reklama

^^^^^Wakacje, wyjazdy z maluszkiem:)^^^^^

Temat na forum 'Dzieci urodzone w listopadzie 2007' rozpoczęty przez anulka1979, 25 Czerwiec 2008.

  1. anulka1979

    anulka1979 Szczesliwa mama i żona:))

    Sezon urlopow i wakacji przed nami, a w zwiazku z tym pewnie moc watpliwosci, wahan i pytan... co i jak... z tym pierwszym powaznym wyjazdem z nasza pociecha...
    Mysle, ze na tym watku wspolnie sobie pomozemy przed tym waznym wydarzeniem.
    No i udanych wakacji:))
     
  2. anulka1979

    anulka1979 Szczesliwa mama i żona:))

    To moze od razu zaczne:laugh2: bo mam wiele pytan...

    na ile z takim szkrabem leciec na urlop? tydzien na pierwszy raz? czy dwa... by dziecko zmienilo klimat i troszke pourlopowac...?
    no i jakie kierunki sa najlepsze? jaki czas?

    ja mysle ciagle o urlopie nad cieplym morzem, we wrzesniu...
    ale gdzie i na ile to ciagle nie wiem...

    i co zabrac?? bo ja chyba najchetnie wzielabym wszystko...:baffled::laugh2::zawstydzona/y:
     
  3. reklama
  4. Anitt

    Anitt Gość

    Z tego co czytalam to najlepiej jechac jak najblizej domu (kwestia podrozy) i na conajmniej 3 tygodnie- czasem dzidzia moze miec problem z zaaklimatyzowaniem sie, moga sie z tym wiazac nieprzespane nocki wiec nie ma szans wypoczac. A pozniej sielanka :)

    Tak czytalam- ale jak to sie ma do rzeczywistosci to pewnie jak zwykle zalezy od dziecka. Dominik np. jest super grzeczny w ciagu pierwszych dwoch dni spedzonych w innym miejscu, a potem juz mu sie nudzi i denerwuje ludzi :p Powinnam chyba co tydzien wyjezdzac z nim :p
     
  5. anulka1979

    anulka1979 Szczesliwa mama i żona:))

    Anitt... 3 tygodnie to duuuuuuuzooooooooooo... ja chcilam zapierwszym razem tydzien - tak jak Beata byla z Olenka... a moze za rok wtedy 2 tygodnie... ale wszedzie pisza, ze dla dziecka zmiany klimnatu to min. 2 tyg... no i w sumie cena wakacji na 7 czy 14 dni rozni sie minimalnie...
     
  6. bira

    bira Listopadowe mamy'07

    Anulka, ja myślę, ze z takimi maluchami jak nasze zdecydowanie Europa. My lecimy na tydzień do Grecji na przełomie września i października. Wcześniej (już 6 lipca) jedziemy nad nasze morze a zaraz potem do tatuśka do Holandii. Zresztą Inga jest już zaprawiona w wyjazdach. Nie sprawia problemów, jest zainteresowana wszystkim co nowe. A co zabrać? Ciuszki na każdą okazję i ciepłe i lżejsze, termometr, viburcol, coś przeciwgorączkowego, fridę i tym podobne. Trochę tego jest;-)
     
  7. anulka1979

    anulka1979 Szczesliwa mama i żona:))

    Bira, wlasnie zastanwilam sie kiedy lecicie...:tak:
     
  8. anulka1979

    anulka1979 Szczesliwa mama i żona:))

    No i wlasnie... jeszcze

    lecicie do Grecji, a bierzesz ze soba pieluchy, sloiczki...? no bo tam pewnie beda, ale czy beda smakowaly maluszkowi ichniejssze sloiczki? no i to samo jesli chodzi o lozeczko? brac turystyczne? bo w sumi emoze maluch spac z nami... a czesto sa w hotelach lozeczka... ojoj...
    ja to chyba 5 walizek musialabym wziac by miec spokoj psychiczny...
    no i jaki wozek? typowo na chwile - parasolka za 100zl, mala, lekka. Czy normalny wygodny i ciezki...:zawstydzona/y:
     
  9. bira

    bira Listopadowe mamy'07

    Anulka, pieluchy wezmę ale tylko kilka, na miejscu sobie kupię, ze słoiczkami się zobaczy. Łóżeczko dostaniemy, bo ten hotel daje łóżeczka dla maluchów na wyjazdy w Polsce zawsze zabieramy turystyczne. Co do wózka nam babka w biurze podróży mówiła, ze możemy wziąć nasz duży wózek, ale nie chce nam się go tachać i bierzemy ten mniejszy.
     
  10. reklama
  11. anineczka

    anineczka królowa mrówek :P

    Aniulko a myślisz,że w parasolce za 100 zl będzie rozkładane siedzisko do spania?
    Bo dziecko w takie upały na pewno będzie przesypiało sporo na dworze.
    Pozatym przydałaby Ci się moskitera do wózka,wiem,ze można dokupić do wózka.

    Słoiczków musiałabyś nabrać conajmniej 10,tak więc niewiem czy jest sens się z tym targać.
    łóżeczka turystyczne zazwyczaj są,ale w niektórych hotelach odpłatnie :baffled:
     
  12. anulka1979

    anulka1979 Szczesliwa mama i żona:))

    Anineczko, no wlasnie chyba musze kupic jakas mala lekka spacerowke i patrzec na 2 rzeczy:
    1. rozkladane siedzisko zupelnie na plasko
    2. ruchoma budka - by mozna bylo przyslonic z przodu malucha - nie trzeba wtedy zadnych parasolek czy zawieszanie piluchy - jak czasem czynie:laugh2::laugh2:
    no a co do sloikow to wlasnie... taskac to to masakra...

    Bira, a macie w umowie, ze lozeczko bedzie??
    bo jak kojarze nasze urlopy zagraniczne to czasem w pokoju bylo lozeczko...a nawet wozki w holu kojarze - takie identyczne, piekne spacerowki, ale nie interesowalam sie wtedy czy odplatne czy nie... i jak to jest:zawstydzona/y::-(

    A poki co siedze na wakacje.pl i szukam czegos w miare...
    cena + termin + wylot wroclaw + chyba Europa
     

Poleć forum