reklama

Tulisa 29tyg, 1,20kg

Temat na forum 'Wcześniaki' rozpoczęty przez mainichii, 21 Maj 2012.

  1. mainichii

    mainichii Zaciekawiona BB

    Tulise urodzilam 23.12.2011, do dzisiaj przyczyn nie znam, mysle, ze spowodowane to bylo stresem i praca.
    Wody odeszly mi 21 grudnia w nocy, w szpitalu znalazlam sie kolo 14 (dopiero teraz zdaje sobie sprawe, jak ryzykowne bylo czekanie), stwierdzono odejscie wod i kazano zostac mi na dwie noce w szpitalu, zeby ja obserwowac (jeszcze wtedy nie wiedzialam, ze to dziewczynka), dostalam dwa zastrzyki ze steroidu. Wypuscili mnie w piatek, kiedy upewnili sie, ze wszystko w porzadku. Dostalam zalecenie lezenia jak najdluzej, zeby utrzymac ciaze i udalo mi sie to przez...2 godziny.
    Bylam tak spanikowana, kiedy dostalam skurczy (bylam sama w domu, narzeczony wyszedl do pracy na godzine przed tym jak sie wszystko zaczelo), ze zamiast dzwonic po ambulans, zadzwonilam po tate, ktory mieszka po drugiej stronie miasta, nie jest to duza odleglosc, ale o tej porze, z kazdej mozliwej strony sa korki.
    Dostalam sie do szpitala i przez kolejne 30 minut upewniali sie, czy to na pewno juz. Bylam zla, bo nie docieralo do nich, ze mialam regularne skurcze itd. Po 30 minutach powiedzieli, ze musza zrobic mi cesarskie ciecie, bo bylo za duze ryzyko, ze ja strace, bo jej serduszko strasznie zwolnilo. A potem nie pamietam juz nic, bo uspili mnie calkowicie.
    Jestem wdzieczna mojemu znajomemu z pracy, ze wtedy mnie zlapal jak bylam w drodze na autobus i zawiozl mnie prosto do szpitala. Bog wie, co by sie stalo.
    Tulisa urodzila sie silna i zdrowa, w inkubatorze lezala tylko kolo miesiaca, nie potrzebowala zbyt duzo pomocy w oddychaniu, bo oddychala samodzielnie calkiem szybko, potem zostala przeniesiona do opieki specjalnej, gdzie zostala umieszczona w podgrzewanym kojcu, ale i tego nie potrzebowala zbyt dlugo, bo potrafila utrzymac temperature ciala samodzielnie. Tam przelezala kolejny miesiac, wyszla przed data urodzenia. Jestem z niej dumna i nigdy nie zapomne tego, przez co przeszlam.
     
  2. melanie

    melanie Fanka BB :)

    witaj ! twoja mała urodziła sie dzien pózniej niz mój łukaszek ale mój miał trudniejszy strat. kazda z nas bedzie to pamietac .....super ze Tulisa tak dobrze sobie radziła i mysle ze radzi! napisz wiecej co u małej! pozdrawiam!
     
  3. reklama
  4. mainichii

    mainichii Zaciekawiona BB

    Radzi sobie doskonale ;-) byl tylko jeden incydent, kiedy musielismy jechac z nia na ostry dyzur, bo nienaturalne wydawalo sie nam jej zachowanie. Ale poza tym to rosnie zdrowo, przekroczyla juz sporo 4kg, usmiecha sie, zaczela gaworzyc i probuje chwytac zabawki w raczki.
    Tylko caly czas mam problem z jej wiekiem i jak ja powinnam czasami traktowac. Mam na mysli soczki, ktore moge dostac w sklepie i maja nalepke 4miesiace +. Zastanawialam sie, czy moge dac jej minimalna ilosc i rozpuscic to troche woda?
     
  5. melanie

    melanie Fanka BB :)

    sa rózne szkoły zazwyczaj bierze sie wiek korygowany od terminu porodu. zapytaj pediatre. super ze dobrze sobie radzi.wszystkiego dobrego.
     
  6. monia833

    monia833 Fanka BB :)

    Witamy :D
    Moj Oskar tez z 29 tyg -tylko , ze z kwietnia ...
    Ja wprowadzalam pokarmy i soczki jak mlody mial 3 miesiace ale wieku korygowanego...;)
     
  7. mainichii

    mainichii Zaciekawiona BB

    Ona zaniedlugo bedzie podchodzila pod 3 miesiace, oryginalna data miala byc na 7 marca. Dzisiaj musze isc z nia szczepienie, wiec jeszcze sie dopytam co i jak :-)
     
  8. wiolunia82

    wiolunia82 Fanka BB :)

    Witamy.
    Wygląda na to, ze Twoja córeczka bardzo dobrze sobie radzi :tak:.
    Jeśli chodzi o wprowadzanie nowych pokarmów, równiez myślę, ze bezpieczniej jest iść wiekiem korygowanym (zalecenie lekarzy).

    A jak mała jest oceniana neurologicznie??
    Pozdrawiam.
     
  9. mainichii

    mainichii Zaciekawiona BB

    Zapytalam sie dla pewnosci i lepiej, zebym poczekala dwa miesiace i potem probowala, ale powiedziala tez, ze moge sprobowac rozcienczyc soczek jablkowy z woda, jezeli chce, chociaz czysta woda jest lepsza.

    Co do spraw neurogolicznych - wszystko idealnie. Lekarze mi powtarzaja za kazdym razem, ze mialam wielkie szczescie, ze urodzila sie tak silna, zdrowa i bez zadnych innych problemow :)
     
  10. reklama
  11. wiolunia82

    wiolunia82 Fanka BB :)

    No to super.

    A córcia cudna :-):tak:.
     
  12. FraniowaMama

    FraniowaMama mama Natalki i Frania

    Cudna maleńka:)
    Naprawdę wszyscy mieliscie po prostu ocean szczęścia:)

    W kwestii jedzenia - minimum do 1 r.ż. nasze dzieci są oceniane zgodnie z wiekiem skorygowanym, więc jedzenie powinno byc też tak wprowadzane. Tak mi kładła do głowy nasza cudowna dr z IMiDu i tego się trzymałam.

    Usciski dla Was
    A.
     

Poleć forum