reklama

taniec

Temat na forum 'Pogaduszki' rozpoczęty przez goska29, 13 Lipiec 2005.

  1. goska29

    goska29 Fanka BB :)

    ..stawiam na taniec ale gdzie???? Uwielbiam tańczyc ale problem jest taki ze tak naprawde to nie ma gdzie sie uczyc tanczyc. Kursy ktore sa organizowane malo ze pochłaniaja kase to sa beznadziejne i ucza wszystko i nic. Chodziłam na jeden taki i madrzejsza nie wyszłam. Własciwie to przydało by mi sie takie rozruszanie bo brakuje mi ruchu a moje bioderka jak tak dalej pojdzie to zaleja sie tluszczykiem i traca powab :) Na ta chwile jest Jennifer Lopez na granicy wytrzymałosci ;)
     
  2. Agnexx

    Agnexx Gość

    Niestety, nie pomogę Ci. :( Ale sama o tym myślałam, aby wybrać się na kurs tańca. Oprócz swobodnych ruchów w tańcu, zyskałabym ładną figurę... ;D
     
  3. reklama
  4. agask

    agask nałogowiec

    hej ja ze względu na ogromniastą rodzinę męża zaliczam średnio trzy wesela w roku i tam szaleję, kurs tańca też mam w planach ale tylko dla podszkolenia chłopa i poprawy figury, a poza tym krucho :p
     
  5. sama

    sama Fanka BB :)

    No właśnie co z tym tańcem? Przecież sporo można przy nim schudnąć. A może by tak samemu w domu pokryjomu, zacząć taniec z miotłom, mopem? Porządki świąteczne już niedługo . Taniec ze szmatką też mnie czeka (okna mam strasznie brudne :laugh: :laugh:) Przy dobrej muzyce może to być nawet przyjemne. Na inny taniec narazie nie mam co liczyć. A jak tam u Was? ;)
     
  6. nikita33

    nikita33 Fan(ka)

    Hehe, taniec z mopem lub szczotką - raczej tylko to narazie mi grozi, bo mąż raczej z tych lewonożnych (choć jak go raz przycisnęłam na weselu, to się okazało, że umie), a i wybrać się gdzie nie ma jak, bo małego nie ma z kim zostawić..... wiec raczej radyjko na full i ściera do ręki.... porządki zrobią się w przyspieszonym tempie i w dodatku z przyjemnością ;)

    pozdrawiam
    nikita
     
  7. Anka.G

    Anka.G Mama Damiana i Miłosza

    hello
    Ja tańczyłam przez 10lat w zespole....formacji a potem pary indywidualne.....SUPER sprawa wyjazdy turniejetańca...chetnie bym do tego wrocila.......teraz żałuje że przestałam tańczyć.....Jedyne co mi zostalo to kasety vhs ze swoimi popisami hihi
    POLCAM ten sport....niekoniecznie na turniejowym parkiecie.....nawet ze mopem w ręku
    POZDRAWIAM
     
  8. ABC*

    ABC* Zaciekawiona BB

    Ja również tańczyłam w zespole kilka lat a teraz pozostały wspomienia z kaset  (poprzez taniec poznałam moją miłość życia, mojego męża . Wspólnie tworzyliśmy wspaniały  duet )cały mój czas pochłania najdrorzsza  nam istota  , nasza córeczka, ale poważnie myślimy o powrocie do treningów , kto wie może nasza córka pójdzie w nasze ślady ...

    jak narazie to taniec z mopem to wcale nie głupi pomysł  :D
     

Poleć forum