reklama

Temperatura - nie wyjasniona przyczyna

Temat na forum 'Zdrowie' rozpoczęty przez zea, 7 Lipiec 2011.

  1. zea

    zea Fanka BB :)

    Witam
    Może któraś z mam się spotkała z taką infekcja/chorobą/stanem dziecka.
    Od początku: 12 czerwca mała dostała gorączkę ok. 38 stopni. Pojechaliśmy na świateczną pomoc - pani dr powiedział, że dziecko osłuchowo zdrowe i że ząbki. Nastepnego dnia dziecko poszło do żłobka i ok 14 została zabrana z temperaturą. Pojechałyśmy od razu do lekarza - albo ząbki albo trzydniówka. Za 2 dni znowu do lekarza, bo cały czas temperatura. Skierowanie na mocz. W moczu mocno podwyższone leukocyty. To była środa. W piątek znowu lekarz - skierowanie na posiew i krew. W pon lekarz - wysokie leukocyty i CRP dostała antybiotyk. Czekamy na posiew. Zaskoczenie - w posiewie nic nie wyhodowali. Antybiotyk przez 7 dni - od pierwszego podania brak temperatury. Potem 3 dni obserwacji i do żłobka. W żłobku 1 dzień. Na drugi dzień rano temperatura. Następnego dnia do naszej pani dr. Skierowanie na krew, mocz, żelazo, posiew. Pani dr znalazła zęba (prawa dolna jedynka). I odrobinkę czerwone gardło.
    W środę tj. wczoraj znowu temperatura. Zbijamy nurofenem. Smarujemy dziąsła. Wizyta u pani dr jutro.
    Dziecko ma cały czas apatyt, dużo więcej pije.
    Laryngolog wykluczył zapalenie ucha. Wynik w normie - czekamy tylko na posiew.
    Mała ma 6,5 miesiąca
    Czy ktoś wie co to może być? bo trwa już prawie miesiąc - od 12 czerwca, a ja powoli mam dosyć tej niewiedzy.
    Dzisiaj USG brzuszka
    pozdrawiam
     
  2. kakakarolina

    kakakarolina Fanka BB :)

    Jak tylu lekarze nie wie to skąd my mamy wiedzieć.
    Oby się szybko wyjaśniło
     
  3. reklama
  4. umi2

    umi2 Fanka BB :)

    zea Może to coś z nerkami? Mój syn ma reflux nerki, pije bardzo duzo, kilka razy miał goraczki takie z niczego ( nie wliczając trzydniówki). Mocz zawsze idealny, ale to pewnie przez to ze od 3 miesiąca życia jest na lekach.
     
  5. Magnez1

    Magnez1 Fanka BB :)

    A mała od kiedy chodzi do żłobka? Może to reakcja somatyczna, reaguje chorobą na oddzielenie od mamy?
     
  6. zea

    zea Fanka BB :)

    umi2 mam nadzieje, że nie. Dzisiaj na USG brzuszka idziemy więc chyba się wyjaśni. Chociaż w USG w ciąży był moment, że nerki troszkę później się wchłonęły...
    Magnez1 mała chodziła do żłobka już klika tygodni (3-4) a pierwszą temperaturę dostała w nocy z soboty na niedziele. Poza tym ona jest przyzwyczajona do tego że mnie nie ma non-stop, bo często z babciami zostawała albo ze swoją chrzestną. No i ze żłobka wracała zadowolona. Wiem tez że ma dobrą opiekę.
    kakakarolina - miałam po prostu nadzieję, że już ktoś coś podobnego przechodził, coś podpowie. Lekarze widza dziecko tylko podczas wizyty a ja mam ja na co dzień i widzę jak się męczy podczas temperatury.
     
  7. Magnez1

    Magnez1 Fanka BB :)

    Wspomniałam o tym, bo po prostu szłyszałam o dzieciach, które nigdy się nie skarżyły na przedszkole, tylko chorowały.
    Ja dostałąm gorączki podczas pierwszej próby odstawienia smoczka. Moja siostra dostała gorączki gdy jako dwulatka została wraz ze mną u babci. Tata miał dołączyć do nas następnego dnia w południe, a jego spóznił się pociag i przyjechał dopiero wieczorem. Ona miała juz wtedy gorączkę i czerwone plamy na twarzy. Moja roczna siostrzenica przestała sypiać w nocy gdy jej tata wyjechał do pracy za granicą, mimo, ze została z mama i dziadkami, którzy byli dla niej gotowi zrobić wszystko.
    Stąd taki pomysł.
    Oby wszystko było ok.
     
  8. umi2

    umi2 Fanka BB :)

    zea i jak tam po usg?
     
  9. zea

    zea Fanka BB :)

    po USG wszystko idealnie... już nie wiem czy się cieszyć czy nie...
    Kurcze to chyba jednak zęby...z małą jest masakra - cały czas płacze. Jedno co mnie dziwi to mała ma apetyt jak nie wiem. Dzisiaj po zjedzeniu 210ml mleka z kaszką histeria, dałam jej jeszcze 150ml samego mleczka i teraz śpi.
    Posiewu nadal nie ma więc może coś wyszło. Okaże się jutro, ehh
     
  10. reklama
  11. umi2

    umi2 Fanka BB :)

    zea mój syn jak mu wychodziły zęby to reagował zupełnie odwrotnie niz wtedy gdy nic mu nie szło. Tzn bardzo dużo pił bo woda uśmieżała jego ból, a znowu gryzaków nie chciał. Ja dawałam mu duzo chłodnej ale przegotowanej wody. No i jedzeniem też wcale nie gardził. Dobrze że nic nie wyszło:-)
     
  12. zea

    zea Fanka BB :)

    hej, to jednak były zęby - bardzo dziwnie organizm reagował, ale jednak zęby. Są już jedynki na dole, a na górze szykują się do ataku:)
    Młodzież wróciła do żłobka i miejmy nadzieję, że pochodzi już normalnie, bo się rozbestwiła od tego siedzenia w domq
     

Poleć forum