• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Urządzamy pokoik dla maluszka.

Haha u siebie :sorry2: jak mi się przypomni, albo jak czuje że nieświeża jest:sorry2:
Zawsze przykrywamy kocem ale jak się mały urodzi bedziemy musieli składać aby było więcej miejsca w pokoju.
Też chodzi mi tylko o prześcieradełko i baldachim bo to chce używać, spać będzie w śpiworku :-p
 
reklama
Myśmy nie mieli baldachimu :-p
Jak dla mnie zbieractwo kurzu i nic więcej :-) Ale jeśli sie komuś podoba :-) Fakt, że ładniej łóżeczko wygląda :-) Nie jest takie... Hm... puste.
Mówisz prześcieradełko i baldachim, w zasadzie jak w śpiworku Mały będzie to nie będzie miał bezpośredniego kontaktu ani z baldachimem ani z prześcieradłem :-)
Jak dla mnie może być też "jak się przypomni" :-) (Nie mówie tego złośliwie, żeby nie było:-))
 
Ja też już "ubrałam" łóżeczko:-) W zasadzie założyłam tylko prześcieradło i ochraniacz bo pościel to i tak dopiero zaczniemy używać koło 4-5 m-ca
Syn najpierw spał w rożku, później rożek służył za kołderke, ale mały się wykopywał więc zaczęłam używać śpiworków do spania i powoli zaczęłam przyzwyczajać do kołderki.
Niestety do dziś ma uczulenie na kołdre:-D więc, jak co roku na zime kupuje kilka pajacyków polarowych tego typu Polarowy pajac DUNNES ( rozm.110) (2819468145) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.. Niestety coraz trudniej znaleźć mi takie w rozmiarze 4-5 czy 5-6 lat:/
 
Fiolka ja juz posciel ubralam, przykrylam narzutka i jest luz i czeka na na malego lokatora :). Moje dzieci lubily spac albo zawiniete w rozek albo w otulaczek, dzieci czuja sie wtedy bezpiecznie jak w maminym brzuchu :)
 
Fiolka moja córa tez spała w rożku na początku no i dla mnie była to wygoda jak ja brałam do karmienia. Przy Małym tez tak chce zrobić i dlatego pościel to dopiero załozy moja mama jak bedę w szpitalu bo wczesniej nie widze potrzeby:tak:
 
Ja jednak "ubrałam" łóżeczko :-p, Laura zasnęła po południu, więc miałam chwilke, na pomyślenie, czy lepiej czekać, czy nie :-)
Stwierdziłam, że musze zająć czymś ręce... pomału nie ogarniam tego bólu brzucha... Mam juz dość... Jeszcze bym zrozumiała gdybym coś dźwigała, przestawiała... a dziś kompletnie nic nie robiłam:dry:....
 
My lozeczko rozlozymy w niedziele;-) posciel pewnie jak wrocimy ze szpitala;-)Rozka nie mam, ale myslalam o takim kocyku, ktorym owija sie maluszki;-)
 
Ja na poczatku nie mialam rozka i mielismy problem bo przy odkladaniu nam sie wybudzala. Siostra mi przyslala 2 rozki i od tamtej pory mialam spokoj, lubila spac w rozku, cieplutko jej bylo. Do szpitala raczej brac rozka nie bede, mam nadzieje, ze nas szybko wypuszcza. C do lozeczka to maz posciel ubierze, jak bede w szpitalu, czeka sobie w szafce wyprasowana poszwa. Baldachimu tez nie mamy, siostra meza chciala nam dac, ale on stwierdzil ze nam to nie potrzebne, mamy za to karuzelke.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry