• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wątek dla mam karmiących piersią

Moja mała też dostała wczoraj soczek jabłkowy, ok 45 ml (zrobiłam 100 ml napoju mieszając pół na pół sok jabłkowy z przegotowaną wodą źródlaną, wypiła 90ml) - z okazji upału. Tak mi się zgrzała śpiąc na dworze, że musiała się czegoś napić.

Oprócz tego wyrywa się strasznie do jedzenia i pokazuje, że już jest gotowa. Porwała mi łapką ziemniaka z mojego talerza i wpakowała sobie do buzi. I zjadła, wyciągając rączkę po więcej... Wczoraj na próbę dałam jej dwa flipsy do łapki - to samo, od razu zjadła i chciała więcej :szok: Prawdziwy Baby Led Weaning :szok:;-):-D:-D
Więc chyba powolutku będziemy się "bawić" w rozszerzanie diety - to znaczy nie będę jej pakować papek łyżeczką do buzi, ale gdy będzie się domagać to umożliwię jej poznawanie nowych smaków i konsystencji. Kupię jakiegoś ładnego brokuła i dam jej następnym razem do zabawy ugotowaną na parze różyczkę. zobaczymy, czy poradzi sobie z nią równie łatwo co z moim ziemniakiem i co z flipsami :dry::-D
 
reklama
gratulacje dla Lenki :-)

maly tez flipsa wczoraj zasmakowal i jak stwierdzilam, ze ma za maly kawalek w raczce to zabralam a on wrzask, ze jeszcze chce...:tak::-D
Leika a nie boisz sie, ze sie zakrztusic malutka moze taka rozyczka:confused: (ja z ciekawosci sie pytam bo tez o tym myslalam:sorry2:)
 
Też mamy filtr do wody, dzbankowy Brita. Ale używamy jej do gotowania herbaty, kawy - pijemy wszyscy butelkowaną primaverę.

moni3ka - nie boję się, ale wiadomo, będę czuwać i pilnować zabawy z warzywem. Czytałam trochę o Baby Led Weaning i wychodzi na to, że po pierwsze trzeba odróżnić krztuszenie się (normalny objaw, gdy gardło dziecka ma kontakt z czymś dużym) od dławienia się (które może być niebezpieczne). Ponoć najczęściej dławią się dzieci karmione łyżeczką, bo im wpychane jest jedzenie głęboko do buzi, bez udziału dziecka. A tu maluch sam rozdrabnia jedzenie, memła je w buźce i sam decyduje czy chce coś połknąć czy wypluć.
 
moja Ola dziś już lepiej piła wodę z kubeczka - chociaż sporo jej jeszcze spływało kącikami, ale robimy postępy :-) za to strasznie się krzywiła jak przełykała tą wodę :-D:-D jakby nie wiadomo jaka kwaśna była ;-)

ja jak daję łyżeczką to raczej nie wpycham do buźki tylko pozwalam małej żeby sama zsunęła sobie zawartość łyżeczki do buźki :tak: no ale póki co to ta kaszka bbbb płynnej konsystencji jest :tak:

a flipsy takie zwykłe? co w każdym spożywczaku można kupić?
one są tylko kukurydziane tak? bez glutenu, no nie?
 
dzieki Leika, to ciekawe z tym krztuszeniem....ja tez lyzeczki nie wpycham wystarczy ze ma ja blisko ust i sam ja lapie:blink: i jak cos mu nie smakuje to wywalam, za jakis czas sprawdzam czy mial zly humor czy faktycznie czegos nie lubi...

mamajakty- ja z braku polskich najzwyklejszych znalazlam podobne, tylko dla dzieciaczkow. sa kukurydziane z odrobina oleju i posypane ekologiczna marchewka (pudrm) nie maja glutenu... :tak: ale jaka frajde mial i sam pieknie do dzioba wklada jak upusci to lapie i znowu do buziaka...
 
u nas dzisiaj woda pierwszy raz poszła w ruch...młody w sumie nie wiedział co z kubeczkiem robić..ale jak mu pokazałam i przycisnął dziasełkami to ładnie wodę połykał i nie krzywił się :tak:

muszę spróbować z Flipsami!! :tak:

no i muszę pochwalić moją pociechę tej nocy wstawaliśmy na cyca tylko 2 razy...ciekaw co będzie dzisiaj :-D
 
mamjakty - tylko czytaj uważnie skład, moim zdaniem najlepiej, gdyby był to sam grysik kukurydziany. A czasami dodają też sól czy inne dodatki smakowe.
 
reklama
dzięki Leika - na pewno będę zwracać na to uwagę :tak: mam nadzieję, że u nas znajdę jakieś bez dodatków ;-)
a - no i dziękuję za poddanie pomysłu na kubeczek treningowy - u nas się sprawdza, niekapki zostawimy na potem, jak będzie trochę starsza i lepiej zrozumie co ma z nim robić :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry