reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Czy twoj dwulatek nie mówi? Wmawiali ci, że z wad wymowy można wyrosnąć? Logopeda to pani od literki R? Rozmawiamy o mitach logopedycznych. Obejrzyj wywiad, nawet jeśli jesteś mamą niemowlaka

    A czy wiesz, co jest przeciwwskazaniem do szczepienia? Kto powinien zgłosić NOP i czy katarek niesie ze sobą ryzyko?Pediatra rozwieje twoje wątpliwości? Zobacz!

reklama

tomografia a ciąża

Dołączył(a)
7 Listopad 2017
Postów
1
Rozwiązania
0
Drogie kobitki, 12.10.miałam wykonywaną tomografię kości skroniowej bez kontrastu. Według prowadzonego przeze mnie kalendarzyka ( cykle regularne ) , 13.10 powinnam mieć owulację. 3.11 odebrałam wyniki badania HCG B z krwi - wynosi 3855 mlU/ml, czyli 5 tydz.ciąży (?!) Czyli badanie wykonane zostało najprawdopodobniej w 2-3 tyg ciąży. W jakim stopniu mogło ono wpłynąć na płód? Czy któraś z Was miała podobną sytuację, czy mimo badania tomografem urodziłyście zdrowe dziecko? Mój gin stwierdził,że jeśli promieniowanie zaszkodziło, to po prostu nie donoszę ciąży i nastąpi poronienie. Ja się jednak obawiam, że urodzę chore dziecko . Pomóżcie
 
reklama

Blackberry

Fanka BB :)
Dołączył(a)
27 Styczeń 2011
Postów
958
Miasto
Łódź
Rozwiązania
16
Jeżeli 12.10 miałaś tomografię, a 13.10 owulację to jak mogłaś być w ciąży w trakcie tomografii??? Owszem, ciąże się liczy od 1 dnia cyklu, ale tak naprawdę wtedy w ciąży się jeszcze nie jest!
 

Antimatter

Fanka BB :)
Dołączył(a)
23 Sierpień 2017
Postów
812
Rozwiązania
2
Ogólnie rzecz biorąc, ewentualne uszkodzenia komórek (nawet te z promieniowania jonizującego) do 6tc włącznie nie powinny mieć wpływu na dziecko. A to dlatego, że komórki jeszcze są na etapie różnicowania się i ewentualne uszkodzone mogą z łatwością być zastąpione przez inne, a zarodek ma spory "zapas" - z jednego zarodka przecież może powstać aż dwoje dzieci, jak się dzieje przy bliźniętach jednojajowych.
Ale! Jeśli doszło do dużego uszkodzenia komórki jajowej lub zarodka na bardzo wczesnym etapie, to prawdopodobnie ciąża się nie rozwinie - bo to uszkodzenie będzie zbyt poważne. Zazwyczaj takie ciąże eliminują się samoistnie. Także pod tym względem zgadzam się z lekarzem, że jeśli coś jest nie tak, to najprawdopodobniej dojdzie do poronienia.
Tak więc - po pierwsze, nie ma żadnej gwarancji, że badanie TK musiało wpłynąć na ciążę. To jest czynnik ryzyka, nie pewność. Głowa jest dość daleko od macicy i dawka, jaką przyjęłaś na narządy rozrodcze jest bardzo niewielka.
Po drugie, jeśli już wpłynęło (na co szanse są niewielkie), to dalsze losy zależą od stopnia uszkodzeń. Jeśli są niewielkie, zarodek zapewne da sobie z nimi radę, a jeśli duże - najprawdopodobniej dojdzie do poronienia.

Nie martwiłabym się.
 

Polecamy

null

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry