morka
Fanka BB :)
Witam! Nie mogem tu przychodzić bo mnie jasna cholera trafia na serio. Ja chowałam się bez chowu żadnego zimnego czy gorącego. Nikt mnie nie rozpieszczał, nikt nie robił cacy cacy i nikt nie krzyczał żem do bani. Chowałam się sama. Nikt mnie niczego nie uczył do lat sześciu. Czytać się nauczyłam w wieku trzech lat chociaż matka mi żadnej książki nie przeczytała. Myślę że człowiek sam potrafi siebie ukształtować a matka może go jedynie ukierunkować i to też nie zawsze. Argumenty trzymaj krótko albo pozwalaj na wszystko do mnie trafiają. Posiadamy cechę którą zwą indywidualizm i już rodząc się jesteśmy nieprzewidywalni. Nikt nie wie jak to się dzieciom w przedszkolu mówi co z nas wyrośnie. W zależności od nawozu lub tez od jego braku rośniemy w tą lub w inną stronę. Znam dzieci trzymane krótko którym wcale się nie przysłużyło to trzymanie i znam dzieci z drugiej strony. Wiem że każda z Nas stara się się być najlepszą matką ale milion mędrców tego świata nie odbierze dziecku tej jedynej i niepowtarzalnej indywidualności. Można czytać miliony książek, dążyć za zdobyczami internetu, łykać wszystkie dobre rady Superowej Niani a tak czy owak " Kulfon , Kulfon co z Ciebie wyrośnie czy ?...."
PS Swoją drogą nie wiem kiedy znależć czas no to wszystko kiedy ja biegnę i biegnę i cudem przewracam się raz tylko dziennie
PS Swoją drogą nie wiem kiedy znależć czas no to wszystko kiedy ja biegnę i biegnę i cudem przewracam się raz tylko dziennie


