• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wątek dla mam karmiących piersią

Mamaolafa ma to swoje plusy i minusy ;-)

Dziewczyny mam problem i nawet nie wiem, czy na dobrym watku pisze. Pobolewa mnie dzisiaj lewa piers w jednym miejscu.Nic poza tym- nie wyczuwam zadnych zgrubien, nie jest czerwona. Myslalam,ze po prostu gdzies ją " stluklam". Od kilku godzin zle sie czuje i zmierzylam sobie temperature, a tam 38,1st. Nic poza tym mi nie dolega. Nie jestem chora. Mozliwe,ze zrobil sie zator i od tego ta goraczka?? Nic innego do glowy mi nie przychodzi :-(
 
reklama
Celinka - nie wiem co to może być, ale parę miesięcy temu tez mi się coś takiego przytrafiło. Wieczorem ból piersi i głowa mnie strasznie bolała i 38 temp., na drugi dzień rano jeszcze 37,7 stopni i nic poza tym, a wieczorem już ok :eek: do tej pory nie wiem, co to było...

Karolka dzisiaj przespala całą noc bez cycania, obudziła siędopiero o 6.30, pocycała, poprzytulała się i śpi dalej :szok: normalnie, pierwszy raz się porządnie wyspałam :-D
 
Celinka proponuje rozmasowac bolace miejsce uderzając palcerm wskazujacym i środkowym (boli trche ale tak sie macuje zastoje) zrobic obkład z kapusty i łyknąc dwie pyralginy
 
Celinko całkiem możliwe że od tego zgrubienia masz gorączkę. Przystawiaj małego do cyca a najlepiej w pozycji z podpachy. Bierz paracetamol, jeśli ból nie minie i zrobi się zaczerwienienie to dzwoń do lekarza. Ale Bartuś powinien Ci to ładnie ściągnąć.

Ostatnio też mnie pierś bolała tak od spodu bo przygniotłam ją sobie śpiąc. Ale przystawiałam małą, masowałam i puściło.

izkab zazdroszczę takiej nocki. U nas nadal cyckanie w nocy choć już nie takie częste jak do tej pory. Ale młoda śpi z nami (z wygody)
 
:-D to pierwsza i pewnie ostatnia w najblizszym czasie taka nocka, więc cieszę się jak dziecko :-D mój mąż od razu stwierdził, że Karolka na pewno nie potrzebuje już cyca w nocy, ale ja oczywiście nie wysnuwam tak daleko idących wniosków ;-)
 
izkab zazdroszcze nocki :-D

Wczoraj w najgorszym momencie mialam 39,3st. Teraz juz tylko stan podgoraczkowy i mam nadzieje,ze juz gorzej nie bedzie. Bartek ssie caly czas ta piers i chyba mniej mnie boli. Podejrzewam,ze to zator( tak jak mowicie) albo jakas wirusówke zlapalam.Zobaczymy co czas przyniesie :-)
 
Celinko, ja też miałam 2 epizody z bólem w piersi , ale przyznam szczerze nie mierzyłam wtedy temperatury. Podawałam małej piers do karmienia choc bolała, trwało w obu przypadkach 1,5 do 2 dni i minęło jak ręką odjał.
 
Celinka jeśli dalej się utrzymuje ból piersi to polecam ogrzewać pierś np . ciepłą wodą w butelce i potem rozmasować delikatnie tą pierś i ręcznie odciągać to co maluch nie wyssie jednocześnie masując zgrubienia . Mi się zastój zrobił jak Zosia była chora i słabo ssała i po kilkakrotnym masowaniu i odciąganiu do butelki obyło się bez antybiotyku . Jeśli byś sobie nie radziła sama to polecam wykonać telefon do położnej , przyjdzie i pomoże , sama sprawdziłam . Masaż piersi ,kiedy bolą samemu może być trudny do wykonania .
 
Może zator, a może cię przewiało? Pełne mleka piersi łatwo "przeziębić" - także dziewczyny, koniecznie szaliki i żadnych dekoldów na dworze.
Celinko - dobrze, że już lepiej :)
 
reklama
Musze się was poradzić.
Lena cycała w środę o 10,30 i od tego momentu koniec
Chciała pocycac, ale po 5 pociągnięciach odrazu się zanosiła od płaczu - fakt wynurzają się kolejne zęby ale przy pierwszych 6 nie było takich problemów.
W nocy ze środy na czwartek od 24 do 3 rano płakała, w końcu dałam jej czopka przeciwbólowego. Jak dotad w nocy cycała po 4 razy i regularnie w dzień a teraz broni się aby tylko cycka nie wziąs do buzi.

Czwartek - 1 raz cycała o 17.00, jest na przeciwbólowym syropku, do tego mega katar - wylatują z nosa gile i broni się przed odsysaniem Fridą.

Czwartek noc- zero cyca
Dziś - zero cyca, teściowa wcisneła jej 50 ml mego mleka łyżeczką, bo od butelki się broni.

Mleka momentalnie sciągam coraz mniej, obawiam się że to juz koniec :-(:-(:-( a nie wiem jak jej wciśnę modyfikowane - skoro ona nie chce ciągnąc z butli.
2 razy dam w kaszy, ale to niewystarczające?

Jestem załamana, to stało się tak nagle :-(:-(:-(, nie wiem co dalej
i dlaczego tak sie broni przed cyckiem :confused:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry