Hej dziewczyny. Za 2-3 tyg. będę miała cesarka. Chciałam powoli zacząć się pakować do szpitala.. I tak w co lepiej się spakować w niewielką walizkę na kółkach czy torbę? Bo byłam pewna, że wezmę walizkę na kółkach, ale czytam, że przy cesarce nie można się schylać za bardzo i lepiej torbę, no ale przecież do torby też trzeba się schylać, więc nie do końca to rozumiem. Chyba nie wyobrażam sobie tachac torby, tym bardziej że nie wiem czy mąż mnie będzie wiózł (sprawy zdrowotne, nie wiem czy będzie mógł) czy będę brała taksówkę. Jakie są wasze doświadczenia? Miałyście walizkę na kółkach i mogłyście się schylać po cesarce?