reklama

upadki i urazy

Temat na forum 'Roczniaki i dwulatki' rozpoczęty przez ilonas26, 19 Wrzesień 2010.

  1. ilonas26

    ilonas26 czerwcowa mama 2009

    Witam,

    mój Syn ma 15 m-cy. Zaczął chodzić jak skończył roczek. Dość często zalicza upadki i niestety niektóre kończą się uderzeniem w głowę. W tym miesiącu nabił sobie trzeciego guza na główce. Pierwszy był poważny, więc natychmiast pojechaliśmy do szpitala. Zrobiono mu rtg główki i dzięki Bogu ok. Dwa ostatnie skończyły się małymi guzami i siniakiem. Każdy jego uraz głowy to dla mnie masakra. Drogie Mamy czy Wasze dzieci również miewają takie upadki? Co robicie w takich sytuacjach?

    Pozdrawiam
     
  2. ola652

    ola652 Mamusia Adrianka!

  3. reklama
  4. marczelitto85

    marczelitto85 wurcel purcel

    ja się śmieje że kupie małej kask.ona jak pada to głowę sobie osłania.ale lubi walić głową o szafki,blat od stołu czy moją głowę.i to mnie martwi bo nie wiem o co jej chodzi z tym.nie robi tego z całej siły ale robi.....
     
  5. zyta

    zyta Gość

    ....wlasciwie to ja jestem ciekawa,ktore miejsce na glowie jest najbardziej narazone na urazy?i czy ma to jakis zwiazek z wiekiem dziecka,(a mysle ze ma)jesli upadnie na glowe np.10miesieczne a przypuscmy dwulatek?ja tez mam wciaz ten problem tzn.moja upadala uderzajac w tyl glowki,natomiast zadnego guza ani tp.nie miala,chociaz strachu bylo i ona miala a ja tym bardziej,jestem tak przewrazliwiona ze najchetniej nie pozwolilabym jej chyba biegac,paranoja moja!pierwszy upadek byl i dla niej nauczka nastepny juz wiedziala ze glowe trzeba chronic,mimo ze upada dobrze na pupe to glowa juz delikatniej!hm a tak w ogole to z ciekawosci ile dzieci w tym kasku ochronnym chodzi?
     
  6. ola652

    ola652 Mamusia Adrianka!

    hehe pewnie nie wiele noo ale takie coś istnieje i gdyby ktoś miał potrzebę może zakupić ;)
     
  7. marczelitto85

    marczelitto85 wurcel purcel

    pewnie żadne ale powiem szczerze że sa takie kaski dla dzieci na główkę.podajże do nauki chodzenia.ale nie wiem dokładnie.zaraz to sprawdzę:))
     
  8. marczelitto85

    marczelitto85 wurcel purcel

  9. kołtunek

    kołtunek Fanka BB :)

    ja nie polecam kasku, dziecko nauczy się, że może upadać i nic się nie dzieje. a później bez kasku nie będzie upadła na pupkę
     
  10. reklama
  11. marczelitto85

    marczelitto85 wurcel purcel

    chyba każdy to wie i nie kupiłby tego:)tak samo jak chodzik(przynajmniej dla mnie)przeżyłam bez niego i jest oki.
    ja nie wiem po co oni wymyślają takie coś???no wiadomo kasa...ale nic dobrego nie wnosi to do rozowju naszego maluszka(oprócz bezpiecznej bez guzów główki:)))
     
  12. zyta

    zyta Gość

    w kasku czy bez?przeciez przez caly czas w kasku dziecko by nie chodzilo,dopiero by bylo zal jak po zdjeciu tego ochraniacza dziecie by udezylo sie w glowe:szok:,hm upadki byly i beda!a dzieci nie bedziemy trzymac pod parasolem ochronnym!raz upadnie i bedzie wiedzialo instynktownie,ze glowa do gory ma byc:tak:oby nic powaznego sie nie stalo!Moja upadala wlasnie pod moja opieka,nikt nie jest idealny,jak bym byla w stanie to poduszke bym podkladala,na to nie ma rady a dzieci musza sie jakos rozwijac,musza wiedziec ze bol tez istnieje.Mysle tez,ze dzieci juz dobrze chodzace sa bardziej narazone na te niedogodnosci zyciowe niz te ktore zaczynaja chodzic,wtedy maja tysiace pomyslow w tych glowkach:tak:,moja jak zaczynala chodzic byla bardziej ostrozna niz teraz,nawet kolan nie pozdzierala,ojj nie mowiac obecnie co jest,siniak.....jeden sie goi zaczyna drugi:angry:!mamusie ciekawa jestem czy zgodzicie sie ze mna,ale im bardziej my pilnujemy nasze dzieci tym wiecej wypadkow,jak juz pisalam tak sie zdazalo u nas,jak jestem w pokoju w moja szal wstepuje skacze po lozku,jak wychodze schodzi,taka cwana:-).Pozdrawiam i oby zdrowo rosy nasze skarby:-).
     

Poleć forum