rybniku. Może któraś z Was tam rodziła lub słyszała jakieś opinie na ten temat??Będę wdzięczna za informacje:biggrin2:
     
  2. maxwell80

    maxwell80 Mamusia cukiereczków M&M

  3. reklama
  4. luczynka

    luczynka Mama Oliwci i Witusia :)

    Ja tam rodzilam 3 lata temu i bede znowu rodzila na poczatku lutego. Nie wiem czego dokladnie chcesz sie dowiedziec o tej porodowce wiec najlepiej spytaj konkretnie :tak:
     
  5. maxwell80

    maxwell80 Mamusia cukiereczków M&M

    Jakie panują warunki w szpitalu na położnictwie i jakie są położne?:tak:
    Wiem, że ten szpital jest w miarę nowy (ok.9 lat), więc raczej myślę, że warunki powinny być ok, ale jednak wolałabym spytać kogoś, kto już tam był:-D..
    Co muszę zabrać ze sobą do szpitala-prócz kosmetyków,koszul nocnych,klapek....
    Czy pieluszki dla dziecka mam zabrać ze sobą?
    Czy ubranka mam mieć swoje?
    Czy muszę zakupić lewatywę?
    Chciałabym mieć dobrą opiekę i czuć się bezpieczna.:-):-)
     
  6. luczynka

    luczynka Mama Oliwci i Witusia :)

    Mysle, ze polozne sa takie same jak w kazdym innym szpitalu. Sa i takie mile i baaardzo pomocne :tak: ale sa tez takie cholery, ze szkoda slow :baffled: Jak ja trafilam na porodowke w nocy to byla taka krowa, ze niezle mi dala popalic. Ale na szczescie rano przyszla inna polozna na zmiane i to przy niej rodzilam a byla naprawde super.

    Co do warunkow to sa dobre, sale dwuosobowe, jedna lazienka z prysznicem, umywalka i ubikacja przypada na dwie sale. Tak ze nie ma tlumow tak jak kiedys. Kolo lozka masz dzwonek od razu pod reka i mozesz dzwonic po polozne o kazdej porze dnia i nocy. Jesli tylko nie masz sil lub poprostu nie umiesz jeszcze to przez caly Twoj pobyt w szpitalu zmieniaja pieluszki malenstwu.

    Jezeli chodzi o to co ze soba zabrac to mysle, ze najlepiej jesli sobie do nich przedzwonisz i dokladnie zapytasz bo moglo sie cos zmienic. Ja potrzebowalam tylko koszule i kosmetyki dla siebie. Kosmetyki i ubranka dla dziecka sa szpital;ne. Oczywiscie mozesz ubierac malenstwo w swoje ciuszki, ale nie masz gwarancji, ze do Ciebie wroca po wizycie w pralni. Trzeba miec swoje pampersiki dla malenstwa, bo szpital ubiera dziecko tylko po porodzie lub do czasu, az ktos Ci je dostarczy. A jezeli chodzi o kosmetyki to korzystaja z probek najlepszych firm. Ja rowniez dostalam w szpitalu kilka ogromnych pakietow prezentowych z probkami i gazetkami, fajne rzeczy.

    Lewatywe mialam robiona a kupowac nie musialam. Porod rodzinny kjest darmowy, placi tylko osoba towarzyszaca symboliczna jakas cegielke za ubranie ochronne, ktore musi zalozyc. Znieczulenie rowniez jest darmowe-tez korzystalam.
     
  7. medeuska

    medeuska październikowa mama'09

    maxwell
    dla siebie musisz mieć tylko podkłady poporodowe lub podpaski grube i majtki- jakie chcesz byle nie stringi;-)

    dla dziecka jeśli nie chces zeby ubierały Ci w tetre musisz wziąć pampersy swoje
    nie mają kremów dla dziecka na odparzenia- chciały ode mnie na szczescie w tych pakietach prezentowych był sudocrem to mi nim smarowały małego.
    Jesli bediesz sama przewijać dziecko to weź sobie też mokre chusteczki-były tez w jednej paczce teraz jak rodziłam ale dostałam tą drugą paczke poznej i gdybym nie miala chusteczek to by była kicha....

    lewatywy nie musisz miec- ja wogóle nie iałam robionej, bo lekarz powiedzial ze narazie nie trzeba, ale połone chciały mi dać i nie chciały mojej.

    ubranek nie musisz miec swoich- ale oni wtedy ubierają dziecko tylko w kaftanik-obwijają pieluchami i wkładają w rożek- tak że dziecko wygląda jak taki boroczek:sorry2:

    poród rodzinny jest bepłatny- tylko w ostatniej fazie porodu wpuszczają faceta

    ja jednak sie zawiodłam na położnych- po 1 miałam dostać znieczulenie - i tylko po to jechałam rodzić do Rybnika- przetrymały mnie na łóżku pod ktg do mega bóli
    az ni eumialam juz całkowicie wyleżeć i powiedziały że mam 6cm rozwarcia i że juz sie nie opłaca dawać znieczulenia :baffled: i jescze "miła" pani położna powiedziała mi że juz bardziej nie będzie boleć:dry::sorry2::sorry2::sorry2: ojj jak żałowalam ze jej uwierzylam:nerd::nerd:

    genralnie trafłamna dwie takie szmaty że szkoda gadać-żałowałam jak cholera że pojechałam do Rybnika- no ale cóż...
    do tego jedna położna wiedziaa lepiej ode mnie co ja czuje-jak jej mówiam że boli cholernie to mowila że nie boli, a jak parłam i musiałam przestać bo z wycienczenia mdlałam, to mi mówiła że nie:baffled: chyba lepiej wiem kiedy mdleje:confused:
    no i nacinają hurtem wszystkich- jednadziewczyna która leżała ze mna na sali jeden dzien nie była nacięta , bo im sie zestawy pomyliły i zamiast zestawu do cięcia miały zestaw do szycia i kiedy juz ją chciała naciąc okazało sie że nie ma czym- i nie pękła ani nic- wiec wyszło na to że chciała ją naciąc w momencie kiedy to nie było konieczne...........

    a co do znieczulenia to jescze kilka dziewczyn tez miało dostać znieczulenie i też nie dostałły:dry::dry:
     
  8. luczynka

    luczynka Mama Oliwci i Witusia :)

    Kurcze, to widze, ze sie troche zmienilo, bo jak ja rodzilam to kosmetyki byly szpitalne a podkladow tez nie mialam swoich bo dostawalam od nich ile chcialam :tak: Bede musiala w styczniu przedzwonic i dowiedziec sie od nich dokladnie co jest mi potrzebne.


    A z tym porodem rodzinnym to racja, ze chca meza wpuszczac tylko na ostatnie 10 minut. A to nei ma sensu, bo on nie ma byc jak Ty tylko przesz, ale przy wszystkich etapach porodu. Ja walczylam z nimi rowno i wpuscily mi go troche wczesniej. A tym razem nie dam sie tak latwo.
     
    Ostatnia edycja: 24 Październik 2009
  9. luczynka

    luczynka Mama Oliwci i Witusia :)

    Medeuska mam takie pytanko-jak jest z odwiedzinami? Dalej jest tak, ze odwiedziny tylko i wylacznie na tej durnej sali odwiedzin tylko przez dwie godziny dziennie :confused:
     
  10. reklama
  11. maxwell80

    maxwell80 Mamusia cukiereczków M&M

    Dzięki dziewczyny za tak konkretne odpowiedzi:-):-)..
    Ja liczę na to, że przy porodzie będzie moja mama, która pracuje w tym szpitalu jako pielęgniarka..fakt, że na innym oddziale, ale zawsze coś:tak:..może wtedy położne nie będą zołzami:-D..i może mojego S. wpuszcza szybciej:-):-)..
     
  12. asicca81

    asicca81 Początkująca w BB

    Dzisiaj zalogowałam się tak, że wybaczcie za moje gafy jeżeli takie owe się znajdą. Jestem w 11tyg. ciąży i moją ciążę prowadzi dr Łyko. Wyczytałam ju z różne opinie na temat tego lekarza, ale jest moim ginekologiem od kilku dobrych lat i nigdy nie miałam żadnych zarzutów do do jego specjalizacji i osoby. Wiem, że jest ordynatorem w szpitalu w Rybniku, ale nie znam żadnych opini dot. jego pracy w tej placówce, jak przebiega np. poród w jego obecności, czy bez problemu zgadza się pacjętce na obecność przy jej porodzie jeżeli "prowadzi jej ciążę". jestem z Raciborza, ale zastanawiam się nad porodem w Rybniku ze wzgl. na to że dr Łyko jest tam ordynatorem. Czy myślicie , że dobrze wybieram? a może rodzić w Raciborzu lub Rydułtowach? Proszę o pomoc, który szpital lepszy pod wzgl. aparatury med. dla noworodków?
     

Poleć forum