• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Waga i wzrost naszych maluszków

Niunia przecież wiesz, że tu nie chodzi o przebijanie, ważne żeby dzieciątka były zdrowe, wiem jak się martwisz Kochana, ja od pół roku czekam, żeby mi ktoś powiedział, że Franek choć centymetr urósł... trzymam kciuki!
 
reklama
Cocca, Nimfii ja oczywiście żartowałam z tym przebijaniem. Dobija mnie to, że Wiktoria nie tyje. Rosnąć też nie rośnie bo ma ciągle tyle samo wzrostu. Nie wiem czy nasze dzieciaczki są z tych co nagle stają w miejscu na jakiś czas aż nagle nie wiadomo kiedy rosną w mig. Oby tak było... Wkurza mnie też to że ona mi słabo je i nie tyje. NIe wiem co mam robić żeby to zmienić

Onanana lekarz ja wiem czy trzyma ręke na pulsie? Chyba raczej nie. Owszem kazała za miesiąc przyjść na kontrolę wagi ? hmm tylko nas nie zapisywali więc nie wiem gdzie mam się udać na tą kontrolę wagi ale przejdę się do pediatry za miesiąc żeby mi ją zważyła. Kazali nam tylko zmienić kaszkę na sinlac i tyle.
 
niuniunia tak jak pisala cocca oni mieli chyba pol roku konrtoli wzrostu nim lekarz ich pokierwoal dalej. Mysle ze ty powinnas naprawde czesto miec kontrolowana wage i wzrost malej. Bo wiesz slaby apetyt to jedno - kuba takze nie je wielkich ilosci, a raczej ilosci wagi wróbelkowej :-p a o Macku to juz nie wspomne bo je mniej niz Kuba :crazy: a mimo to oboje rosna i przybieraja na wadze...
Ja na Twoim miejscu bym przypilnowala lekarke aby pilnowala wagi, wzrostu, centyli. aby dala skierowanie na badania krwi, morfologie chociaz na poczatek. Bo tak jak i cocca pisze taki zastój może niestety byc tez oznaka chorobowa :-( Mam na dzieje ze u was to tylko kwestia zbiegu przypadku zwiazana z ostatnim okresem chrobowym.
BTW dziecka do jedzenia nie zmusisz na sile. musi tego chcec ;-) Jesli nie chce to warto tez porozmawiac z lekarzem (moze innym?) o jej slabym apetycie? Albo z dietetykiem, czy radca żywieniwym?
 
Nimfii my krew i mocz mieliśmy dopiero robione 3 razy w szpitalu więc sensu nie widzę żeby ją znów kłóć. Mam nadzieję, że to przez ten szpital i choroby mała nie ma apetytu. będę jej terax gotowac wiuęcej różnego jedzonka i zobaczymy za miesiąc jak z jej wagą

Cocca trzymam kciuki za Franka, obyście się wreszcie dowiedzieli że mały podrósł;*
 
Igor : masa urodzeniowa - 3800 kg. , dziś 10 kg. Też zdaje się, ze dużo "wybieguje", bo jak na niego i dotychczasowy przyrost to niewiele, jest w dolnej granicy.

Dlatego też nasz lekarz, który mimo, ze uważa jego wagę wciąż za prawidłową, dał nam na wszelki wypadek skierowanie na morfologię i mocz, co uważam za słuszne, bo w sumie po roku warto dla świętego spokoju badania porobić.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry