reklama

Torba na spacer/wyjście

Temat na forum 'Czerwcowe archiwum' rozpoczęty przez forever_young, 28 Maj 2011.

  1. forever_young

    forever_young Niemłoda mama Młodej

    Zaczęłam się zastanawiam co spakować wychodząc z Maluchem i myślę, że:
    1. podkład do przewijania
    2. pieluszka flanelowa
    3. pieluszka tetrowa
    4. chusteczki do pupy
    5. coś do smarowania pupy
    6. pieluszki
    7. zapasowe ubranka ( min. 1 komplet )
    8. kocyk/mata
    9. butelka z czymś do dopajania ( no właśnie z czym ? )
    10. smoczek ( mimo, że jestem przeciw na wszelki wypadek )
    11. podkład na ramię w przypadku ulewania
    12. krem z filtrem
    13. maskotka/grzechotka
    14. wkładki laktacyjne ( to chyba w swojej torbie trzeba nosić )
     
  2. Aestima

    Aestima Fanka BB :)

    forewer po co Ci coś do smarowania pupki? Nie wystarczy w domciu posmarować? Chyba, ze to na dłuższe wyjście a nie zwykły spacer...Ja np w ogóle nie smaruję niczym i jest git.

    butelka tez moim zdaniem zbędna, bo karmiąć piersią nie trzeba dopajać- najpierw leci mleczko które zaspokaja pragnienie, dopiero potem to treściwe, którym dziecko się najada. Chyba , że dajesz sztuczne mleczko- to wtedy trzeba dopajać.

    smoczek:tak: czasem człowiek zrobi wszystko żeby nie płakał! Ale stosujemy z umiarem.
    NA ramię do ulewania to wystarczy tetrowa pielucha

    krem z filtrem użyjesz w domciu- nie polecam nivea!!!!

    na maskotki jeszcze mamy czas, a wkładki laktacyjne koniecznie!! W sporych iościach. JA swojej torebki już nie noszę -mam takie rzeczy właśne w torbie małego.
     
  3. reklama
  4. mgordon

    mgordon Fanka BB :)

    Jak wybieramy sie w gosci czy gdzies z wizyta to jeszcze warto jakis woreczek na brudna pieluszke miec.
    Zgadzam sie tetrowa pielucha niezbedna czasem trzeba sie troche zasłonic przed wzrokiem ciekawskich (karmienie piersia) i do odbicia niezbedna.

    forever_young
    Smoczkowi tez byłam przeciwna przy Ameli a jak juz po ok 2 miesiacach uległam to ona powiedziała nie!
    Do dopajania jak juz chcesz to najlepsza woda.


    Chusteczki mokre niezbedne (przynajmniej dla mnie) przez kilka lat.
    Krem z filtrem niekoniecznie bo malucha smarujemy przed wyjsciem a spacer chyba max 4 -5 godzin i to nie w upalnym słoncu.
    Ja zabierałam jeszcze zawsze folie przeciw deszczowa.

    I tak Jak Aestima wszystko do jednej torby malucha.
    O ja miałam jeszcze 2 podpaski tak na wszelki, bo po połogu nie wiedziałam kiedy okres dostane.


     
  5. eZOJA

    eZOJA Życie jest pięne :)

    no z dzieckiem wyjscie na spacer to normalnie wyprawa ;-) forever fajny temat :*
    Aestima dlaczego butelka zbedna :eek: Ja zawsze bralam z sama woda przegotowana w termosie ciepla... Dziecku w upalne dni nie zawsze chce sie jesc, poprostu pic wystarczy dac, czy to wody czy herbatke, ja roznie mlodemu dawalam. Nie mowie o noworotku, ale takim miesieczniaku juz w zwyz ;-)
    A przy karmiacych butla to podstawa ta butla z woda, w tedy szybko MYK i proszek do butelki wystarczy i mamy gotowe ;-)

    krem tez zbedny jak juz sie dziecko wysmaruje w domku nie trzeba poprawiac pozniej, bo po co..., podklad jakis do ulewania, aestima ma racje.. na co, masz tetrowa pieluszke juz :sorry:
    Czym mniej targania tym lepiej uwazam, ale trzeba miec cala reszte :tak:

    no i ja na spacery torebki wlasnej juz nie nosilam, tylko w torbie takiej do wozka pakowalam wsio dla malego + swoje drobiazgi (klucze, jakies drobne w razie czego, wkladki laktacyjne, telefon... itp)

    edit:
    ja jeszcze zadnej maty nie targalam, zbede to dla mnie bylo, przebieralam w wozku ;p A czasami jak juz starszy byl to na kocyku ktorym byl przebrany na trawce w lesie...
     
    Ostatnia edycja: 29 Maj 2011
  6. Aestima

    Aestima Fanka BB :)

    larvunia, bo dziecka przecież do 6 m-ca nie trzeba dopajac, Mleczko jest tak skonstruowane, że najpierw zaspokaja pragnienie 9b. rzadkie) a potem dopiero głód (tłuste), więc jak maluchowi chce się pić, to ciągnie z piersi tylko chwilę... Pediatra nam odradziła dopajanie czymkolwiek do 6 m-ca- wszystko co dzidzi potrzebne mamy w staniku:)

    Ja w szpitalu musiałam przewijać go w łózeczku, bo miał kroplówę i dało radę bez zamoczenia pościelki, więc w wózku też dam radę, ale mam przy sobie zawsze ceratkę do przewijania w torbie.
     
  7. forever_young

    forever_young Niemłoda mama Młodej

    mgordon - masz rację z tym woreczkiem na brudną pieluszkę no i podpaską ( te chyba w mojej torbie razem z wkładkami laktacyjnymi ), natomiast folię przeciwdeszczową oraz moskitirę traktuje jako integralną część z wózkiem i wozić w nim będę.
    Aestima - pamiętam, że już gdzieś napisałaś, że odradzasz krem Nivea :tak: No właśnie o takiej ceratce myślę.
    Znając mnie nieobecności w domu mogą być dłuższe więc dlatego i coś do pupki i kremik. No a smoczek mam w ostateczności, co do zasady nie.
    Natomiast dziewczyny zupełnie sobie nie wyobrażam niebrania własnej torebki - zawsze noszę dużą i wieloma "skarbami"
     
  8. eZOJA

    eZOJA Życie jest pięne :)

    ja pamietam Fruciowi dawalam herbatki po 1 mies zycia :tak: Nie wiem dlaczego, mialam wrazenie ze pic mu sie chce bo cycka niechcial ciagac... Z reszta on mial straszne kolki i wszystkiego probowalam nawet tych herbatek ulatwiajacych trawienie... nie wiem moze zle robilam :-(
     
  9. tusenfryd18

    tusenfryd18 Fanka BB :)

    Ja myśle że forever pisząc o smoczku i butelce pisała o mamach które nie bedą mogły karmić piersią .To lista uniwersalna,i bardzo fajna.
    Jeśli chodzi o kremy do pupy to wiadomo że nie z akażdym razemtrzeba smarować.To naprawde jest indywidualne i zależey chyba od skóry dziecka.Ja nie miałąmproblemu z pupą Olka ,ale moje koleżanki miały problemy dlatego musiały dobrze dbac i dużo nawilżać.
    Dla lepszego oddychania skóry tak jak już kiedyś pisałam ,proponuje wietrzenie pupy i kładzenie na boczku.Dzięki temu główka sie kształtuje ,i pupka też jest mniej obciążona.
     
  10. reklama
  11. eZOJA

    eZOJA Życie jest pięne :)

    ooo tak popieram :tak::-)
     
  12. Doggi

    Doggi Moderator

    Forever fajny wątek !!

    lavruniu z tym dopajaniem herbatkami ja nie uważam tego za zły pomysł... I nie wierzę w to, że mleko może tak do końca zaspokoic pragnienie... U nas w rodzinie od miliona lat stosuje się herbatki koperkowe, wszystkie dzieciaczki na tym były i ja też zamierzam Olci dawac herbatke koperkową.. ponoc dobra na brzuszek jest na kolki i ogólnie na bolący... Ale to pewnie tak po miesiącu dopiero można dawac, bo wiadomo na początku to trzeba z rozsądkiem i najlepiej sie ograniczyc do mleka :)
     

Poleć forum