• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ustalenie miejsca pobytu dziecka

Robię przerwę.. I tak muszę iść na 20 po młodego. Wyszło dotychczas.... 30 stron! Przeczytałem te swoje literki - choroba, jak ja mogłem wytrzymać z tą kobietą tyle lat?!?!?!
Chyba każdy powinien co jakiś czas robić taki pisemny rachunek sumienia, wypisać się, wszystko co cieszy co boli. Papier to papier, a słowa w dyskusji są bardzo ulotne zwłaszcza jak ktoś ma krótką pamięć.

Hehe :) ... w następnej przerwie poczytaj mój blog. Będzie Ci łatwiej. A i tak oszczędziłem sobie pisania tych najbardziej wstydliwych faktów ...

Pamietam jak kilka lat temu leciał program w TV - "Na każdy temat ..." - w odcinku o tym jakich metod używają kobiety by pognębić mężczyznę. "Moja" (wtedy jeszcze) to oglądała z taką zaciętością, jakby od tego miało zależeć jej życie ... Co chwile przywoływała moją uwagę: "zobacz ...", "Patrz ...", "słuchaj ..."
Może i "twoja" oglądała to samo :) ...
Hmmmm .... a teraz może oglądać ile chce ... może nawet w nim wystąpić. Ba ! Powinna :) :) :)
 
reklama
hehehe,devil,usmialam sie.Po latach niektore fakty sa takie zabawne.Ja tez mam nadzieje ze kiedys ze smiechem bede wspominac mojego chorego exa:)

Norbert,taki poemat na 30 stron,to mysle ze sedzinie nie bedzie chcialo sie czytac.Hmmm,tak sadze.
Ja mialam zaledwie 5 i odnioslam wrazenie ze tego nie czytala bo w trakcie rozprawy podgladala i sie dziwowala ze cos tam napisane.

Co innego na apelacyjnym.Perfekt.Sedzina przygotowana i nawet w akta nie patrzyla tylko swoje opinie wydawala.Oj dostalo sie wtedy tatuskowi dostalo:))
 
Rosi79 ... ponieważ ja nie apelowałem w spr. rozwodu, kontaktów i opieki ... a alimenty przede mną ...
czy mogła być rozszerzyć ten temat "apelacyjnego". Czy chodziło tu o alimenty ? Bo ja już tak na wszelki wypadek pytam ...
 
The_devil mógłbyś podesłać tą opinię? Twój serwer o login i hasło woła :(
Poczytałem Twój blog. U mnie nie było tak drastycznie, chociaż wiele elementów identycznych lub bardzo podobnych.
Rosi79 - 30 stron ale przed korektą, no w kilku miejscach te same sprawy chociaż inne lata.
Dzisiaj to już sobie odpuszczę, jutro przeczytam na spokojnie i popracuję nad tym tekstem (to co już mam). Adwokat powiedział: pisz pan wszystko co panu się przypomni, 9 lat to szmat czasu, a zapewne pojedyncze wspomnienia będą przywoływał inne, powstanie łańcuszek z którego bedzie można wybrać istotne dla sprawy elementy.
 
Zniosłem autoryzację. Już się możesz wbic na serwer. Daj mu tylko 5 minutek niech się podniesie.

To jest druga strona opinii istotna dla sprawy. Zobacz co tam się piszę i pomyśl czemu to ma służyć.
Tak. Daj już dzisiaj spokój. Jutro powywalaj pierdoły, zostaw ważne szczegóły. 30 to faktycznie przesada ...
Sąd jak będzie kończył czytać, to zapomni co było na początku :)
 
Devil,tak chodzilo o alimenty.
Apelacyjny to krotko i szybko sie odbywa.Jedna rozprawa i koniec.Bo adwoakt (jezeli masz) albo ty sam przedstawiasz co ci sie nie podobalo w poprzednim wyroku i dlaczego uzasadniasz a potem pozwany przeczyta lub powie co ma do powiedzenia i na tym koniec.Sad o nic ciebie nie pyta,wyslucha i po przerwie oglasza wyrok i komentuje dlaczego tak a nie inaczej.

Oczywiscie wczesniej do apelacyjnego piszesz nowy pozew w ktorym opisujesz czego żadasz a poprzedni sad nie wzial pod uwage.

Podobalo mi sie to w apelacyjnym ze jest 3 sedziow i moga swoje opinie wyrazic a nie jak w okregowym byla tylko jedna sedzina i protokolant.Mogla swoje prztyczki dawac i posmiewiska.
W apelacyjnym tak nie ma.Podobalo m isie tez to ze sedzina byla sueper do rozprawy przygotowana,znala wszystkie szczegoliki.Co potem w uzasadnieniu wspomniala.
 
A bardzo Ci dziękuję Rosi79, ja właśnie doczytałem że:

"Po wydaniu wyroku ws. alimentów masz 7 dni na zwrócenie się do sądu o uzasadnienie wyroku a następnie 14 dni od doręczenia Ci uzasadnienia o apelację od wyroku".

Ta informacja bardzo nam się tutaj przyda. I mi ... i innym, więc Bardzo Dziękujemy Rosi.
 
Jestem po wizycie u adwokata - stanowisko: gdy taką sytuację miała kobieta to już na pierwszej sprawie ojciec dostałby baty łącznie z ograniczeniem praw.
W moim przypadku (skoro skarżącym jest mężczyzna) to... nic nie wiadomo. Tak jak napisał The_devil - idzie się po wyrok a nie po sprawiedliwość.
Mam napisać "wypracowanie" jako uzupełnienie pozwu i złożyć przed sprawą w sądzie.
tak jak ci radzilismy, lepiej napisac wypracowanie niz nie byc dopuszczonymn do glosu, zawsze masz asa w rekawie ze wsyztko jest na pismie i w kazdym uzasadneiniu wyroku sedzia musi sie do tego ustosunkowac.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry