reklama

Tymon, koniec 28tyg, 1250gr

Temat na forum 'Wcześniaki' rozpoczęty przez mama Tymka, 15 Marzec 2012.

  1. mama Tymka

    mama Tymka Aktywna w BB

    Witam serdecznie wszystkich na forum. Mam 33lata, ukochanego mężą, brakowało tylko dziecia, staraliśmy się ponad rok. Niespodziewanie, 3tyg temu stałam się mamą wcześniaka. A było to tak:
    W nocy z piątku na sobotę, z 17/18 lutego zaczełam przeciekać. W sobotę w południe trafiłam do szpitala, gdzie dowiedzialam się, że to wody płodowe. Mój i męża świat nagle legł w gruzach. Byliśmy pewni, że to koniec. Zostałam przewieziona do szpitala w Katowicach, żeby zapewnić maleństwu lepszy start, dostałam dwie dawki leku na płucka i trafiłam na oddział przedporodowy z nadzieją, że uda się jakiś okres poleżeć. Niestety CRP rosło, zrobiło się rozwarcie i zaczęły skurcze. Wytrzymałam zaledwie 2i pól doby. We wtorek 21 lutego o 9.25 przez cc na świat przyszedł nasz ukochany synek Tymon, 6/7pkt Apgar, 1250gr. Usłyszałam jego cichy płacz i został zabrany.Dziś przebywa w OIOM w CZD w Katowicach. Była rozpacz, obwinianie się, a teraz jest walka o życie i zdrowie synka. Niestety nie poradził sobie z oddychaniem, został na jeden dzień zaintubowany, potem założono noski. Przez 3tygodnie nosków nie udało się zdjąć. Synek miał wrodzone zapalenie płuc, męczył się z nim przez te 3tyg, doszło do zmian niedodmowych płuc(zalegania wydzieliny), dodatkowo utrudniejącej mu oddychanie. Na domiar złego okazało się, że przyplatała się Sepsa. Mimo wszystko nasz dzielny syn poradził sobie z problemami i od poniedziałku oddycha samodzielnie. CRP spadło, czekamy na wyniki posiewu - wygląda na to, że Sepsa poszła precz. Waga synka spadła po urodzeniu do 1050gr, niestety do dziś odrobił wyłącznie ten spadek. Bardzo nas to martwi. Synek miał wylew dokomorowy 1-go stopnia, więc chyba nie jest tak bardzo źle. Przewód Botala nie jest u nas problemem, chyba sam się domknie, jeśli dobrze zrozumiałam lekarzy. To chyba tyle. Acha - kangurowałam już dwa razy i mam zamiar tak często jak tylko się uda, mały zajada 30ml mojego mleczka co 3h i dostaje dodatkowo odżywkę, co by szybciej przybierał. Postanowiłam prowadzić tutaj pamiętnik z naszej walki o zdrowie Tymka, dzielić troskami i radzić. Pozdrawiam serdecznie rodziców wczesniaków i ich pociechy.
     
  2. melanie

    melanie Fanka BB :)

    Witaj mamo Tymonka! doskonale wiemy co czujesz i przez co przechodzisz tak jest z rodzicami wczeniaków. 28tydzien to lepiej niz 27 czy 26 czy taj jak mój 25tc-my juz prawie trzy miesiące mamy za sobą i tez wiele przeszlismy a wiele nas omineło. my przechodzilismy dwa razy sepse-drugą tydzien temu i nawet nie zdawałam sobie sprawe ze to było poważne...ale mały dał rade-jakpisządziewczyny i z resztą sama sie przekonałam nasze maluchy są bardzo ale to bardzo dzielne!!!super ze wylewy malutkie i ze botall sie domknie to juz duzo! fajnie ze mały zjada i sam oddycha to tez dobrze!jest na prawde dzielnymmaluszkiem....my długo wisielismy na cpcpie i dopiero po sterydach i inhalacjach udało sie nam zejsc z cpapu. zycze siły wytrwałosci i duzo cierpliwości ! dacie rade i wasz dzielny synek też!
     
  3. reklama
  4. MajkaK

    MajkaK Fanka BB :)

    Kochana! Jesteście dzielni! Wy i wasz synek :) Wiesz, aż łezka się w oku kreci, jak czytam o takim okruszku walczącym o zdrowie! Będę 3mać kciuki żeby było dobrze!!!!
     
  5. FraniowaMama

    FraniowaMama mama Natalki i Frania

    Mamo Tymka, witaj wśród nas.
    Masz bardzo dzielnego synka. Bedziemy Cie wspierać i służyć rada jak tylko potrafimy.
    Duuużo siły dla Was.
     
  6. wiolunia82

    wiolunia82 Fanka BB :)

    Witaj mamo Tymka.
    Kolejny super-bohater jest wśród nas...Tobie życzę siły i wiary, że Tymek szybko wróci zdrowy do domku :tak:.
     
  7. mama Tymka

    mama Tymka Aktywna w BB

    Bardzo dziękuję za ciepłe przyjęcie!! Nikt tak dobrze nie będzie w stanie zrozumieć, co czuję mama wcześniaczka jak inne wcześniaczkowe mamy. Boję się bardzo, co jeszcze przed nami, a tak bardzo staram się być dzielna i wierzyć że będzie ok. Każdego dnia jednak, gdy nie widze synka, zanim wejde na oddział czuje strach :( Boję się infekcji, czemu ta sepsa musiała go tak od razu dopaść? czy mamy to za sobą? czy się nie powtórzy? Boję się o przyszłość synka, czy będzie zdrowy, boję się problemów neurologicznych. Czy ten strach kiedyś odpuści?
     
  8. wiolunia82

    wiolunia82 Fanka BB :)

    Niestety, strach pozostanie jeszcze na długo, tak jak wiara i nadzieja. Każda najmniejsza infekcja czy zła diagnoza bedzie nas stawiała na równe nogi. Taki "urok" wcześniakowych mam :sorry2:.

    Mnie bardzo pomogły wątki innych bąbli, które zmagały się z niejednym ciężkim problemem. No i oczywiście nasze nieocenione ciocie forumowe :tak:, które zawsze służą dobra radą i ciepłym słowem.
     
  9. melanie

    melanie Fanka BB :)

    mamo Tymonka! jakto mówi mamaFraniowa SPOKOJNIE! wiemze to łatwo powiedzieć-tez na samym początku czułam strach i też miałam i mam obawy o których piszesz ale z czasem ten strach minie i nie bedzie juz tak paraliżował- a myśłi raz bedą a raz ich nie bedzie. staraj sie nie myslec co bedzie potem tylko skupic na chwili obecnej teraz i na tulaniach z synkiem. lekarze robią wszystko co sie da by było jak najlepiej- a na pewne rzeczy nie ma sie wpływu i tak jest z infekcjami-są to infekcje wewnatrz szpitalne i trudno by ich nie było. kochana tez tak na początku miałamze jakwchodziłamna oddziałto czułam strach z czasem było i jest lepiej sama sie przekonasz. mysle ze juz w krótce wasz maluszek bedzie miał badane oczka pod katem retinopatii- to kolejna rzecz która dotyka wczesniaków po botalu infekcjach , wylewach itp. niektóre dzieci omija , niektór dotyka i sie wycofuje a u niektórych gdy nie widac ze sie wycofuje trzeba wykonac zabieg laseroterapii-mój maluszek właśnie miał taki zabieg półtora tyg. temu i bylismy wówczas przwiezieni do was do katowic i lezelismy na dużej sali zaraz po prawej stronie za drzwiami. trzymam kciuki za was mysle ze bedzie OK.

    o tak ciocie forumowe są nieocenionym wsparciem!
     
  10. reklama
  11. MoniaN.

    MoniaN. Fanka BB :)

    Mamo Tymka masz silnego i dzielnego synka! Wszystkie przechodziłyśmy i nadal przechodzimy przez to co Ty teraz. Ale głowa do góry, z każdym dniem będzie lepiej. Ja urodziłam bliźniaki w 28/29 tyg. ciąży z wagą 1245 i 1215, jeden z maluchów miał wylew dokomorowy II stopnia (jesteśmy już po wizycie u neurologa i powiedział, ze to nie będzie miało wpływu na rozwój Igorka). Było ciężko ale chłopcy zaskakują nas każdego dnia. Teraz mają 3 miesiące, ważą po 4010 i 4015, dają nieźle w kość i za to ich kochamy :tak:

    Forumowe ciocie na pewno nie raz ci pomogą i doradzą :tak:
     
  12. AGATA777

    AGATA777 Fanka BB :)

    Myśl pozytywnie,wiem że to trudne.Trzymam kciukasy z całych sił.
     

Poleć forum