reklama

toksoplazmoza???cel-uniknąć tej choroby!!!

Temat na forum 'CELE I MARZENIA DO SPEŁNIENIA W 2009 r.' rozpoczęty przez wampirka20@wp.pl, 23 Grudzień 2008.

  1. wampirka20@wp.pl

    wampirka20@wp.pl Fanka BB :)

    dziewczyny okazało sie że moj wynik jest negatywny a zatem nie byłam chora na tę chorobę,moim celem jest się nią nie zarazić podczas ciąży,doradźcie mi jak mam tego uniknąć i co by było gdybym się zaraziła-chciałabym znać Wasze zdanie na ten temat:)
     
  2. kaskag

    kaskag Zaangażowana w BB

    to dokładnie tak jak ja. odbierając wyniki myślałąm że to dobrze że jest negatywny, lekarz mnie uświadomił że niestety co 3 m-ce będe musiała powtarzac badania...
     
  3. reklama
  4. kłaczek

    kłaczek Fanka BB :)

    Też jestem ujemna. Jak się ustrzec? O ile wiem to:
    1.Uważamy na surowe mięso, czyli tatar itp. odpadają, jemy tylko dobrze ugotowane/upieczone/usmażone, a po obróbce surowego dobrze myjemy ręce.
    2. Unikamy kontaktu z ziemią - dłubanie w ogródku itp., jeśli już, używamy do tego gumowych rękawiczek i oczywiście myjemy porządnie ręce po pracy.
    3. Dokładnie myjemy owoce i warzywa.
    4. Jeśli posiadamy kota/koty... A to zależy, ale nie ma co demonizować zagadnienia bo mity to przekleństwo. Fajnie jak kot jest stricte domowy i nie wychodzi na zewnątrz - można mu zrobić badanie na obecnośc oocyst w kale (wysiew jest regularny jeśli zwierzak jest nosicielem) i jeśli jest czysty to luz, jeśli nie to uważamy przy dłubaniu w kuwecie i j.w. - używamy rękawic i myjemy porządnie rączki. Albo używamy TŻ do sprzątania kuwetki.;-)Z kotem wychodzącym nie bardzo wiem co robić bo się nie zastanawiałam, taki to może załapać nosicielstwo w każdej chwili, ale z kolei jeśli się załatwia na zewnątrz to nie mamy kontaktu z jego kałem, a oocysty są w kale. W kwestii kotów - mam je od dwóch lat i jestem ujemna - podkreślam bo są dzikie mity o zarażeniach tokso od tych zwierząt, na czym Bogu ducha winne zwierzaki cierpią.
     

Poleć forum