• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Torba do szpitala - co do niej spakować?

reklama
Dzisiaj na zajęciach w sr lekarz powiedział nam jeszcze że dobrze jest pamietać pakując torbę tą do porodu czyli nr 1:-D o lekkim obuwiu zmiennym dla osoby towarzyszącej. Jeśli takie obuwie jest to nie ma konieczności nakładania worków na buty. Na porodówce jest cieplo i kilka godzin w odpowiednim obuwiu+worek i osoba towarzysząca pływa. Myślę, że warto o tym pomyśleć mimo, że rodzimy poczatkiem lata i w grubych zimowych butach nikt chodził nie będzie, to warto uniknac nakładania przesympatycznych i przewiewnych worków...
 
Coś mi się jeszcze przypomniało odnośnie wymogów szpitalnych. Chodzi mi o pomalowane paznokcie, co mnie bardzo śmieszy. Niby nie wolno mieć pomalowanych, bo podczas zabiegu dają szybki obraz tego, że coś sie dzieje. Przed operacją i pójściem do szpitala pieknie pozmywałam lakier, a pózniej jak przyszło co do czego to wyobraźcie sobie, że na sali operacyjnej leżałam nago z tym, że na nogach miałam skarpetki, a jak chodzi o palce u rąk do w każdej dłoni na trzech palcach miałam przyczepione takie klamerki (jakieś tam odczyty pokazywały), a do tego ręce miałam pod płachtą która mnie przykrywała. Więc często jakieś wymagania nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości.
 
Setana
Co do obuwia ochronnego w szpitalu u nas nie trzeba go na porodowce ani na wiekszosci odzialów, wiecej na tym zarazkow sie przenosi niz normalnie, szczegolnie jak potem trzeba je zdjac i rak niema gdzie umyc i tak zarazki (a w szpitalu ich pelno) ida w swiat.
 
Zołza a bo ja jak robię okulary to musze mieć plastikowe szkła dodatkowo odchudzane, a antyrefleksem, korektą na astygmatyzm itp pierdoły. Wiem, że jak zrobię w nich takie grubaśne soczewki to ich w życiu nie założę:)

Rozumiem :-) Ja zrobiłam grubaski i leżą ;-) Ale do porodu je zabiorę :-)

A ja tak się zastanawiam, czy przy porodzie soczewki i okulary będą konieczne... no kurcze krzyki wrzaski, krew się leje, brzuchate kobiety do mordu się szykują na mężu i lekarzu, więc pewnie o okularach nie myślą :P Chyba, że po to by jakiieś ostre narzędzie dobrze wycelowac w swą ofiarę :D :P
doggi ja przy -7 bez okularów nie zobaczę łóżka porodowego!

Ha ha ha :-D Trasia ma rację - przy naszych wadach bez okularów/soczewek byłybyśmy jak dzieci we mgle, co mi dodatkowo zaburza, a nawet odbiera poczucie bezpieczeństwa.
Przypomniało mi się, jak kiedyś na w-fie w liceum wypierniczyłam się strasznie, walnęłam głową w parkiet, okulary gdzieś poleciały na bok, ja miałam ciemno przed oczami, normalnie lekkie wstrząśnienie mózgu było, a moje pierwsze słowa, kiedy do mnie podbiegli ludzie? "Gdzie są moje okulary?!" :-p

Tak więc okulary i soczewkowe oprzyrządowanie będą jednymi z najważniejszych punktów na mojej szpitalnej liście.
 
setana mysle, ze jednak jakby sie cos faktycznie działo to łatwiej sciągnąc skarpetki i odkryc spod przescieradła dłonie niz zmywac paznokcie albo sciągac tipsy.
Ironia i jak sie ceni ta połozna? Dalej jestes zdecydowana na Ujastek bo jak cos to moge ew. zapytac o nr do połoznej z Ujastka, ktora miala moja kolezanka. Ja nie zamierzam raczej wynajmowac poloznej, zreszta u mnie to i tak pewnie bedzie cc wiec propblem poloznej mam z głowy
 
pani doktor mowiła ze kobiety czesto wręcz sie kłocą że na ślepo rodzić nie będą :)) ja też nie zamierzam więc się zaopatrzę :-) o właśnie muszę poszukać czy mój okulista nie przyjmuje gdzieś taniej bo jedna iwzyta u niego to 150 zł. :szok: tęsknie za podkarpaciem tam wszystkie prywatne wizyty od zawsze 50 zł :(
 
setana mysle, ze jednak jakby sie cos faktycznie działo to łatwiej sciągnąc skarpetki i odkryc spod przescieradła dłonie niz zmywac paznokcie albo sciągac tipsy.

Jeśli jesteśmy podłączone do klamerek, o których pisze Setana, nie ma potrzeby oglądania paznokci - wszytko pokazują monitory. Jednak nigdy nic nie wiadomo i coś może się zacząć dziać zanim zostaniemy podłączone albo po tym, jak nas odłączą - wtedy obserwujemy paznokcie, wargi itd.
 
aaga - mi ginekolog poleciła pania dorote dudziak :) jeszcze o cennik nie pytałam, ale z tego co czytałam na necie to biorą około 800 - 1000 zł...zadzwonie w tym tygodniu i popytam :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry