reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

To nam się podoba!

Kalina

Matka synów
Dołączył(a)
26 Kwiecień 2005
Postów
2 615
Miasto
Narew
Stwierdziwszy, że zasmiecam wątek domowy niedomowymi sprawami, niniejszym otwieram ten watek. Wrzucajcie wszystko, co sie podoba, zdjęcia, teksty, co chcecie. Ja zaczynam od spódnicy. Taka mi sie podoba! Koniecznie z czarnymi kozaczkami ( wysokimi) i czarna bluzka z dekoltem w serek lub portfelowym.

i to ladne...

i to, ale to nie na moje wałeczki ;D


I na koniec koszyczek na sliwki.


 
reklama
Ż

żużaczek

Gość
piekna paleryna - jestem wielka fanka peleryn i kapeluszy. peleryny mam dwie. jedna własnie w takim kolorze obszyta rudym liskiem
i taki zakiecik podbity, jak u amozonki. sliczny.
Sukienusia zwiewna nie dla mnie ale w moich kolorach (nie dla mnie, bo mam parchate plecy w piegach.
 

gaga

uzależniona
Dołączył(a)
9 Maj 2005
Postów
9 623
super wątek, dawno wam to chciałam wkleić, mój umiłowany, ukochany wiersz Leśmiana (bo wam jeszcze nie pisałam ale uwieeeeeeeelbiam poezję i sama też kiedyś pisałam i mam tonę swoich wierszy ;D )

Ogród pana Błyszczyńskiego zielenieje na wymroczu,

Gdzie się cud rozrasta w zgrozę i bezprawie.

Sam go wywiódł z nicości błyszczydłami swych oczu

I utrwalił na podśnionej drzewom trawie.



Kiedy zmory są zajęte przyśpieszonym zmorowaniem

Między mgłą a niebem, między mgłą a wodą -

Zielna zjawa swe dłonie zbezcieleśnia ze łkaniem

Nad paprocią - nad pokrzywą - nad lebiodą.



W takiej chwili Bóg przelatał, pełen wspomnień wiekuistych,

Ścieżką podobłoczną - właśnie, że tułaczą -

I przystanął na zbiegu dwojga tęsknot gwiaździstych,

Gdzie się widma migotliwie bylejaczą.



Zaszumiało jaworowo, ale chyba wbrew jaworom -

Samym cisz zamętem, samą cisz utratą...

"Kto te szumy narzucił moim dumnym przestworom?

Kto ten ogród roznicestwił tak liściato?..."



Cisza... Nikt nie odpowiada. Płyną chmury i godziny...

Wszelka dal w niebiosach - to dal zagrobowa.

Pan Błyszczyński w świat nagle z trwożnej wyszedł gęstwiny,

Szepnąl: "Boże!'' - i powiedział takie słowa:



"Był w zaświatach - sen i wicher i zaklętej burzy rozgruch

Boże, snów spełnionych już mi dziś nie ujmuj !

Jam te drzewa powcielał! To - mój zamysł i odruch...

Moje dziwy... Moje rosy... Dreszcz i znój mój !



Przebacz smutkom i widziadłom, nie znającym rodowodu,

I opacznym kwiatom, com je snuł z niczego...

Moja wina! O, Boże, wejdź do mego ogrodu!

Do ogrodu!... Do - mojego!... Do - mojego!...



Wyznam Tobie całą zwiewność, całą gęstwę mojej wiary

W życie zagrobowe kwiatów i motyli.

Wejdź do mego ogrodu! I cóż z tego, że czary!...

I cóż z tego, że ułuda nikłej chwili!..."



Wszedł w gęstwinę, co szumiała poza życia drogowskazem.

Sami byli teraz. Oko w oko - sami.

Nic do siebie nie rzekli i ciemniejąc, szli razem

Alejami - alejami - alejami!



Ogród śnił się... Tu i ówdzie dąb prześniony zżółkł i powiądł.

Każdy krzew sam w sobie miał zaświata wygląd.

Sporo było w gałęziach - cisz zbłąkanych i sowiąt,

Lecz nie było ani świerszczy, ani szczygląt.



Uciekały się niebiosy pod najdalszych gwiazd obronę.

Miesiąc złotym rogiem chmurę mgliście pobódł.

Trzepotały się w piachu dusze zmarłych, spragnione

Nowych zgonów i pośmiertnych w mroku swobód.



Coś zlociście wyspowego w daleczyźnie alej pełga -

Można taką wyspę brwi skinieniem spłoszyć...

Świetlikami za chwilę północ w zieleń się wełga,

Niepokojąc gmatwaninę leśnych poszyć.



Pan Błyszczyński sprawdzał ogród, czy dość czarom jego uległ -

I czy szum i poszum dość jest rzeczywisty -

I czy liszaj na dębie - jadowity brzydulek -

Dość się wgryza w złudną korę i w pień śnisty?...



Badał jeszcze, czy ptak-lilia dość skowrończo w przyszłość śpiewa,

I czy wąż-tulipan wiosny jest oznaką...

I spojrzeniem przymuszał przeciwiące się drzewa,

By do zwykłych podobniały jako-tako...



Drapieżniały zbyt cudacznie zdradnych kwiatów niebywałki,

A gałęziom ciążył złej wieczności nawał.

Pod stopami przechodniów piach niepewny i miałki

Tyleż istniał, ile istnieć zaprzestawał.



Szli, aż doszli tam, gdzie w mrzonce zagęstwionej i niczyjej

Cień dziewczyny jaśniał oczu w dal rozbłystką,

A jej usta i piersi i ramiona i sny jej

Były takie, żeby właśnie kochać wszystko...



Rzęsy miała dosyć złote, by rozwidnić blaskiem rzęs tych

Dno zmyślonych jezior, gdzie mży śmierć zmyślona -

Warkocz łatwo się płoszył, więc skrzydłami fal gęstych

Wciąż uciekał i powracał na ramiona.





Bóg w nią spojrzał, kiedy właśnie wynurzona z mgieł spowicia

Urojone oczy w modre nic rozwarła.

"Kto ją stworzył?" - zapytał. "Nikt, bo przyszła bez życia

I bez śmierci, więc nie żyła i nie zmarła...



Próżno szukam w jej warkoczu źdźbeł istnienia, snu okruszyn,

Próżno chcę ugłaskać pozłocisty kędzierz!

Tak mnie wzrusza ten niebyt, cudny niebyt dziewuszyn!...

Bądź miłościw niebytowi... Wiem, że będziesz...



Wyłoniłem z mroku ogród, oderwany od przyczyny,

Rozkwieciłem próżnię, namnożyłem ścieżek -

I już wszystko rozumiem, prócz tej jednej dziewczyny,

Prócz tej jednej, którą kocham!" Bóg nic nie rzekł.



"Znam usilność rzeczy sennych i znużenie rzeczy martwych.

Ogród mój chwilami wolałby - bezlistnieć...

Boże, nie skąp w obłokach błogosławieństw i kar Twych

Tym, co wiedzą, że ich nie ma - a chcą istnieć!



W Twych przestworach coś się stało... Mgła o cud się dopomina...

Z tamtej strony świata modlą się zawieje.

I w tych strasznych bezczasach taka nagła dziewczyna

Tak niebacznie poza życiem - cieleśnieje!



Zbliż się do niej, ciemny jarze! Zbliż się do niej, modra strugo !

Czemuż pies mój wyje na jej czar cichutki?

Może zimne jej usta są ostatnią posługą

Dla tych właśnie, którzy wierzą tylko w smutki.



Znam niedolę wniebowstąpień! Znam wskrzeszonych ust niedolę!

I płacz wśród zieleni... I zgon sierociński...

I to wszystko mnie boli!... Ja - sam siebie tak bolę!" -

Wołał w bezmiar i ku Bogu pan Błyszczyński.



Ale Boga już nie było... Pustka padła wzdłuż na kwiaty.

Widma drzew szeptały: "Zmiłuj się nad nami!" -

Błogosławiąc snom wszelkim, leciał w dalsze wszechświaty

Powietrzami, wstrząsanymi powietrzami.



Pewno widać było z nieba, że świat mija i przeminie,

I że snom przyświeca - woda na kamieniu...

Pan Błyszczyński zaszeptał w usta niemej dziewczynie

"Błędny cieniu., marny cieniu, cudny cieniu!



Zabłękitnij - odbłękitnij... I mów wszystko i nie domów!...

Czy tu jest ów wszechświat, gdzieś zgubiła siebie?

Może ci się należy wpośród innych ogromów

Inna zieleń - inna nicość - w innym niebie.



Nie zaczęłaś dotąd istnieć w żadnym półśnie, w żadnym grobie,

Dotąd stóp twych śladu nie stwierdziły kwiaty -

Podczas twego niebytu zakochałem się w tobie,

Naraziłem mroczne ciało na zaświaty!



Czy mam z tobą iść w głąb żalu, czy w tę inną głąb doliny,

Nim świat zginie śmiercią, niebem malowaną?...

I jak dążyć do ciebie - do niebyłej dziewczyny -

Ty - mgło moja, usta drogie, złota piano!...



Oto resztki mych przeznaczeń: noc niedobra i dzień sępny -

Oto - popłoch czarów, gdy je miłość zrani!

Od nicości do ust twych - ledwo jeden krok wstępny,

Od otchłani poprzez dreszcze - do otchłani!



Śni się liściom - nieskończoność. śni się wiosłom - dno i łódka.

Odtrącone zorze raz na zawsze bledną...

Czy śmierć w nic nas rozśmieje, czy nas z nowych łez utka -

Wszystko jedno, tchu ostatni, wszystko jedno!



Noc zabije nas nie mieczem, lecz jaśminem i konwalią -

I zaciszem mogił - i oddechem sadu!

Prędzej pochwyć treść nocy i ucałuj i spal ją,

Żeby po niej nie zostało ani śladu!



Wszystkim widmom chce się zginąć takim nagłym wielozgonem,

Żeby brak ich we śnie - był dla jawy ulgą.

A mój upiór śpi w jarze - na wybrzeżu zielonem,

Gdy go znajdziesz, pusty cieniu - zbudź i tul go!



Tam - wysoko i najwyżej - między niebem a nadrzewiem

Włóczy się srebrnawo - cisza i znikomość.

Tak o tobie nic nie wiem, tak cudownie nic nie wiem,

Że miłością jest ta moja - niewiadomość!"



Umilkł nagle pan Błyszczyński i popatrzył w dal niecałą,

Światel i przeznaczeń było coraz więcej.

A on kochał ją w usta, kochał w stopy, w pierś białą -

I minęło różnych czasów sto tysięcy!



Ramionami ją ogarniał, a ustami doogarniał,

Oczom z gwiazd przyrzucał patrzącego złota,

Lecz cień w jego objęciach wciąż samotniał i marniał

I nie wiedział, że to - miłość i pieszczota.



Noc z roziskrzeń, wróżb i mgławic promienisty splotła batog,

Żeby nim biczować nie dość chętne groby,

A w księżycu się jarzył wykres cieśnin i zatok,

Gdzie nic nie ma, prócz oddali i żałoby.



Mrok zaskomlał w pustym dębie, zagwizdała nicość w klonie,

I rozbłysla w księżyc - śmierć i pajęczyna...

Pan Błyszczyński zrozumiał i załamał swe dłonie

I pomyślał: "W nic rozwieje się dziewczyna!" -



W nic rozwiała się dziewczyna i jej czar, poczęty w niebie,

I pierś, zakończona różową soczystką.

I rozpadło się ciało na żal straszny do siebie

I niewiedzę o tym żalu !... I to - wszystko...



Nie umarła, lecz umarło jej odbicie w jezior wodzie.

Już się kończył zaświat... Ustał cud dziewczyński...

O, wieczności, wieczności, i ty byłaś w ogrodzie!

I był blady, bardzo blady pan Błyszczyński.
 

gaga

uzależniona
Dołączył(a)
9 Maj 2005
Postów
9 623
Kalinko nie znałam :) ale piękny wiersz
ja głównie daję się ponieść bez reszty Leśmianowi, Norwidowi, Gałczyńskiemu, Herbertowi, poezja okresu II wojny i międzywojenna pochłania mnie bez reszty, młoda polska, Baczyński i cos bardziej dla miłośników "odmienności" to Świetlicki, Maleńczuk :)
ojjjjjjjj ale gitara, ognisko przy SDM, Wolna Grupa Bukowina, ranyyyyyyyy jak mi tego brakuje, a gitarkę ja i owszem też obsługuję ;D
może się kiedyś odważę i wam napiszę jakiś z moich wierszyków ;)
 

Kalina

Matka synów
Dołączył(a)
26 Kwiecień 2005
Postów
2 615
Miasto
Narew
Jak szalec to szalec. Wrzucam ostatnie fascynacje- pierzaste torby, piórka, hafty, ethno i lunarne klimaty podlane solidna dawka melancholii.







Ja bym takich nie nosila, ale sa fascynujące....odwazne...

I melancholia...płaczący mężczyxni...zawsze mnie to rozczula...















 

gaga

uzależniona
Dołączył(a)
9 Maj 2005
Postów
9 623
a mi się podobaja takie auta, ojjjjjjjj marzę żeby kiedyś takie mieć
tym jechaliśmy do ślubu


kochana stara warszawa




codo


 
reklama
Podobne tematy
Autor Tytuł Forum Odpowiedzi Data
nafoczka A gdy już nam się UDA.... :D Ciąża po poronieniu 6
kahaaa Moderator by nam się chyba przydał... Archiwum mam październikowych'10 156
femme fatal Wszystko co nam się przyda do szpitala itp :) Młodziutkie mamy 86
Ż żeby nam żuchwy nie zamarzły - smiejmy się Dzieci urodzone w sierpniu 2005 412
Sosnowiczanka Hity / Kity, Czyli co nam potrzebne, a co zbędne Dzieci urodzone w czerwcu 2015 31
ulenka7883 SZKOŁA RODZENIA-czyli wszystko co nam pomoże w tym wyjątkowym dniu:) Dzieci urodzone w grudniu 2014 50
Fifka "To, co nam mamom spędza sen z powiek" - Dolegliwości maleństw... Dzieci urodzone w styczniu 2014 652
M Imiona - co by tu wybrać ;-) Propozycje, sugestie, wszystko co wpadnie nam do głowy Dzieci urodzone w listopadzie 2013 156
eZOJA Proszę o pomoc, by nie odcięli nam wody. Możesz pomóc...zobacz 16
Bodzinka Co nam w duszy gra :-) Grudniowe mamy 2010 53
gizel Opieka nam psem :) Mamy z UK 9
Rusia Mniam mniam- nasze zachcianki:D- co nam wolno/a czego nie- o JEDZONKU:) Dzieci urodzone w lipcu 2010 352
iwi 82 kolka-zmora znana nam wszystkim Archiwum mam styczniowych 186
Kluliczek Proszę o... Zapraszam na... - ankiety, aukcje itp o których nam napisano na watku Dzieci urodzone w styczniu 2009 19
K kilogram po kilogramie-czyli jak idzie nam zrzucanie Dzieci urodzone w maju 2008 642
Marta1981 Wesoło nam Archiwum mam siedzących w domu 317
M Chcesz być na liście? napisz nam swoje dane Zapiski archiwalne listopadówek 45
Anna25 Co nam wolno a czego nie Dzieci urodzone we wrześniu 2006 24
M Co nam mowi intuicja? Zapiski archiwalne listopadówek 145
K Nadmierne przejmowanie się wszystkim Potrzebuję porady 2
N Czy tabletka mogła się nie wchłonąć? Po jakim czasie test ciążowy? Potrzebuję porady 2
P Staramy się i nic.. Staramy się 11
Jotka_Szczotka Staramy się o rodzeństwo 2021 Staramy się 89
Z 10-miesięczne niemowlę budzi się co pół godziny Potrzebuję porady 11
F Czy ktoś się leczy w Provicie w Katowicach ?? Staramy się 1
M Nagłe jąkanie się Potrzebuję porady 8
P LUF czy komuś się udało zajść w ciążę? Staramy się 3
A Wybudzanie się Potrzebuję porady 6
N Zarodki klasy 1 bb komu się udało? Ciąża po in vitro 12
89karola80 Synek krztusi się pokarmem (KP) Potrzebuję porady 7
D Luteina podjęzykowa a skracaja się szyjka Ciąża, poród, połóg 5
N Przedłużająca się żółtaczka u niemowlaka Potrzebuję porady 10
J Staramy się o dziecko Staramy się 25
B Skracająca się szyjka 12 tydzień ciazy jak częste wizyty Ciąża, poród, połóg 5
L Nadżerka a starania się o dziecko Potrzebuję porady 14
L Skracająca się szyjka Potrzebuję porady 3
I BetaHCG interpretacja na co się nastawiać Potrzebuję porady 2
K W oczekiwaniu na okres... Staramy się 12
C "Otrząsanie się" Potrzebuję porady 8
T Nasilający się ból, czy to może być niebezpieczne? Ciąża, poród, połóg 6

Podobne tematy

Do góry