reklama

W tym roku Świąt nie będzie

Temat na forum 'Pytanie tygodnia' rozpoczęty przez aniaslu, 9 Grudzień 2014.

  1. aniaslu

    aniaslu Administrator Członek załogi

    Lisa i John, rodzice 3 chłopców postanowili, że w tym roku w ich domu Świąt nie będzie.

    Nie oznacza to rezygnacji z celebrowania narodzin Jezusa, ani z dekoracji i świątecznych przysmaków. Po prostu nie pojawi się święty Mikołaj z prezentami a na kominku nie zawisną ozdobne skarpety. Za to dzieci napiszą list do Świętego Mikołaja, w którym poproszą aby znalazł kogoś, komu można pomóc.

    Rodzice uważają, że to działanie pozwoli zrozumieć dzieciom, jakie mają prawa i jakie są konsekwencje ich roszczeniowych postaw. Podobno przez kilka miesięcy Lisa i John pracowali nad zmianą zachowania maluchów, a kiedy to nie przyniosło efektu zdecydowali, że rezygnują z Bożego Narodzenia.
    Pieniądze na prezenty przeznaczą na- przeczytaj całość

    I co sądzisz? Czy naprawdę dzieci powinny dostawać pod Choinkę prezenty, bo są grzeczne? Czy w takim razie, jeśli nasi bliscy w czasie roku nie byli”grzeczni” to też powinni zrezygnować z podarków? A może wspaniałe jest to, że rodzice są konsekwentni w swojej decyzji? Ciekawe, co napiszą po Świętach:) A ty, jak myślisz?
     
    Ostatnia edycja: 9 Grudzień 2014
  2. ..aenye

    ..aenye Mama grudniowa'06

    Ja mam trzech synów i co tu dużo mówić - przygotowywanie dla nich prezentów to chyba jedna z najmilszych rzeczy, jakie wiążą się ze Świętami ;) Nie umiałabym się powstrzymać! Ta radość, którą okazują przy otwieraniu paczek - serio, ktoś chciałby z takiego widoku zrezygnować..? Cały rok się tym dogrzewam od środka! :)
    Choćby byli bardzo niegrzeczni - a nie są - to na Święta od Mikołaja prezent jest elementem magii... nie ma mowy, by miało jej zabraknąć. Mi samej byłoby przykro.

    My pomagamy dzieciom z ubogich rodzin. Moi chłopcy wiedzą, jakie mają szczęście, mając takie a nie inne warunki, i dzielimy się co roku z dziećmi, które tego nie mają. Kupujemy i razem pakujemy dla nich prezenty, słodycze, jedzenie i razem wysyłamy.. ale jedno nie wyklucza u nas drugiego :)
     
  3. reklama
  4. femme fatal

    femme fatal Mama Ninki :)

    Dokładnie :-)

    Można pomagać uważam że to świetny pomysł ale czemu odbierać sobie radość ze świąt ?
    Ja bardziej jestem za tym żeby nauczyć dzieci cieszenia się z drobiazgów, teraz jest moda na super drogie prezenty i to mnie przeraża. Samo oczekiwanie na prezent i tego co może się w nim znajdować ma być przeżyciem i sprawiać radość :)
     
    • Lubię to Lubię to x 1
    • Dziękuję! Dziękuję! x 1
    • Lista
  5. happybeti

    happybeti show must go on...

    Biedne te dzieci...rodzice jacyś "faszyści wychowawczy":no:. Zwyczajnie NIE WIERZĘ, że będac konsekwentnymi i dobrymi rodzicami, nie potrafili u dzieci wytworzyć empatii i rozumienia zalezności przyczynowo-skutkowych. Bardziej mam wrażenie, że to z nimi coś " nie halo" i nie potrafiąc mądrze wyegzekwować swoich zasad, desperacko chwytają się radykalnych rozwiązań.
    SKĄDŚ "postawa roszczeniowa" u tych dzieci się wzięła. Nie krasnoludki i nie swięty Mikołaj ją zaszczepili, jeśli w ogóle takowa jest .
    Moim zdaniem - beznadzieja, a rodzice sami powinni poszukać porady psychologa, bo to Z NIMI coś nie tak.
     
  6. K0ralina

    K0ralina Zaciekawiona BB

    Normalnie współczesna opowieść wigilijna! Duchy świąt powinny ich nawiedzić i uświadomić na czym polegają owe święta ;P
     
  7. Genialne!

    Ja bym chętnie zrezygnowała z całego cyrku w okół świąt. Nie z samych prezentów, ale z całej reszty również/przede wszystkim.

    Rok ma 365/366 dni, można wybrać jakikolwiek inny na pomaganie innym. Pomaganie, bo są święta i tylko i wyłącznie dlatego to czysta hipokryzja.
     
  8. gigi88

    gigi88 Początkująca w BB

    Niektórym to się mózg lasuje
     
  9. DominikaWRO

    DominikaWRO Początkująca w BB

    Nie wyobrażam sobie nie mieć świąt... To tak jakby nie obchodzić urodzin...
     
  10. reklama
  11. happybeti

    happybeti show must go on...

    Chyba nie przeczytałaś uważnie artykułu.
    JAK taka postawa miałaby niby nauczyć dzieci kreatywności?
    Kreatywności może nauczyć wspólne robienie ozdób świątecznych, przygotowanie własnoręcznie zrobionych, choćby skromnych prezentów. Nie -rezygnacja z nich i wpłata pieniędzy na jakąś organizację. GDZIE tu "kreatywność" ?
    Zgadzam się, ze święta moga być skromne- wazna jest atmosfera.
     
  12. toklau

    toklau Początkująca w BB

    Nie rozumiem tych z was ktorzy pisza takie krytyczne rzeczy.. przeciez pomysl jest bardzo dobry - swieta beda ale bez jednego podarunku, pzreciez prezent mozna dziecku kupic w lutym albo maju jesli zasluzy. A nauczyc swoje dziecko bycia dobrym czlowiekiem to chyba najpiekniejszy przeciez prezent...
     

Poleć forum