reklama

Trzecie, cudze dziecko

Temat na forum 'Potrzebuję porady' rozpoczęty przez aluska9102, 23 Lipiec 2014.

  1. aluska9102

    aluska9102 mama;)

    Jak tu zacząć... Mam 23 lata i dwójkę dzieci, syn 6 lat od września idzie od szkoły, córka 1,5 roku. Mój mąż jest żołnierzem zawodowym, pracuje w Warszawie, ja wychowuje dzieci i mieszkam z nimi w rodzinnej miejscowości. Mamy do siebie jakieś 150km przez co rzadko się widujemy, a sprawy związane z domem są tylko na mojej głowie. Problem mój polega na tym że siostra mojego męża w czerwcu 2msc przed terminem urodziła dziecko. Jej syn ważył 1100kg dosłownie, teraz na szczęście już jest dobrze, przybiera na wadze i rozwija się prawidłowo. Niestety ta dziewczyna ma porażenie mózgowe, funkcjonuje normalnie ale nie jest w stanie zajmować się dzieckiem. Teściowa moja ma lat 58, i zwróciła się z prośbą do mnie abyśmy to my zostali rodzinną zastępczą dla tego dziecka inaczej trafi do adopcji. Ponieważ ona ma już swoje lata i nie wie czy da radę wychowywać wnuka. Dziecko jest wcześniakiem więc może wymagać rehabilitacji, a my nie posiadamy auta żeby przemieszczać się z maleństwem do różnych lekarzy pozostaje tylko komunikacja miejska i busy. Mój mąż stwierdził że nie poradzę sobie że wszystkim sama ponieważ jego prawie w ogóle nie ma, a ja czuję się jakbym miała pozbyć się swojego własnego dziecka. Na pieniądzach też nie śpimy ponieważ dopiero co wzieliśmy kredyt na mieszkanie, a ja niestety nie pracuje aktualnie. :'(
     
  2. andzelika87

    andzelika87 Fanka BB :)

    To jest cholernie ciezki temat...to zrozumiale,ze bardzo bys chciala pomoc, ale faktycznie musisz posluchac meza. Tym bardziej, ze jestes na codzien sama ze wszystkim. Mi sie wydaje, choc potworem nie chciala bym byc, ze oddanie dziecka do adopcji w takim przypadku jest rozsadnym wyjsciem, tym bardziej ze jest bardzo duzo par, ktore maja problemy z powiekszeniem rodziny chyba ze zle mowie...:/
     
  3. reklama
  4. aluska9102

    aluska9102 mama;)

    Napisałaś to samo co ja myślę. Ale te wyrzuty sumienia są ogromne jakbym robiła coś bardzo złego. Jest dużo rodzin które może poświęcić temu dziecku cały swój czas i miłość, Bardzo ciężka decyzja.
     
  5. andzelika87

    andzelika87 Fanka BB :)

    Faktycznie..decyzja ciezka, ale rozsadna. nie jednej rodzinie da ogrom radosci..
     
  6. maddlena

    maddlena Fanka BB :)

    Faktycznie, ciężka decyzja. Ale musisz patrzeć realne, czy dasz sobie radę. A musisz też pomyślec o tym, czy nie zaniedbasz swoich dzieci, zajmując sie, wożąc na rehabilitację to przybrane dziecko. No i nie patrz na to co powie rodzina, tylko na to jak ty to czujesz.
     
  7. aluska9102

    aluska9102 mama;)

    Tak, z dwójką ciężko podołać czasem. A tu mały od września do szkoły, codziennie prowadzać trzeba będzie. Z córką bo niestety nie ma kto pomóc. Żal mi ogromny bo to jednak rodzina, a szkoda mi maleństwa. Ale taka decyzja to jest już na całe życie, tak jakbyśmy zaplanowali trzecie dziecko na które nas nie stać w obecnej sytuacji.
     
  8. andzelika87

    andzelika87 Fanka BB :)

    Bedzie dobrze, glowa do gory:) Trzeba wlaczyc pozytywne myslenie.
     
  9. zbuntowana

    zbuntowana Fanka BB :)

    Jeśli byś je adoptowała, dostawałabyś pieniążki za to że jesteś rodziną zastępczą. Dowiedz się wszystkiego na ten temat, jak bardzo państwo może Cię wspomóc finansowo i czy Ci to wystarczy. Ja bym tak zrobiła. Przynajmniej w momencie oddania je do obcej rodziny miałabym pewność że zrobiłam wszystko co mogłam. Że nie było szansy aby się nim zająć.
     
  10. reklama
  11. bojąca

    bojąca Fanka BB :)

    zbuntowana ma rację dowiedz się jak bardzo państwo wspomoże cie finansowo a może uda ci się zrobić prawo jazdy i kupisz samochód a jeśli ci się nie uda będziesz wiedziała, że zrobiłaś tyle ile mogłaś
     
  12. aluska9102

    aluska9102 mama;)

    jest to kwota 1200zł. prawdę mówiąc nie chodzi tu o pieniądze tylko o to że jestem praktycznie sama ze wszystkim. żeby pójść do lekarza idę z dziećmi. nie wiem czy podołam takiemu zadaniu.
     

Poleć forum