reklama

w co sie bawić gdy smutno i szaro na zawnątrz?

Temat na forum 'Roczniaki i dwulatki' rozpoczęty przez paaulisia20, 28 Październik 2009.

  1. paaulisia20

    paaulisia20 Mamusia Juleczki 5.07.07

    Wpisujcie jakies fajne zabawy dla dwulatków!
    ja sama mając takiego małego potowrka w domu wariuje i staje na głowie by w " cos" sie bawić!!! Jak na dworze plucha i zimno to co robić w domku z takim szkrabkiem by sie nie zanudził? no bo ileż tv można oglądac:no:

    piszcie co Wy robicie w jesienne dni! mam nadzieje ze każda mama znajdzie cos dla swojego malca!!
     
  2. Karolina20

    Karolina20 Fanka BB :)

    Ja z Majeczką układam puzzle, rysujemy, budujemy z klocków, bawimy sie w sklep, spiewamy, tanczymy czytamy i moglabym jeszce wiele pisac :-p Staram sie anagazowac ja w prace domowe, oczywiscie bez przesany, gdy prasuje Majka podaje mi ubrania, gdy zamiatam, ona bierze swoja miotelke i zamiatamy razem, gdy gotuje, ona tez gotuje jakas zupke i tak mijaja nam te szare jesienne dni ;-)​
     
  3. reklama
  4. Felidae

    Felidae Mama_Misia

    :-) w chowanego :-) piosenki z pokazywaniem (narazie bazuje na szczeniaczku uczniaczku)
    malowanie farbami rysowanie z opowiadaniem ...n rysunkach musi byc historia np. straz pozarna gasi pozar albo ściaga kotka z drzewa. chcialam kupic taki rzutnik z bajkami jak ja mialam w dziecinstwie ale nowych nie ma (era komputerów) a uzywane z allegro to sie jednak obawiam :/
     
  5. paaulisia20

    paaulisia20 Mamusia Juleczki 5.07.07

    my ostatnio lepiłysmy z plasteliny super tylko moja Julka szybko sie znudziła:eek: a potem wszystkie dzieła poprzyklejała na drzwi:happy2:
    a dzisiaj pomagałą mi robic pierożki! kupiłam jej taka stolnice i wałek dzieciecy z drewna ale miałą radoche!!
    czasmi to uz pomysłow mi brak:no::sorry2:
     
  6. Sol

    Sol Gość

    Co prawda moja córcia ma mniej bo ma półtora roku, ale zabawa to zabawa. My zabijamy czas w:
    - układnie piłeczek w rządku i wrzucaniu ich do kojca,
    - tańce z pokazywaniem części ciała,
    - malowanie kredkami - to teraz jej ulubione zajęcie - dostaje świecówki te małe, kolorowankę i przez pół godziny maluje sama przy swoim stoliku a potem malujemy razem
    - robienie rzeczy z masy papierowej (papier toaletowy albo ręczniki papierowe namaczamy w wodzie z mąką a potem obklejamy nimi butelkę do połowy tak żeby wyszedł kubeczek a potem suszymy w piekarniku. Z takiej masy można robić pełno figurek, przedmiotów.)
    - udawanie zwierzątek
    - oglądanie książeczek
    - pomaganie mamie w wieszaniu prania - potem można mamie zakosić kosz na pranie i zakładać go na głowę albo do niego wejść :sorry2::-D
    - rajdy samochodzików
    - zabawa wszelkimi dostępnymi zabawkami
    - zabawa w małego informatyka - nie ma nic lepszego niż możliwość poklikania sobie myszką tak żeby coś się działo (polecam gry kasynowe dla mamy - po kliknięciu zawsze się coś kręci i dziecko ma uciechę) a mama sobie pogra :-p
    - cymbałki lub pianinko (głośne ale pół godziny nie wyjęte)
    - sprzątanie wspólne zabawek
     
  7. donkat

    donkat Fanka BB :)


    pamietam, jak ja to lubilam:tak::-):-):-):-)

    ja szczerze polecam wszelkie gry planszowe. najabrdziej mi odpowiadaja dla takich maluszkow z firmy Granna. mimo, ze sa od 2-3lat, to my je walkujemy juz od roczku, bo mozna z powodzeniem zasotsowac dla malych szkrabow.
    Granna, my mamy: Kota w worku, Figuraki, Lotto, Pory roku, Memo kolory, Zabka...
    Julitka nie lubi puzzli, mimo ze ma fajne drewniane. chyba jest zbyt niecierpliwa:sorry2:

    poza tym uwielbia gdy jej mowie wierszyki z pamieci i slucha i uczy sie na pamiec. czytamy ksiazki.

    przytulamy sie, kokosimy na lozku, laskoczemy

    macie ciastoline i foremki? polecam:tak:
     
  8. pysia25

    pysia25 Mama Natalii i Mateuszka

    No, widzę, że zabawy się raczej powtarzają. Ja też nie wymyślę wiele nowego, choć może jednak...:cool2::-D:-p

    Samo malowanie może po jakimś czasie być nudne, chyba, że się zrobi coś fajnego z farbami, np. my ostatnio wzięłyśmy liście, pomalowałyśmy je na odwrocie, przyłożyłyśmy do kartki, docisnęłyśmy i po odklejeniu wyszło nam coś fajnego :-);-):-). łatwo to zrobić, Natasi bardziej pochodzi, bo jest to coś konkretnego, a tak samo w sobie, to ona jeszcze malować nie potrafi.

    Natasia uwielbia też rysować, kolorować, robimy również z kolcków np. garaż dla samochodów, albo domek dla zwierząt, albo zoo, itp.:-p

    Kupiłam jej tez niedawno taki zestaw do robienia stempli, i tym też lubi się bawić.

    Ma również zeszyt, w który wklejami obrazki i się uczymy je nazywac. Ja jej wycinam (ona nie lubi, choć ma specjalne nożyczki dla maluchów), ona klei klejem w sztyfcie, a potem ja się jej pytam np. "gdzie jest sałatka?" - a ona szuka i pokazuje:-). Gramy w zabawę, ile razy powie dobrze, a ile razy się pomyli.

    Czasem też, jak pisze Donkat, kulamy się po podłodze albo na łóżku:cool2::happy2:, spiewamy, tańczymy, ale to działa krótko, lepsze są dla niej farby. Książeczek czytać nie lubi:no:, zawsze mi kartki zabiera:zawstydzona/y::szok::-(, nie ma ochoty słuchać.

    Można też wspólnie oglądać filmiki nagrane przez nas - Natalka lubi oglądać siebie, jak była mniejsza.
     

    Załączniki:

  9. paaulisia20

    paaulisia20 Mamusia Juleczki 5.07.07

    pysia ale super z tymi liśćmi!! bomba! wypróbuje bo warto i jakie super wzorki wychodza!!

    Sol ta masa papierowa extra!i jak długo w piekarniku potem trzymasz??

    ciastoliny nie mamy:no:ale jest w planach na mikołaja:eek::confused: ale za to plastelina idzie w ruch!

    piszcie poszcie zawsze cos innego!
     
  10. reklama
  11. elwiwas

    elwiwas mama majowego szkraba:*

    dzis na jednym z watkow o tym pisalam, wiec skopiowalam i wklejam:)

    Przez rok opiekowalam sie fanatstycznym chlopcem.
    Uwielbial gdy mu rysowalam, on tez probowal;-)
    Rysowalam mu na duzym arkuszu droge, drzewa, tory i jeździl resorówkami:happy2:
    Mial bardzo duzo tych resorówek... On czekal np w kuchni a ja w pokoju chowalam mu je, pod poduszka, gdzies na krzesle, w doniczce ( trzeba zwrocic uwaga zeby ukladac zabawki z jego perspektywy patrzenia) za kazdym razem gdy cos znalazl bilam bravo... Bardzo Go to cieszylo:)
    Tanczylismy:biggrin2:
    Budowalismy wierze z klockow, potem ja rozwalal :blink:
    albo ukladalismy klocki na wzor kregli i zbijalismy pileczka :biggrin2:
    Robilismy domki z kocy i poduszek...
    Cienie na scianie:)
    Gimnastykowalismy sie, przysiady, swiece - wygladalo to bosko jak maly sie staral:happy2:
    z ksiazeczek robilismy zjezdzalnie dla samochodzików.
    Z praniem bylo u nas podobnie, przywiozil mi mokre ubranka, razem rozwieszalismy a na koniec wsiadal do pojemnika i odwozilam go do lazienki (to byl standart)
     
  12. Sol

    Sol Gość

    paulisia - ok 10 min na 60 stopni ( po 2-3 min trzeba wyjąć formę (np kubeczek czy na czym się ribiło)) ale ostatnio jest tak ciepło u mnie w łazience że stawiamy je przy rurkach na noc i ładniej wyglądają niż z piekarnika. A bezpieczniejszą opcją dla malucha jest masa ale nie z mąką a cukrem - na kubek gorącej wody 3-5 łyżek cukru - ile się rozpuści - a po przestudzeniu można zanurzać już papier i robić :)
     

Poleć forum