reklama

ulewanie- chlustanie mlekiem czy z przekarmienia?

Temat na forum 'Niemowlaki' rozpoczęty przez annaanna86, 16 Sierpień 2012.

  1. annaanna86

    annaanna86 Gość

    Witam, moje dziecko ma prawie 6 tyg i czesto ulewa,ale najgorsze, że potrafi chlusnać mlekiem. Karmie piersia i wczoraj wieczorem przy karmieniu dziecko chlusneło tak, że pół łózka zalało, byłam w szoku. Nie wiem czy ja ją przekarmiam? ale skąd mam wiedzieć? Skoro chce jeść to myślałam, że jej nie przekarmiam, nie wiem co robić. Próbowałam karmic ja mniej w nocy,ale kończyło się na tym, że budziła mnie w nocy co 1,5-2 h. Czy wyjściem z sytuacji może być odciąganie mleka i karmienie z butelki tak aby kontrolować ilość? Nie chcę żeby dziecko tak ulewało i chlustało mlekiem, boje się że się zadławi.
     
  2. Basia_one

    Basia_one Multimama ;)

    Moja tez chlustala, na twoim miejscu poszlabym z dzieckiem do lekarza by zbadac pod katem refluksu zoladkowo- przelykowego. U nas zdiagnozowano refluks juz 9 dobie zycia, nasza potrafila chlusnac tak ze i szlo nosem, do tego skaza bialkowa wiec mleko aptamil pepti. Moja ma prawie 9,5 miesiaca i do tej pory ulewa, a czasem zdarza jej sie chlusnac. Ja mieszkam w irlandii i nam przepisali zageszczacz do mleka gaviscon infant. Tobie moga dac co innego, napewno nie przekarmiasz dziecka, to poprostu ten zwieracz nie jest jeszcze dobrze wyksztalcony i wypuszcza pokarm.
     
    Ostatnia edycja: 16 Sierpień 2012
  3. reklama
  4. anitha

    anitha Fanka BB :)

    ja mialam tak ze statszym synem , karmilam go za kazdym razem kiedy zaplakal (wtedy myslalam ze jest glodny ze sie nienajada) i wieczorami czesto ulewal a nawet wymiotowal mlekiem . wkoncu lekarka powiedziala mi ze poprstu go przekarmiam, dziecko potrzebowalo tylko bliskosci a ja mu dawalam cycka :baffled:, przy drugim juz staralam sie nie dawac za czesto - max co 2 godz na poczatku i rzeczywiscie byla duza roznica. powodzenia , mam nadzieje ze malej przejdzie
     
  5. grzesia71

    grzesia71 Początkująca w BB

    Moj syn mial chlustajace wymioty o niemilym zapachu i okazalo sie ze bylo to zwezenie oddzwiernika i mial operacje . Tez myslelismy ze to przekarmienie , podobno ze to czesta wada zwlaszcza u chlopcow.
     
  6. pieszczoszka1988

    pieszczoszka1988 Jestem mamusią

    Moja córka miała to samo.. mleko potrafiło z niej trysnąć ustami i nosem jednocześnie.Używam teraz zagęszczacza bebilon nutriton i ulewanie się skończyło ;-)
     
  7. Mońcia

    Mońcia Fanka BB :)

    moja córcia ma teraz skończone 6tyg. też ulewa i chlusta mlekiem , tzn przestala chlustać , zostało ulewanie , czasami malutko czasami tak dużo że wszystko w koło jest mokre...

    jak leci Ci z piersi ? dużo pokarmu i szybko ? bo u mnie moja nie nadąża za połykaniem i się krztusi aż przy jedzeniu , wiec daje jej possać , odsuwam na chwile od piersi żeby miała moment na ogarnięcie sytuacji , potem znowu ją przystawiam i jak już leci mi powoli to daje jej zjeść do końca,
    trzymam ją tak żeby pupcie miała niżej niż głowkę (tak pod skosem ) i odbijam ją do 30min aż się wszystko w brzuszku ułoży ,
    nutriton kupiłam , kilka razy podałam - nie ukrywam , mordęga straszna takiemu maluszkowi dawać papkę z łyżeczki :baffled: raz ściągnęłam mleko swoje i wrzuciłam tego nutritonu do butelki , wymerdałam (oczywiście tyle żeby nie zgęstniało ) no i tak raz tylko po zagęszczaczu nie ulała a potem ulewała i mleko i zagęszczacz ,
    trzeba przeczekać , lekarz niech Ci ją zbada , dla świętego spokoju może wysłać na usg brzuszka (bo u nas też tak będzie jak mała będzie na okrągło tak ulewać) ale jeżeli przybiera na wadze i nie jest ospałe dzieco to znaczy że wszystko jest cacy :) !

    i pewnie tak samo jak ja , non stop pieluszki do prania , stanik mokry , ciuszki przebierane po kilka razy ... a i pamiętaj , po jedzeniu z godzine co najmniej nie przebieraj dziecka , bo wtedy mleczko też podchodzi do gardła jak się nóżki do góry podnosi i wykonuje więcej ruchów .
    zauważ że w nocy dziecko mniej ulewa :) a jak uważasz że przekarmiasz , to nakarm tak 10min (do 20 min) i jak płacze jeszcze - smoczek w dziuba i przytulić - działa uwierz :)
    mamuśki ulewaczy - łączmy się :)
     
  8. rossa

    rossa Fanka BB :)

    witajcie moja mała ma teraz ponad 2 lata, ale jak była noworodkiem ulewała strasznie. Bałam się, że wszystko co zje zwraca. Po jednym dniu miałam tyle prania, bo wszystko było mokre. Ale wyrosła z tego i po kilku miesiącach wszystko się unormowało. Niektóre dzieci tak poprostu mają. Nie dawałam jej żadnych zagęszczaczy, karmiłam tylko piesią.

    zgadzam się z Mońcia, jeżeli dziecko przybiera na wadze prawidłowo, nie jest ospałe ani nerwowe to nie ma się czym martwić. Troszkę czasu minie i wszystko się ustabilizuje. I ważne jest, aby dziecka zbytnio nie ruszać po jedzeniu.
     
  9. Basia_one

    Basia_one Multimama ;)

    No my podajemy do mleka gaviscon infant, musze powiedziec ze pomaga nam, probowalismy gastrotuss baby, ale to chyba dobre na zgage i ewentualne zapalenia przelyku, bo czytalam ze redukuje wytwarzanie kwasu w zoladku, na ulewanie nie byl az taki rewelacyjny. Przy refluksie tez dobrze jest karmic dziecko mniejszymi porcjami, ale czesciej. Juz jest o 80% lepiej niz na poczatku, czekam dnia az jej to minie i modle sie by drugi dzidzius tego nie mial.
     
  10. reklama
  11. kazikss

    kazikss Początkująca w BB

    Refluks to i u nas był problem. Prawdopodobnie wywołalismy to sami (dawalismy jej "cycka" na kazde zawolanie - tak nam poradzili w szpitalu), mala potrafila jesc co godzine albo i nawet czesciej. Zaraz po jedzeniu zwracajac tresc zoladka na podloge. Charakterystyczne bylo to ze te jej wymioty smiredzialy kwasem zoladkowym.
    Zglosilismy sie do lekarza, ktory przepisal leki na a) zmniejszeszenie zakwaszenia zoladka (Rantidine), b) powstrzymanie wymiotow (nie pamietam nazwy, ale jakby ktos chcial moge sprawdzic) i przedewszystkim zmniejszenie czestotliwosci jedzenia. Co do lekow bylismy dosc sceptyczni (oboje z zona nie nalezymy do ludzi ktorzy podaja czy sami biora leki bez zastanowienia), podawalismy je w minimalnych dawkach (z tego na wymioty zrezygnowalismy po 2 dobach jak malej sie poprawilo). Ale z jedzeniem wprowadzilismy rygor (trudne to bylo do przyjecia przez corke i wrzeszczala bardzo, ale nie bylo innego wyjscia) na poczatek 1,5h przerwy po dwoch tygodniach przynajmniej 2h. I pomoglo przestala wymiotowac. Jak sie okazalo przestala tez strasznie plakac (wymioty powoduja bol w przelyku) dzieki temu.
     

Poleć forum