reklama

Uważasz, że powinnaś być lepsza mamą? Do kogo się porównujesz?

Temat na forum 'Pytanie tygodnia' rozpoczęty przez aniaslu, 12 Marzec 2016.

  1. aniaslu

    aniaslu Administrator Członek załogi

    Najlepsze odpowiedzi:
    42
    Mama Marysi opisała uczucia, które towarzyszą wielu z nas. Przeczytaj je w tekście
    Wzór macierzyństwa, do którego dążyłam nie istnieje. Jesteś taka jak ja?
    Tu tylko fragment:
    Jestem pewna, że mam podobnych do mnie jest mnóstwo. Kobiet, które żyją w wiecznej presji oczekiwań, że będą idealne, pogodne, pełne cierpliwości i empatii. Nie pomagają w tym filmy, artykuły, czy książki. Najczęściej przedstawiany model matki to osoba spełniona dzięki macierzyństwu, która ma w sobie anielski spokój.

    Okazuje się, że ja też chcę sprostać tej wizji. Jak najlepiej. Zwłaszcza, kiedy jestem obserwowana. I oczywiście, że to wtedy się udaje. Tymczasem w domu potrafię krzyknąć na dziecko, popłakać się z bezradności, a nawet walnąć ręką w stół, kiedy mała doprowadza mnie do szału. Potem mam koszmarne poczucie winy, nie lubię siebie i czuję się podle. Od razu przypominają mi się inne mamy, które są dla mnie wzorem cnót i to mnie już zupełnie dobija.

    Czy znacie to uczucie? Jak sobie radzicie z tym, że jesteście oceniane? Jak wysoko same sobie stawiacie poprzeczkę? A przede wszystkim, jak sobie radzicie?
     
  2. reklama
  3. Mimi_30

    Mimi_30 Zaciekawiona BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Pokazuję swojemu dziecku jakim jestem człowiekiem. Kiedyś ogarniał mnie wstyd gdy płakałam przy dziecku, długo się ukrywałam z tym, że nie jestem idealna, aż przeczytałam swego czasu artykuł o tym, żeby mówić o uczuciach i te uczucia pokazywać. Może jak dziecko ma 2 lata to nie zrozumie naszego płaczu, jak ma 4 pewnie też nie bardzo, ale przynajmniej będzie widziało, że nie jesteśmy z kamienia. Ja po prostu uczę swoje dziecko tego, ze nie jestem idealna. Zapłaczę (ale już jest w takim wieku, że zrozumie jak to nie przez nią), okazuję czasami swoje słabości, żeby nie wynosiła mnie na piedestał idealnej mamy i żeby sama później w ten sposób się nie zachowywała. Pokazuję jej swoje błędy i staram się uczyć ją popełniania błędów i wynoszenia czegoś z tego dla niej. Jak nauczę dziecka uczenia się na własnych błędach, uznam się za perfekcyjną mamę :D To jest chyba najtrudniejsza lekcja...
     

Poleć forum