reklama

wakacje z bobasem 8-miesiecznym zagranicą?

Temat na forum 'Niezbędnik podróżnika' rozpoczęty przez Użytkownik Usunięty, 4 Styczeń 2012.

  1. Chciałam się Was poradzić - jak widzicie podróż samolotem do Grecji lub Hiszpanii z 8-miesięcznym bobaskiem? Czy lepiej zostawić takiego malca na tydzień babci?
     
  2. martaik

    martaik Fanka BB :)

    trudno doradzić, otóz sprawa ta ma dwa oblicza: 1. czy bedziesz potrafiła cieszyć się wakacjami bez dziecka?, 2. czy bedziesz potrafiła cieszyc się wakacjami poświęcając cały czas dziecku?
    kiedy po raz pierwszy byłam z moim synkiem na wakacjach( nad Bałtykiem) miał 7 miesięcy, cały swój czas poswiecałam jemu, poniewaz o ile w domu mamy udogodnienia np. mikrofala, sterylizator butelek, lezaczki, krzesełka o tyle jesli nie jedzie sie ciezarówką trudno zabrac to ze sobą:) na wakacjach jest wiecej roboty niz w domu, nie mniej jednak nie wyobrazam sobie wyjazdu bez dziecka i ogólnie wakacje super nam sie udały. w tym roku planujemy wakacje z 18-miesiecznym Stasiem i naszym synkiem którego nosze pod sercem ktory bedzie miał wtedy 3 miesiące, pojedziemy nad morze Bałtyckie.
     
  3. reklama
  4. agrafka80

    agrafka80 Fanka BB :)

    Munie, zgadam się z Martaik, ze musisz wyczuć sama siebie. No i zależy jak wyglada karmienie.
    My pierwszy raz pojechaliśmy z Alą nad Bałtyk jak miała 5 miesiecy, potem jak miała 1,5 roku i potem w góry jak miała 1,8.

    Przez cały ten czas karmiłam piersią wiec nie było problemu z butelkami, a jedzenie potem też już było normalne.
    Jeśli chodzi o taką daleką podróż o jakiej mowisz to zastanawiałabym się przede wszystkim, czy nie bedzie tam za gorąco... Ja generalnie polecam podróże po Polsce z maluchem, po świecie pojeździmy później :)
     
  5. Madzia_33

    Madzia_33 Mama Julki i Krzysia !!!

    nie wyobrazam sobie wakacji bez dziecka ja jade po to aby dzieci sie wyszałały... podróz nad Bałtyk od nas to ok 8-10 godzin i znosza ja dobrze niezaleznie od wieku w jakim były Latem zawsze 2-3 tyg spedzamy nad morzem a pozostałą czesc wakacji w górach
    mielismy tylko jedna przerwe nad morzem gdy byłam w ciazy z młodym poniewaz musiałam brac fenoterol ze wzgledu na skurcze
     
  6. Libby

    Libby Fanka BB :)

    Ja również nie wyobrażam sobie wakacji bez dziecka. Nie chcę też popadać w skrajność i siedzieć w domu do nie wiadomo kiedy.
    Z naszym synkiem wychodziliśmy na spacerki już jak miał 6 dni, po 5 dniach spędzonych w szpitalu. Chodzimy na spacery niezależnie od pogody, ale też nie bez przesady. 2 miesiące miał jak pierwszy raz pojechaliśmy z nim 5h w góry na weekend i od tego czasu jeździmy regularnie na kilkudniowe wypady, tyle tylko, że po Polsce. Zawsze z pełną apteczką.
    Ja myślę, że jeśli tylko Twoje dziecko jest w miarę odporne, powinnaś jechać z nim. Oczywiście ja prześwietliłabym tamtejszą służbę zdrowia, hotel pod względem bezpieczeństwa takich maluszków i serwowanego jedzenia, ubezpieczyła się dodatkowo, zabrałabym najpotrzebniejsze leki, no i jak we wszystkim zachowała zdrowy rozsądek.
    Jeśli potrafisz rozstać się ze swoim maluszkiem nawet na ten tydzień, to też jest to jakieś wyjście, ale nie sądzę, żeby podróż i wakacje zaszkodziły Twojemu maleństwu..
     
    Ostatnia edycja: 4 Styczeń 2012
  7. zielona maupa

    zielona maupa Na skrzydłach melancholii

    Munie, gdy moja cora miala 9 miesiecy udalysmy sie we dwie w 15to godzinna podroz z Meksyku do Polski z przesiadka we Frankfurcie. Dluga podroz, a lecialo nam sie bardzo przyjemnie. Mala jeszcze nie chodzila, wiec nie bylo problemu z wedrowkami po pokladzie (wracajac trzy miesiace pozniej, cora juz nie wysiedziala na miejscu). Gdy lecialysmy do Polski, Konstancja byla juz na butli i nie mialysmy z tym najmniejszych problemow. Na poklad zabralam kilka pustych butelek, a wode do mleka bralam od stewardes.
     
  8. barbara84

    barbara84 Zaangażowana w BB

    Wszystko zależy od tego kiedy planujesz lecieć na te wakacje. Jak moja córcia miała 4 miesiące byłam na wakacjach u zanjomych w Anglii. Wyjazd mi się bardzo udał ze zwgędów na: 1. była jesień (listopad- był bardzo piękny, nawet w Anglii :) ), a powiem Ci, że Maluszki w temperaturze powyżej 28st. czują się źle, więc weź to pod uwagę 2. karmiłam małą tylko piersią- więc nie było problemu z butelkami. A wakacji bez Bobaska sobie nie wyobrażam! Udanych wakacji życzę!! ;-)
     
  9. aniam141

    aniam141 Wrześniowe mamy 2008

    A pewnie że bym pojechAŁA :-D:tak:
    Mam dwoje dzieci - jak mała miała trzy miechy bylismy nad morzem 500km na tydzień synek miał wtedy nie całe dwa . Potem jak Ola miała pięć byliśmy we włoszech też autem 1200 km .
    Jak miała rok pojechaliśmy autem do bułgari 24h jazdy :-D też było rewelacyjnie . w tym roku w maju lecimy do egiptu .
    Z moich doświadczeń jeśli możesz bierz opcję all inclusive , szukaj hotelu dla rodzin z dziećmi - są zaznaczone w katalogach . mają wszelakie udogodnienia typu krzesełka , łóżeczka itp .
    Z wodą w hotelach nie ma problemu . babki kaszki robiły na tej wodzie z dystrubutorów ( czy mleko MM ) ja nie miałam tego problemu bo we włoszech była na cycu a potem MM czy kaszki nie tknęła .
    Olka mając rok jadła w hotelu normalne jedzenie - zupy , frytki , makarony , owoce , jogurty rano bo jak pisałam nie tyka MM czy kaszek . PIła normalne picie - sok rozrobiony z wodą , czy samą wodę . słoiki miałam ze sobą ale zjadła może ze dwa .
    Także jak najbardziej . i będąc w hotelu na bank się z dzieckiem nie umęczysz - mniej niż w domu :tak:- bo tam nie trzeba sprzątać a żarcie samo przyłazi tylko trzeba doleźć do restauracji . Jak karmisz MM w nocy to może warto miec termos wziąść na kolacji gorącą wodę w niego i potem rozrobić z zimną w pokoju . ze wszystkim można dac sobie radę nie utrudniając sobie życia .
    Także ja takie wakacje polecam

    ośmio miesięcznemu dziecku butelkę można umyć :-D
    w barach przy opcji all mają zmywary mozna poprosić u umycie jak będą coś myli .
    bez mikro też można żyć( choć w hotelach dla rodzin czesto jest ) , leżaczki w grecji czy hiszpani mamy na plaży w przeciwieństwie do warunków u nas nad morzem . U nas w pensjonatach to się człowiek przy dzieciach urobi . zagranica w dobrym hotelu nie koniecznie :-D
     
    Ostatnia edycja: 10 Styczeń 2012
  10. reklama
  11. Ciocia_klocia

    Ciocia_klocia Aktywna w BB

    My z Małą byliśmy pierwszy raz na zorganizowanych wakacjach gdy miała 9 miesięcy. Lecieliśmy wtedy samolotem, co Mała bardzo spokojnie przyjęła (aż się pasażerowie dziwili, co to dziecko takie grzeczne :D). Wakacje udały się wspaniale, chociaż nie było to typowe 'wypoczywanie'. Ja bym na Twoim w ogóle się nie zastanawiała, tylko zabrała dziecko ze sobą. :)
    Moja Mała to w ogóle jest podróżniczka, bo pośpieszyła się na Świat i urodziła..zagranicą. Co zabawne, ma teraz podwójne obywatelstwo. Teraz się z tego śmieje, ale wyobraźcie sobie moje przerażenie, gdy na obcej ziemi, bez lekarza prowadzącego, zaczęłam rodzić :szok: Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. :)
     
  12. Smile_

    Smile_ Antek, Franek i Staś

    Munie - my byliśmy z naszym 9m Antkiem w Egipcie na początku października. Na termometrze było 36 stopni. Temp. odczuwalna 28! Mieliśmy rewelacyjny hotel. Mały pół lotu przespał, a pół oglądał książeczki. Przed wylotem się strasznie baliśmy, ale już na miejscu stwierdziliśmy, że była to dobra decyzja. Spotykaliśmy tam pary z 3-, 4-miesięcznymi maluchami z Polski, Niemiec, Francji, Szwecji.
    Trochę więcej o tym napisałam w watku dot. Egiptu: http://www.babyboom.pl/forum/niezbe...eckiem-do-egiptu-niezbednik-23275/index3.html
     

Poleć forum