Hej
wpadłam na chwilę a tu jazda bez trzymanki.
Dla wyjaśnienia. Ten wątek był jedynym na którym się udzielam od wielu lat. Usunęłam sygnaturki, bo nie chciałam być bardziej rozpoznawalna. Poczułam sie od jakiegoś czasu jak na targu. Zaglądałam i nikogo z kim mogłabym pogadać, bo obco. Za bardzo obco. To ja jako wielodzietna czułam się tu jak UFO.
Temat odchudzania w ciąży dla mnie obcy totalnie. Nie tak mnie uczono: uczono mnie kontrolować przyrost wagi. Tyle, a nie odchudzanie. Wielodzietne a takie nierozsądne. Więcej nie napiszę.
Wątek zamknięty był stworzony dla nas dla bardzo intymnych spraw, przecież tutaj każdy poczyta wszystko nawet jeśli nie jest zalogowany. Jedynie zdjęć nie zobaczy.
Powiem tak, nie mam czasu na gadanie o pierdołowatych tematach. Mam 5 dzieci i mnóstwo spraw na głowie. Ten wątek był dla mnie czymś wyjątkowym. Każdą dziewczynę chętnie witałyśmy, bo każda to wartość dodana. Ale dziewczyny, litości, wchodzę raz na 2 dni, altu 5 stron o niczym. Nie sposób tego ogarnąć. Serio. Nie mam czasu tego przeczytać a co dopiero sensownie odpowiedzieć. Przecież posty o kupkach srupkach moge poczytać na dzieciowym forum "od niemowlaka do przedszkolaka".
A od sprawy czy nasza Mama05 jest wielodzietna czy nie proszę się odpiórczyć!!!
Jeśli komuś nie odpowiada mój post, to niech nie odpowiada. Tyle. Moze jestem chamska, ale cóż: długo milczałam zupełnie.
Zuz-Inka dobrze, ze juz operacje macie za sobą.