reklama

Szukam osób które spotkały się z powikłaniamy po znieczulenu-uszkodzenie nerwów

Temat na forum 'Ciąża, poród, połóg' rozpoczęty przez sarenka178, 17 Czerwiec 2007.

  1. sarenka178

    sarenka178 Początkująca w BB

    Witam serdecznie!

    Poszukuje osób które spotkały się lub przeżyły powikłania po znieczuleniu zewnątrzoponowym lub podpajęczynówkowym.Chodzi mi głównie o uszkodzenie nerwów lub korzeni nerwowych.Będe bardzo wdzięczna za informacje.
     
  2. Nocka

    Nocka Sierpniowa mama'06 Mamusia Oliwki

    mnie tez bolal kregoslup, ale nic poza tym sie nie dzialo. Przeszlo po tygodniu.
     
  3. reklama
  4. Majka01

    Majka01 Gość

    Ja miałam bardzo silne migreny ale po około 4 msc przeszło.
     
  5. efilo

    efilo Gość

    Ja miałam ZZO tydzień temu - zero problemów.

    Weszłam tu natomiast bo jestem zaskoczona tematem - słyszałam o różnych powikłaniach po ZZO - najczęściej choć i tak rzadko to właśnie uporczywa migrena, ale uszkodzenie nerwów? W miejscu wkłucia nie ma rdzenia kręgowego więc za bardzo nie ma co uszkadzać :confused:
     
  6. anusia_80

    anusia_80 lipcowa mama 2005

    Ja tez miałam zoo i nie miałam żadnych powikłań, kręgosłup faktycznie troche bolał ale bardzo szybko przeszło, jeżeli będę miała jeszcze dziecko to nastawiam się na CC i oczywiście zoo :-)
     
  7. alinka

    alinka Fanka BB :)

    ja tez miałam zzo głowa nie bolała mnie wogóle, kręgosłup też nie. za to nie mam czucia w lewej cześci brzucha ale nie mam pojecia czy to ma z tym jakis zwiazek czy moze raczej zchrzanili cos przy operacji.
     
  8. Elżbietka

    Elżbietka mother of two sons&angel

    ja to bym powiedziała ze ten ból kręgosłupa to bardziej od porodu niż znieczulenia.

    jeśli znieczulenie jest zakładane przez anestezjologa, który ukończył akademię medyczną, ma prawo wykonywania zawodu, jest trzeźwy, to ryzyka powikłań praktycznie nie ma.
     
  9. sandra1982

    sandra1982 Sierpniowa mama'06 Fan(ka)

    Ja mialam ZZO do porodu naturalnego i oprocz kilkutygodniowego delikatnego mrowienia w okolicy wklucia przy schylaniu sie nie mialam zadnych innych objawow. Gdybym miala drugi raz rodzic to tylko z ZZO :-)
    Nie powinno byc zadnych powaznych powiklan, no chyba, ze znieczulenie wykonuje jakis partacz :baffled:, ktory gowno sie zna na anestezjologii.
     
  10. reklama
  11. Gaal

    Gaal Fanka BB :)

    Ja po cc dostałam "zespołu popunkcyjnego" czy jakoś tak, tzn. źle mi się rozlał płyn rdzeniowo- kręgowy i rodząc we czwartek, w piątek kazali mi wstać, ale okazało się, że dla mojego kręgosłupa było to za wcześnie, bo właśnie od momentu wstania dostałam takich bóli głowy, że na oczy nie widziałam, nie mogłam podnieść głowy na jakąkolwiek wysokość, miałam wrażenie jakbym miała cały czas trzaskane w głowę. Koszamrny ból- z tego, co się dowiedziałam, to być może podczas leżenie " na płasko" podniosłam za szybko głowę ( a tego nie pamiętam) i za mało piłam płynów- ciekawe jak miałam pić wodę, skoro głowy nie mogłam podnosić? Ale niech im będzie. W końcu ja rodząca we czwartek, w sobotę zostałam ponownie podłączona do kroplówek i uziemniona do niedzieli do 18.30. I dopiero w ndz po 18.30 pozwolono mi wstać, dzięki Bogu juz mnie głowa nie bolała.
     
  12. lena3004

    lena3004 Fanka BB :)

    Witam dziewczyny.Dorzucę coś do wątku. Jestem w 35 tc. Wczoraj byłam u gina i poszłam na rozmowę z anestezjologiem i dowiedziałam sie takich rzeczy,że sama nie wiem co o tym myśleć.
    Po pierwsze w szpitalu w którym chcę rodzić stosuje się ZAWSZE znieczulenie podpajęczynówkowe.Ponieważ ponad rok temu urodziłam już pierwsze dziecko całkowicie siłami natury, do tego twarzyczkowo, więc poród był trudniejszy niż normalnie, nastawiałam się tym razem na szybszy i lżejszy poród, ale raczej bez znieczulenia. Należę do tych osób, które bardziej boją się igły i stresu z tym związanego niz samego porodu, chociaż wiem , że to irracjonalne.Mniejsza z tym. Anestezjolog powiedział, ze znieczulenie to jest całkowicie bezbolesne i bezpieczne, a jego zadaniem jest to, aby poród był w miarę przyjemny i bez niepotrzebnych bóli.
    Powiedział też i to mnie zdziwiło, bo słyszałam całkiem inne opinie, że PO ZNIECZULENIU BęDę NORMALNIE MOGłA CHODZIć ITP, a więc nie będe bez czucia w kończynach. Słyszałyście o czymś takim?
    Dodam, że lekarz sprawia wrażenie bardzo zaangażowanego w swoją pracę i znającego się na rzeczy.
    Sama nie wiem co o tym myśleć. Przyznam, że chętnie zmniejszyłabym sobie ból, a z drugiej strony nie chcę leżeć nieruchoma , z po porodzie męczyć sioę z bólami głowy itp.

    Podzielcie sie proszę waszymi wiadomościami, czy doświadczeniami na ten temat.

    Pozdrawiam
     

Poleć forum