reklama

W co ubrać wrześniowego noworodka na wyjście?

Temat na forum 'Dzieci urodzone we wrześniu 2006' rozpoczęty przez Atruviell, 9 Sierpień 2007.

  1. Atruviell

    Atruviell Wrześniowe mamy'07

    No właśnie, kochane Wrześniówki 2006. Zgłasza się do was Wrześniówka 2007 z zapytaniem, jakie ciuszki zabrać na wyjście wrześniowego maluszka ze szpitala? Ja dwa lata temu urodziłam pierwsze dziecko ale w lipcu, przyniosłam do szpitala sporą kolekcję odzieży (od body, kaftanika, śpioszków do pajacyka etc.), tak żeby położne najlepiej dopasowały ubranko do pogody (a było wtedy bardzo ciepło), a one ubrały go dosłownie we wszystko, co przyniosłam + jeszcze okryły kocem. W lipcu przy prawie 30 st. skwarze mój dzidziuś miał na sobie z sześć warstw ubioru, hi hi. Więc teraz zbaraniałam, nie mam pojęcia co przygotować dla drugiego brzdąca, który urodzi się w połowie września. Przecież nie zabiorę całej garderoby :) Podzielcie się, proszę swoimi opiniami i doświadczeniami w tej kwestii.
     
  2. Margolis

    Margolis Wrześniowe mamy'06

    Moje wyszły w welurowych pajacykach i cieńkich body z krótkim rękawkiem. Na główkach miały cieniusieńkie bawełniane czapeczki
     
  3. reklama
  4. mija79

    mija79 Patrysiowa mama

    Pati miała kaftanik,śpioszki, cienką bluzeczkę,bawełnianą czapkę.Była owinięta w rożek.
     
  5. agutkaZG

    agutkaZG <3 Zuzia <3 Kubuś <3

    Moja Zuzia "wychodzila" ze szpitala w samej cieniutkiej bawelnie. ;-) Kaftanik,spioszki i czapusia. :-)
     
  6. Ryba.

    Ryba. Fanka BB :)

    Ja na wyjście ze szpitala dziecko ubierałam sama i nie byłam w ogóle kontrolowana przez położną w co i jak. My ze szpitala wychodziiśmy już w październiku ale było jeszcze w miarę ciepło i Filip miał na sobie koszulkę, kaftanik i śpioszki na to cieniutki sweterek i spodenki a na główce bawełniana czapeczka. Zawinięty był w rożek.
     
  7. madziag

    madziag Fanka BB :)

    my wychodziliśmy ze szpitala w pierwszych dniach pażdziernika Maciek był ubrany w body na krótki rękawek, kaftanik, śpioszki i na to cienka bluzeczka zawineliśmy go w kocyk:tak:.Sama go ubierałam a nie siostry noworodkowe:-)
     
  8. Atruviell

    Atruviell Wrześniowe mamy'07

    Dzięki serdeczne, dziewczyny. U nas w szpitalu o ile się nie wybierze systemu "matka z dzieckiem", to wszelkie czynności pielęgnacyjne łącznie ze zmianą pieluch i przebieraniem dzieciaczka robią położne z noworodków. Zapytały mnie o wybór sposobu pobytu na oddziale, kiedy na wpół przytomną po znieczuleniu ogólnym wieziono mnie z sali operacyjnej na pooperacyjną. Oczywiście wtedy nie czułam się na siłach, aby z miejsca zająć się noworodkiem, więc nawet nie pomyślałam o systemie "rooming in". A potem nie było już sensu żądać zmiany. Tak więc na wyjście ubierały mojego synka położne, a ja się tylko przyglądałam i załatwiałam sprawy związane z wypisem.
     
  9. Anna25

    Anna25 wrzesień2006/lipiec2012

    Przemcia na wyjście też ubierała położna ( z każdym dzieckiem tutaj tak robią).
    Miał body, bluzeczkę i spodenki, czapulkę i owinięty był w rożek.
     
  10. reklama
  11. dzikidzik

    dzikidzik mamula MAJULI

    Maję na wyjście ubierała położna, i tak jest zawsze w szpitalu w którym rodziłam.:tak: Miała na sobie body /malunie na 50cm/ na to rampersiaka, skarpetki, czapeczka i mięciusi-cieplusi kombinezonik.:-) Wskoczyła do nosidełka, nakryłam je kocykiem żeby jej niewiało i do domciu pojechałyśmy.:tak:
    Przyznam że trochę mnie zdziwiło, ze Wasze bobasy tak cieniutko były ubrane!:blink:
     

Poleć forum