reklama

Ugoda o kontakt z dzieckiem

Temat na forum 'Porady prawnika' rozpoczęty przez Adrian75, 26 Maj 2011.

  1. Adrian75

    Adrian75 Początkująca w BB

    Czy podpisujac taka ugode na kontakt z dzieckiem, automatycznie zgadzam sie z przyznaniem matce prawa do opieki nad dzieckiem??
    Problemem nie jest jako taka opieka nad synkiem, mały ma roczek, wiec mam swiadomosc, ze skoro jest nadal karmiony piersia, to dziecko powinno byc z matka. Problemem jest to iż bez mojej zgody wywiozła dziecko do swoich rodziców - odległośc jest spora bo to 270 km. Co bedzie stwarzac problemy z moimi kontaktami z synem - zwyczajnie nie bedzie mnie stac na takie przejazdy w kazdy weekend.
     
  2. E. Słotwińska-Rosłanowska

    E. Słotwińska-Rosłanowska Ekspert BB. Prawniczka

    "przyznanie opieki" to sformułowanie bardzo potoczne i niestety niejasne.
    Jesli ma Pan na myśli fakt, że dziecko mieszka z matką - nalezałoby rozumieć, że taka ugoda zawiera taki punkt.
    Jesli myśli Pan o władzy rodzicielskiej - o jej odebraniu/ograniczeniu decyduje sąd a nie ugoda.
     
  3. reklama
  4. Adrian75

    Adrian75 Początkująca w BB

    Umowa ugody nie zawiera punktu informujacego, ze mały mieszka z matka. Zawiera tylko 2 punkty, o formie kontaktów z synem do czasu az skonczy 2 lata i po tym terminie, oraz o terminach tych kontaktów.
    Wnioskodawca tej ugody przesłanej mi jest mój syn działajacy przez matke. Czy to prawidłowe?

    Jeszcze mam pytanie odnosnie umowy alimentacyjnej, jest tam punkt w ktorym matka do przelewów świadczenia wskazuje konto bankowe swojej matki. Co budzi moje zastrzezenia.
     
  5. E. Słotwińska-Rosłanowska

    E. Słotwińska-Rosłanowska Ekspert BB. Prawniczka

    W mojej ocenie to za mało. Powinna być informacja o tym gdzie się spotkania odbywają.

    Tak.

    Nie jest to prawidłowe. Matka dziecka jest jego opiekunem prawnym i to na jej ręce (konto) winny wpływac płatności. Babka dziecka nie jest strona w sprawie.

    1. W jakiej formie mają być zawarte te umowy?
    2. Dlaczego zdecydowaliście się Państwo na umowę a nie na sąd?
    3. Czy w umowie alimentacyjnej jest punkt o poddaniu się egzekucji?
     
  6. Adrian75

    Adrian75 Początkująca w BB

    Jest informacja, ze spotkania odbywaja sie w miejscu zamieszkania dziecka, ale nie jest napisane wprost gdzie mieszka dziecko. Jedynie ze wnioskuje moj syn, działajacy przez matke dziecka, zamieszkała tu i tu.
    Forma - jesli dobrze rozumiem, to ugody sadowej.
    Ja na nic sie jeszcze nie zdecydowałem, bo dostałem te propozycje ugody i umowy alimentacyjej wczoraj mailem.
    Jest ten punkt - co nie budzi moich zastrzezen, bo alimenty zapłaciłem, za aktualny miesiac, który jest pierwszym po rozstaniu. Nie zamierzam sie uchylac od płacenia. Kwota troche z kosmosu, ale w naszym zwiazku - konkubinacie od bardzo dawna tylko ja zarabiałem.
     
    Ostatnia edycja: 27 Maj 2011
  7. E. Słotwińska-Rosłanowska

    E. Słotwińska-Rosłanowska Ekspert BB. Prawniczka

    Taka informacja powinna być w treści ugody. Np. ugaoda zawarta przed sądem....

    No właśnie - ugody i umowy - stąd moje pytanie. Jakiej umowy? Nie ma umowy sądowej. Więc jakiej? Notarialnej?

    To nie ma nic do rzeczy. To nie jest Pana dziecko tylko Wasze dziecko. Ma Pan utrzymać dziecko w połowie, chyba że matka dziecka jest niepełnosprawana lub niezdolna do pracy z innego powodu lub musi sprawować osobistą opiekę nad dzieckiem (np. nad dzieckiem niepełnosprawnych, przewlekle i poważnie chorym itp.).
    Pomiędzy uchylaniem się od łożenia na dziecko, a bardzo wysokimi alimentami jest sporo możliwosci pośrednich. A co bedzie jak straci Pan pracę lub zachoruje lub założy nową rodzinę i będzie miał kolejne dzieci? Wtedy trudno się będzie wycofać z podjetych zobowiązań.
     

Poleć forum