reklama

Ureaplasma Urealiticum w 38 tyg ciąży

Temat na forum 'Ciąża, poród, połóg' rozpoczęty przez Confi, 27 Kwiecień 2009.

  1. Confi

    Confi Mamusia Damianka :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    dziewczyny poradźcie mi co robić . dziś odebrałam wynik wymazu z szyjki i dowiedziałam ze wyhodowano u mnie Ureaplasmę...w stopniu bardzo dużym co wskazuje na zakażenie tym drobnoustrojem :-(
    Czytałam w necie ,ze we wczesnej ciązy powoduje on poronienia a potem przedwczesny poród ...ja jednak jestem już w 38 tyg ciąży i ogromnie się boję ponieważ niedługo rodzę a podobno to paskudztwo przenosi się na maluszka. Czy któraś z Was miała podobny problem?
    Bardzo proszę o rady co robić, wizytę u lekarza mam 4 maja a istnieje prawdopododobienstwo ze byc moze wczesniej urodzę . Co mi grozi , co grozi mojej dzidzi i jak to leczyć oraz ile wczesniej trzeba podjąc leczenie. Będe wdzieczna za jakiekolwiek rady
     
  2. syla28

    syla28 Mama Aniołka 30.04.08

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    kochana dzwon do lekarza, ja znam tylko dziewczyny co przez to psakudztwo straciły ciąze ale wczesną a u Ciebie pewnie podadzą jakis antybiotyk i moze cesarskie cięcie!! a jak nie masz kontaktu z lekarzem to jedź moze do szpitala na konsultacje, nie mają prawa ci odmówic konsultacji. mnie ostatnio bolała nerka to pojechalam i zbadali mnie więc w twoim przypadku nie wahałabym sie nawet chwili.
    ciąze masz juz donoszoną więc przedwczsny poród nie grozi gorzej własnie z zakazeniem maluszka.
     
  3. reklama
  4. Confi

    Confi Mamusia Damianka :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    jesssu to mnie nie pocieszyłaś...:baffled:
    chyba jutro pojadę bo ie dotrwam do 4 maja.
    A może jest tu jakaś mamuśka która zmagała sie z tym paskudztwem , może jest mi w stanie powiedzieć cokolwiek pocieszającego...nie chce by mój synek był chory zaraz po urodzeniu...
     
  5. moniqsan

    moniqsan Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Confi, spokojnie :tak:

    Po pierwsze na pewno nic nie stanie się maluszkowi, bo lekarze o to zadbają a i tą cesarką to Cię syla28 niepotrzebnie nastraszyła.

    Mnie w 26 tc wyszedł Streptococcus agalactiae, leczyłam globulkami, teraz miałam wymaz żeby sprawdzić czy bakteria wybita i co?
    I Streptococcusa nie ma, a za to jest Staphylococcus aureus (Gronkowiec złocisty) i jeszcze jedna (mało znana bakteria).
    Tym razem nie przejęłam się tak jak poprzednio.
    Wiem już, że w czasie porodu dostanę antybiotyk, że dzidzi jakby co też podadzą i że nic się nie stanie.

    Głowa do góry Confi, pewnie też dostaniesz ab i po porodzie przebadają maleństwo :tak:
     
  6. Confi

    Confi Mamusia Damianka :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    dziękuję Ci za słowa pełne otuchy...jade dziś do gin...bo dzwoniłam do niej i trzeba jak najszybciej podjąc leczenie...
    trochę mi ulzyło bo powiedziała ,ze ureaplasma to nie najgorsze co mogło mi się przydażyć... no i trzymam mocno kciuki za to by wszystko u Ciebie było ok...jesteśmy na podobnym etapie z resztą :)
    dziękuję za odpowiedzi...chętnie jednak poczytam przeżycia kogoś kto to miał ...wiadomości nigdy za wiele .
     
  7. dib2

    dib2 Mama Sary - 06.12.2008r.

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    znajoma to miała. Nie zdążyła tego wyleczyć na czas i rodziła normalnie. jej synek urodził się zdrowy, tylko na główce miał taką dziwną skórke. Smarowała go antybiotykiem w kremie i zeszło po 2 tygodniach
     
  8. kasia82s

    kasia82s Początkująca w BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Witam. Jestem w 37 t.c. W środę odebrałam wyniki - badanie bakteriologiczne wymaz z pochwy wyszło ujemnie (gardnerelli vaginalis, trichomonas v, patogennej flory, ani grzybów drożdżopodobnych również nie wyhodowano), chlamydia też wyszła ujemnie. Natomiast Mycoplasma hominis i Ureaplasma urealyticum wyszły dodatnio... Lekarz od razu (miałam wizytę w tym samym dniu) przepisłam mi antybiotyk - 2*1 RULID i globulki 1*1 BETADINE. W sumie powiedział, że dobrze byłoby wytrzymać jezszce tydzień (tyle mam brać te leki) i się podkurować, ale gdyby wzięło mnie wcześniej (od siódmego miesiąca musiałam leżeć i brać Fenoterol. Od zeszłego piątku całkowicie odstawiłam te tabletki) to mam przyjeżdżać i niczym się nie denerwować. Powiedziałam o tym swojej położnej i powiem sczerze, że nie zrobiło na niej to większego wrażenia. Ponoć bardzo dużo kobiet zmaga się z tymi bakteriami (chlamydia jest dużo gorsza...). Antybiotyk biorę więc od środy i w sumie dobrze go toleruję, natomiast z tymi globulkami jest dużo gorzej - zaaplikowałam już je dwa razy ( jedna na noc) i nie wiem czy ich nie odstawię. Odczuwam po nich lekkie pieczenie i "leje się " ze mnie tak jakby to miały być wody płodowe. Tak przez jekieś dwie godziny. Nie wiem czy to jest normalne, bo nic w sumie konkretnego na ulotce nie jest napisane. Dziś wieczorem podejście numer trzy - ostatnie. Jeśli znowu będę czuła dyskomfort to chyba je odstawię. Boję się, że mogę zaszkodzić dziecku a w sumie w każdej chwili mogę urodzić. Sama nie wiem co mam robić. Może sam ten antybiotyk wystarczy. Następna wizyta DOPIERO w środę.
     
  9. syla28

    syla28 Mama Aniołka 30.04.08

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    kasia82- no niestety dyskomfort mozesz odczuwac ale najwazniejsz chyba zdrowie dziecka, zeby sie nie zarazilo przy porodzie, ja brałam Betedine i nie są przyjemne i tez mi sie po nim lało, ale mi lekarka kazala brac minimum 2 tyg. i to bardzo skrupulatnie nie pomijając zadnej globułki!! dziecku nie zaszkodzisz. wiec lepiej nie rezygnuj. ja teraz biore clotrimazol i tez mnie mocno piecze i sie leje a jak nie bylam w ciązy to nic nie piekło,.
     
  10. reklama
  11. kasia82s

    kasia82s Początkująca w BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Dziękuję Ci bardzo. Uspokoiłaś mnie. Oczywiście zdrowie małego jest dla mnie najważniejsze. Ale czasem tak bywa, że ma się różne dylematy... Pozdrawiam
     
  12. ptaszyna83

    ptaszyna83 Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Dziewczyny u mnie wykryto ureaplazmy w 10 tyg. Lekarz zapewniał że o ile nie dojdzie do stanu zapalnego ciąża jest bezpieczna. Normalnie pracowałam itd. Pierwsze leczenie przeszłam w 13 tyg bz powodzenia drugie ok 20tyg i jak się dziś okazało UDAŁO SIĘ WYLECZYĆ :) Znam dziewczyne która urodziła zdrową córkę tyle że przez cesarkę.. więc nie taki diabeł straszny ale trzeba sie badać w tym kierunku też :)
     

Poleć forum