reklama

topless :)

Temat na forum 'Pogaduszki' rozpoczęty przez naja, 30 Czerwiec 2005.

  1. naja

    naja Fan(ka)

    wlasnie slucham ukochanej Trojeczki, audycja 'Za, a nawet przeciw'. dyskusja toczy sie wokol tego, czy topless powinien byc zakazany, czy tez nie.

    pewnien facet przyslal mejla, ze tak, tak tak - powinien byc dozwolony!! bo jesli jego zona uslyszy, ze na plazach nad Baltykiem kobiety lataja z nagimi piersiami to moze wreszcie przestana jezdzic na te cholerne wczasy do Pucka.

    a co wy o tym myslicie? nagosc, topless? przy dziciech czy absolutnie nie?

    ja nie jestem fanka latania po domu nago, kiedy dzieci maja lat nascie, ale uwazam, ze chlopiec powinien zobaczyc, jak wyglada jego tata, matka nie moze wstydzic sie przed corka. w parach mieszanych.. no coz, w pewnym wieku chyba dzieci same juz nie chca, zeby rodzic plci przeciwnej je kapal. a moze sie myle..?

    a na plazy? coz - topless moim zdaniem jak najbardziej tak, a calkowita nagosc niech sobie zostanie dla jej zwolennikow na plazach naturystow.
     
  2. Elżbietka

    Elżbietka mother of two sons&angel

    hm... mnie osobiście zdarzało sie opalac na plazy topless, ale tylko jak bylismy sami z mężem. tzn jak nie było wiecej znajomych, tylko obcy ludzie.
    a po mieszkaniu uwielbiac latac na golaska ;) i spac ;) :)
     
  3. reklama
  4. Agnezzz

    Agnezzz Gość

    A ja jestem wstydliwa...i nawet mój mąż pewnie nie pozwoliłby mi sie tak opalać:)

    No a już inna sprawa że dla biustu bardzo szkodliwe są promienie słoneczne ;)
     
  5. Elżbietka

    Elżbietka mother of two sons&angel

    no mój mąz to tez mi za barzdo nie pozwalał, ale ja tylko na chwilkę tak, zeby troszke zarumienic głębszy dekolt :) :-[
     
  6. Rusia

    Rusia DORKA:)czerwiec06lipiec10

    no mój maz to absolutnie o tym słyszeć nie chciał..nawet jak byliśmy X km od Polski i wogóle nie było znajomych:):)..tak ugodowy jest..ale to kategorycznie nie..:)nadąsał się jak na chwilę na plazy ściagnęłam górę bikini...:)..i powtarzał..mogłabyś sie zasłonić..:)..a po domku owszem..:)..nie tylko topless:)
     
  7. Agnexx

    Agnexx Gość

    A mój mąż nie ma nic przeciwko. :laugh: Kiedy byliśmy w Tunezji i dużo kobiet opalało się topless, sam mi to zaproponował. Niestety ja mam opory, bo biust nie ten sam po karmieniu piersią. :mad:
     
  8. Katka

    Katka Użyszkodnik ;)

    Ja swoich domowników się nie wstydze, i nago mogę chodzić,no i tak robię.Mąz również nie wstydzi się, Zuzia widziała już nie raz swoich rodziców nago, nie ukrywamy sie, nie peszymy. Zuzie tylko śmieszy taty ,,kaczor", pokazuje na niego palcem i wydaje dźwięk..hihihhi, bo tata ma co innego niż ona :).Acha Zuzia też sie nie ma oprów, i bez przerwy ucieka mi z łazienki i z gołym tyłkiem po domu lata.A ja musze ją gonić, ale ona ma wtedy radochę.
    Na plaży, obojetne czy byliby tam znajomi czy też nie, nie rozebrałabym się bo, bym się wstydzila.Biustu po karmieniu prawie nie mam, i trudno byłoby stwierdzić czy ja dziewczyna, czy gościu któremu się we łbie pomieszało i chodzi w damskich gacieach... ;D A jak w staniku to wszytsko jasne, jakieś skarpetki albo piłki możne upchać ;)
     
  9. agask

    agask nałogowiec

    Ja topless uskuteczniam tylko na działce w obecności męża lub kumpeli, obcych się wstydzę.Co do nagości w domu to moi rodzice nie byli zbyt pruderyjni ale mojego ojca widziałam zawsze w slipach, przed moim bratem się nie zakrywał.Moja mama podobnie: ja widziałam ją nago, a mój brat bez stanika.myślę, że dzieci należy oswajać z nagością ale chyba nie chciałabym żeby mała widziała mojego męża bez majtek, chociaż oboje lubimy spać na golasa.
     
  10. reklama
  11. eg16

    eg16 Fanka BB :)

    Ja zawsze na wczasach opalam się topless i w ogóle mnie to nie krępuje. A to, że faceci lubią się na mnie popatrzeć... no cóż niech chociaż tyle mają z życia. ;D
     
  12. Joanna_32

    Joanna_32 Zaangażowana w BB

    ja śpię nago i śmigam z gołymi cyckami wiecznie po chacie jak karmię małą. na plaży nie próbowałam i raczej wstyd mi nie pozwoli.

    co do dzieci - przed starszą córką nigdy się nie ukrywałam z nagością i pewnie przed młodszą też nie będę
    mój pierwszy mąż też raczej nie skrywał co miał(nie to żeby obnosił się golutki celowo, ale jak nie zabrał np. gaci do łazienki to nie krępował się wyjść nawet jak mała była w pokoju)
    obecny chłop dba jednak o całość ubioru (ale może dlatedo, że starsza to nastolatka) z malutką natomiast chętnie się kąpie w wannie :) :) :)

    a jako anegdotkę Wam opowiem:
    znajomej mąż zawsze skrywał swoje klejnoty przed ich córcią aż ta pewnego pięknego dani (jak miał ok. 5lat) położyła się pod drzwiami łazienki, kiedy tata się kąpał i próbowała dojrzeć cóż ten tata tam ma, że wstydzi się pokazać :laugh: :laugh:(a mama się nie wstydzi)

    myślę, że tak jak wiele innych rzeczy to jest sprawa jak najbardziej indywidualna - i topless i skrywanie/pokazywanie dzieciom
     

Poleć forum