reklama

Trzylatek a noworodek

Temat na forum 'Trzylatki' rozpoczęty przez Marlena**, 3 Maj 2014.

  1. Marlena**

    Marlena** Zaangażowana w BB

    Witam,
    jestem mamą dwóch córek:) Zosia ma 3 lata, a Marysia 3 tygodnie. Od najblizszego poniedziałku mamy zacząć same (bez taty) rządzić w domu... Zosia pójdzie do przedszkola dopiero od września,a póki co nie garnie się do samodzielnej zabawy, nie mówiąc już o jedzeniu itd. Po prostu przez 3 lata miała do dyspozycji nas i babcie (która się nie opiekowała, bo ja pracowalam do 8 miesiąca ciąży). Potrzebuje towarzystwa i opieki i z samodzielnością u niej po prostu na bakier:( Jak radzicie sobie Dziewczyny w sytuacji, kiedy trzeba zrobić coś przy starszym dziecku, a młodsze płacze? Chodzi mi głównie o karmienie, bo to w przypadku noworodka jest najbardziej długotrwałym zajęciem... Karmię dzidziusia, a Zosia biega po kuchni i słyszę jak wyciąga z szafek mąkę i krzyczy, że będzie piekła ciasto i aż się boję, co zastanę w kuchni:(
    Wiem, że nie jestem najgorszej sytuacji, bo przecież gro ludzi ma dzieci z mniejszą różnicą wieku, a 3 lata to wręcz wiek idealny, ale będę niezmiernie wdzięczna za rady,podpowiedzi,uwagi....
    Mam też świadomość, że Zosia musi wydorośleć i się usamodzielnić, ale nie chciałabym żeby to wszystko nastąpiło jednocześnie, żeby nie poczułasię odrzucona czy odtrącona... Teraz niestety tak trochę jest, bo była przeziębiona, więc ją izolowaliśmy od maluszka...
    Jutro jedzie do ulubionej babci na kilkadni na pierwsze wakacje bez mamy i taty - zobaczymy jak to zniesienie i czy faktycznie to będzie dla niej forma relaksu w tym niełatwym okresie...
    Będę wdzieczna za rady....
     
  2. candy6

    candy6 podwójne szczęście :**

    ja nie dlugo bede miala podobna sytuacje , teraz jestem w ciąży , synek ma 4 lata straszny łobuz naprawde, sam nie je i duzo uwagi wymaga , boję się co będzie jak malutka się urodzi aż skóra cierpnie , ponieważ malego praktycznie sama wychowuję i wiekszość czasu jak narazie sama..
     
  3. reklama
  4. cwietka

    cwietka Moderator

    To rzeczywiście troche cięko :-(

    U mnie różnica między dziećmi to 2 lata i 9 miesięcy, ale Córka na szczęście była już w miarę samodzielna - sama jadła, sama siadała na kibelek, itp. Choć bywały sytuacje, że przy kuchennym stole karmiłam piersią Synka, pomagałam jeść Córce (Spaghetti) i próbowałam sama też coś zjeść :-D Wiele razy też chodziłam po domu z Synem przy piersi i w czymś Córce pomagałam :-D

    Najważniejsze chyba to angażowanie starszaka w opiekę nad młodszym rodzeństwem, żeby poczuł się "dorosły". No i "dopieszczenie" w chwilach, kiedy młodsze śpi. U nas też sprawdziły się robione od czasu do czasu "babskie wyjścia" - tylko ja i Córka na przykład do kina albo do teatru.

    Dla mnie te pierwsze miesiące - kiedy Syn był mało ruchliwy - były o wiele łatwiejsze. Mogliśmy sie razem "bawić" - czytałam Córce książkę, a Synek na mnie leżał, układałyśmy puzzle, a Syn dźwigał główkę, albo machał jakąś grzechotką. Teraz niestety każda trzylatkowa zabawa kończy się wielkim "mamo! A on mi psuje/zabiera/niszczy!". Choć z drugiej strony dzieci zaczynają się też razem bawić.
     
  5. mb_1

    mb_1 Fanka BB :)

    Mam podobna roznice wieku- 3 lata i 2 miesiace.Podobnie jak cwietka uwazam,ze pierwsze miesiace sa latwiejsze, bo mlodsze duzo spi.Mozna duzo czasu poswiecic starszemu.
    Najwazniejsze,zeby starsze nie poczulo sie odrzucone.Karmiac mlodsze mozna jesc obiad ze starszym przy stole,albo ukladac puzzle, czy czytac ksiazki.Polecam Akademie czuczu.Mozna ja kupic w empiku.Sa tam pytania i odpowiedzi.Starsze sie zainteresuje nawet nie zauwazy,ze mlodsze sie najadlo:-)
    Ja bym nie wysylala dziecka do babci,chyba ze nie jest to nowa sytuacja i dziecko bardzo chce.Jesli juz zaprosilabym babcie do siebie.Bedzie miala okazje zajac sie noworodkiem,a ty spedzisz czas ze starszakiem.
     
  6. Beti1986

    Beti1986 Fanka BB :)

    czsem jest tak, ze jak trzeba obsluzyc starsze dziecko to mlodsze musi poczekac i poplacze. coz zrobic :/ ogolnie ja przed karmieniem pytam sie czy synek chce cos jesc lub pic i proponuje aby poszedl ze mna na kanape i albo oglada bajke albo czytam mu ksiazke albo bawimy sie w sklep :) do tego jak pisza dziewczyny angazuje syna w opieke nad siostra. mowie, ze id edo toalety to zeby pobujal mala w lezaczku albo popilnowal. teraz sam mnie wola ze siostra placze, dzis jak karmilam to przyniosl mi wkladke laktacyjna bo przeciez karmie i musze miec ;) no ale on jest bardzo samodzielnu wiec to duzo ulatiwa :)
     

Poleć forum