reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Tata przy porodzie

Iwonia

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
15 Listopad 2004
Postów
48
Rozwiązania
0
Miałam cesarkę i mój Mąż nie mógł być przy mnie, było inaczej niż to sobie wyobrażałam.
Opowiedzcie Dziewczyny jak to było rodzić z Mężem. Chętnie poczytamy.
 
reklama

mela

Fanka BB :)
Dołączył(a)
10 Czerwiec 2004
Postów
296
Rozwiązania
0
Ja też miałam cc, ale mój mąż mógł przy mnie być - niestety nie zdążył dojechać, bo poród był dość niespodziewany :wink: Natomiast pierwszy zobaczył naszego synka, bo ja musiałam po znieczuleniu leżeć plackiem :?
Pozdrawiam cieplutko
 

Iwonia

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
15 Listopad 2004
Postów
48
Rozwiązania
0
Mój Mąż zobaczył Madzię jak miała 15 minut, jak leżała w cieplarce. Taki maleńki Szkrabek, a dziś ta Żaba ma dwa lata, jak ten czas leci...
 
A

Agnexx

Gość
Bardzo ciekawe doznanie :!: Rodziłam 2 razy i przy każdym porodzie był tatuś. Co prawda za pierwszym razem wcale się tam nie wybierał, poprostu leżałam na patologii i spotkałam się z opinią, że rodząc z mężem masz lepszą opiekę. Ubłagałam mojego męża, aby zgodził się mi towarzyszyć do momentu, kiedy "akcja nabierze dużego tempa". Muszę nadmienić, że mąż mdleje na widok krwi, więc nie chciałam go torturować. Jak się okazało porody nie takie straszne, jak je malują i do dzisiaj w miarę "miło" wspomina te doznania. Ze swojej strony muszę dodać, że byłam spokojniejsza wiedząc, że ktoś jest koło mnie. Nikt nie powiedział mi przykrego słowa, rodziłam w sali jednoosobowej i miałam koło siebie położną. Za to za ścianą, gdzie znajdowała się sala wieloosobowa przedzielona parawanami słychać było krzyki położnej na młodą dziewczynę w stylu: d... dałaś to teraz cierp. Przepraszam za tą "wstawkę" ale chcę uczulić wszystkie przyszłe mamy, że dobra położna to podstawa. Każda rodząca ma prawo do szacunku, a nie zawsze można go otrzymać w szpitalach. Pozdrawiam
 
G

grubaska

Gość
U nas było tak: 8)
Do końca nie byliśmy pewni, czy będziemy w tej wielkiej chwili razem, ale jakoś tak przyjechaliśmy do szpitala i poszliśmy :) . Męża zawsze troszku słabiło gdy pobierano mu krew, czasem wystarczyło że ją widział więc bałam się o Niego. Miał jednak tylko jeden problem - tak strasznie pomagał mi oddychać, że się zabardzo dotlenił i zaczęło mu się kręcić w głowie. Wystarczyło jednak aby wyszedł na chwilkę. Później był juz do końca, pierwszy widział Michałka, patrzył z przejęciem na łożysko czy jest w całości (lubi mieć wszystko pod kontrolą :wink: ), nawet nie chciał wyjść gdy pani położna go wypraszała, bo chciała mi zaszyć krocze.
Poniewarz długo trwało to szycie mąż zdążył ochłonąć za drzwiami. Dopiero gdy już mógł wejść to się przeraził, dopiero wtedy zobaczył... że jest bardzo czerwono (miałam ciężki poród i troszku popękałam). Powiedział mi nawet, że miał wrażenie jakby wszedł do żeźni :D . Ale wtedy to juz było nie ważne, bo już mieliśmy naszego synusia, i byliśmy już w trójeczkę.
 

mania

Fanka BB :)
Dołączył(a)
4 Listopad 2004
Postów
3 246
Rozwiązania
0
a nasz porod zaczol sie w sklepie, tam odeszly mi wody plodowe :lol:
w szpitalu okazalo sie ze rozwarcie jest zbyt male i nakazali chodzic w kolko, kiedy mi juz sie nie chcialo maz gonil mnie i rozbawial po 2h dostalam (chyba tak to sie nazywa) oksytocyne by przyspieszyc rozwarcie, wtedy skurcze narastaly w bardzo szybkim tempie, maz widzial kiedy zbliza sie skurcz i jak jest duzy na monitorze, mowil wtedy co mam robic a podczas porodu liczyl razem ze mna i oddychal :D profesjonalnie az polozna sie dziwila
za trzecim parciem powidzial : kotku jeszcze raz a mocno juz glowke widac, potem przeciol pepowine i mnie ucalowac :lol:
a ja do dzis wyjsc z podziwu nie moge bo to cykor straszny i pewnie jak wiekszosc facetow, na widok krwi mdleje, a tym czasem okazalo sie ze chec uczestniczenia w przyjeciu na swiat naszego synka byla wesza niz strach
i za to Go jeszcze bardziej kocham!!!
 

nikita33

Fan(ka)
Dołączył(a)
21 Grudzień 2004
Postów
2 021
Rozwiązania
0
Ja też rodziłam z mężem, a konkretnie kroili mnie przy nim, bo urodziłam przez cesarkę. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że to było najlepsze, co mogło mnie spotkać - mieć go przy sobie w takiej chwili. Bardzo się denerwowałam, pani anestezjolog myślała, że się popsuł aparat ekg, a mi tak serce galopowało. Ale jak tylko mój mężuś wszedł na salę , podziałał na mnie jak najlepszy uspokajacz. Cały czas trzymał mnie za rękę, był przy mnie i to on pierwszy zobaczył naszego synka (nawet widział jak mi "grzebali" w brzuszku, bo nic nie zasłonili), Potem poszedł ze mną na salę pooperacyjną i siedział przy mnie cały dzień (urodziłam o 10 rano), był ze mną kiedy pierwszy raz przyniesiono mi Filipa i pierwszy raz go karmiłam. Było super! Bardzo mu jestem za to wdzięczna.
 

blaszako

Fanka BB :)
Dołączył(a)
30 Grudzień 2004
Postów
339
Rozwiązania
0
Witam !!!
Mój maż też długo się zapierał że nie pójdzie i mimo tego że się zgodził to praktycznie w dniu porodu poszedł do pracy :) pewnie myślała że mu sie uda "zwiać". Ale nie udało. Na początku byłam sama po podłaczeniu monitorka mogłam do niego zadzwonić. Kiedy przyjechał to w sumie nie miał za dużo do roboty i żałował że nie wziął ksiażki do czytania ;) ale nadzorował moj stan. Ja miałam bóle z podbrzusza (takie jak przy miesiączce) wieć nie zabardzo miał co masować :) ale podawał wodę i trzymał mnie za rękę. Był do samego końca to on pierwszy zobaczył Kaśkę ( a ściślej mówiąć je czarną główkę), pępowiny nie przecinał ale to co zobaczył i przeżył mu wystarczyło. Potem został wyproszony no i poszedł oglądać swoją córkę. Mnie w tym czasie zszyli i doprowadzili do stanu "użyteczności" :) Teraz mąż mówi że nie wyobraża sobie żeby go prz tym nie było :)
 
reklama

Katka

Użyszkodnik ;)
Dołączył(a)
5 Styczeń 2005
Postów
2 710
Miasto
zakorkowany Poznań..
Rozwiązania
0
Cze,
od poczatku ustaliliśmy z mężem, że będziemy ,,rodzić razem" i tak też się stało. Na szczęście ........... bo w moim przypadku szło to tak szybko i tak mocno zadziałaly na mnie środki przeciwbólowe zaserwowane przez lekarza, że ja w ogóle nie wiedzialam gdzie jestem, co robię, mówie i widzę (potem mąż opowiedział mi wszystko ze szczegółami........też troszke sie usmiałam: min. próbowałam wmówić lekarzowi że ma 2 głowy, w sali w której rodziłam chodziły mrówki po suficie no i ponoć ciśnieniomierz mi się kłaniał), a do tego zgodze się że dzięki osobie towarzyszącej nikt na mnie sie nie darł, jak to zwykle bywa gdy kobieta jest sama.
 
Podobne tematy
Autor Tytuł Forum Odpowiedzi Data
aneta456 tata przy porodzie Dzieci urodzone w sierpniu 2007 17
K Czego boi się przyszły tata? Potrzebuję porady 5
jakub222 Pomoc od mężczyzn dla licealisty Potrzebuję porady 0
M Kto jest tatą Potrzebuję porady 19
S Wspólne wyprawy z dziećmi, wakacje, Kto chętny? Samotny tata i 7-latka Mamy wędrowniczki 0
K Relacje rodzice - dziecko Relacje rodzinne 0
R Nie biologiczny tata Potrzebuję porady 17
xdorotaa Mama, tata ja chce brata - czyli starsze rodzeństwo Dzieci urodzone w listopadzie 2014 20
S Mama – kobieta, Tata - mężczyzna - jak zadbać o siebie, będąc rodzicami – warsztat Ogłoszenia - Warszawa 1
N 2 dni na dziecko - czy może wziąśc tata gdy mama jest na wychowawczym Porady prawnika 1
Anapi Mąż, partner... - tata Czerwcowe archiwum 59
B Tata nie akceptuje mojej narzeczonej z którą mam dziecko! Co zrobić ? Relacje rodzinne 21
SebastianB Czym wozi rodzinę kochany Tata? [ Samochody, wózki, rowerki] Forum dla Taty 109
Owca70 Na wszystko mowi tata... Roczniaki i dwulatki 2
marita21 Przyszły tata Dzieci urodzone w styczniu 2007 340
angelika.zima5 Tabletki antykoncepcyjne przy krmieniu piersią Potrzebuję porady 4
M Starania przy PCOS i IO Staramy się 1
M Początki starań przy PCOS i IO Staramy się 0
L Ciąża przy niedoczynności tarczycy Potrzebuję porady 12
M Ciąża przy Pcos Staramy się 23
C Czy przy cyklach/cyklu 37-dniowym owulacja jest możliwa? Potrzebuję porady 14
C Problem przy karmieniu Noworodek 6
F Owulacja przy kp Staramy się 3
A Blizna na szyjce macicy po pierwszym porodzie, a drugi poród Ciąża, poród, połóg 1
K Czy przy drugiej ciąży piersi zwiększają swój rozmiar? Ciąża, poród, połóg 10
F Pomiar temperatury przy kp Ciąża, poród, połóg 7
J Dokumenty potrzebne przy porodzie Ciąża, poród, połóg 5
N Płacz przy karmieniu Potrzebuję porady 7
Dziubuś85 Płacz przy karmieniu Potrzebuję porady 7
1 Nieregularny okres przy kp Karmienie piersią 1
A CC czy PSN przy epidemii korona wirusa Koronawirus. Pytania, odpowiedzi, wsparcie 29
N Placz 7mc dziecka przy robieniu kupki.. Potrzebuję porady 29
Elencza Tarcie twarzy i głowy przy jedzeniu Potrzebuję porady 6
Alicja1014 Kaszel przy płaczu BB psychodietetyczka radzi mamom 3
K Ból podbrzusza przy wysiłku Potrzebuję porady 4
PaulinaRP Plamienie przy pozytywnym teście. Potrzebuję porady 12
S Sauna przy staraniach Potrzebuję porady 4
Rabatka Seks po owulacji przy staraniach Potrzebuję porady 10
M Leki przy wysokiej gorączce Potrzebuję porady 5
I Ból piersi i brodawek przy karmieniu Potrzebuję porady 11
S Przepajanie dziecka przy żółtaczce Potrzebuję porady 6
AnnaRL Zły przyrost HCG i cuda przy rozwoju zarodka Potrzebuję porady 12
Kazumi Duphaston przy wymiotach - powtórzenie dawki? Potrzebuję porady 3
N Dwie kreski przy takich hormonach - pomóżcie Staramy się 46
P LH I estradiol przy stymulacji do in vitro Potrzebuję porady 1
J Inne objawy przed okresem niż zawsze przy zażywaniu tabletek Potrzebuję porady 1
A Wskazania do cc przy dużej wadzie wzroku z “podziurawiona” siatkówka Ciąża, poród, połóg 12
Moniat121 Ginekolog naprawdę dobry przy cc. Potrzebuję porady 31

Podobne tematy

Do góry