• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wątek dla mam karmiących piersią

Kuleczka - ona jest już duża, nie potrzebuje butelki. W tym wieku nawet lepiej, żeby nauczyła się pić mleko z kubeczka niż żebyś ją teraz na siłę przyzwyczajała do butli.

Jak ma katar, to normalne, że nie chce ssać. Ssając pierś, nie może oddychać. To trudny moment dla dziecka...

Jak chcesz utrzymać katację to mleko musisz regularnie ściągać - podawać małej z kkubka, łyżeczką lub w kaszce. Może jak jej katar przejdzie to znów polubi cycanie?
 
reklama
Kuleczka - to pewnie rzeczywiście przez ten katar... zgadzam się z Leika - odciągaj i dawaj małej z kubeczka, ja juz tak robię od dwóch miesięcy, bo Karola cyca tylko wieczorem, w nocy i rano, w dzień nie chce.... najważniejsze dla mnie, że nie muszę wciskać jej mleka modyfikowanego, którego nie toleruje... dostaje w dzien mleczko odciągnięte i jest ok :tak:
jak minie katar pewnie z powrotem będzie chętnie cycała - nie załamuj się :tak:
 
Kuleczko moj przy katarze tez nie chcial cyca. Oczyszczalam nosek frida, ssal troche, przerwa, znowu oczyszczanie i ssanie. Jak dziecko ma ssac, skoro oddychac nie moze? Mam nadzieje,ze dacie rade.

Ja mam za to w dmu gryzonia. Gryzie z wielka ochota i radoscia :-(
 
dziękuję wam bardzo, musze regularnie odciągąć, tylko że tego mleka jest coraz mniej :-(, te laktatory powinny mieć większa siłę ssania.
Też podejrzewałam katar, ale regulrnie przed karmieniem oczyszam noc a i tak nie chce ssać.

Macie racja, musze dawać jej z kubeczka,
nawet kubiłam ten Lovi - nauka picia jak ze szklanki.

Postaram się - może przetrwam.
Mam starsznie ciężki okres w pracy i mało jestem na forum :-(, ale dziękuję wam bardzo za opinię.

I znów chyba wrócę do herbatki laktacyjnej i karmi...
 
Dziewczyny na katar podobno o niebo lepszy jest katarek niż frida, na szczęście jeszcze nie dane mi było wypróbować ale wszystkie moje znajome z niemowlakami ( a jest ich 5 już testowały i ponoć bez porównania lepiej wyciąga, moja pediatra też go polecała.
Kuleczko, nie przejmuj się aż tak bardzo wiem z własnego doświadczenia ża to nie łatwe Zosia też z dnia na dzień odrzuciła pierś i teraz je tylko raz dziennie a nocy, bardzo żałowałam ale jak to powiedziała mója pediatra co miała dostać już przez te 10 mies dostała cóz niewiele mozemy zrobić ja też mimo że mam świetny laktator elektryczny z regulacją ssania nie byłam w stanie zciągnąc więcej niz 40ml poprostu miałam wrażenie że piersi już inaczej pracują niż przez pierwsze miesiące.
Rób wszystko co możesz i nie denerwuj się to pomaga:tak:
 
10 miesięcy karmienia w zupełności starcza takiemu maluchowi. Mleko i tak dostanie- a to w kaszce,a to w jakimś jogurcie, deserku itp. Ja moją starszą córkę też tak karmiłam- do 10tego miesiąca właśnie. Nie chciałą potem żadnego mleka mi pić.ale bez obaw, swoje dostałą w innej postaci. Ja np polecam danonki. naprawdę są świetnym źródłem wapnia. no i co najważniejsze- smakują maluchom.
 
Dorciak jestes pewna,ze katarek? Ja znam cos takiego jak sopelek- taka jakby polska frida.

Habkaa moim zdaniem danonki dla takiego malucha nie sa najlepsze. Maja duzo cukru i roznej chemii.
 
Danonki, nawet wg producenta są dla dzieci powyżej 3 roku życia. I to tak jak piszą dziewczyny - tylko dla wielbicieli tony cukru i sztucznych dodatków.
A 10 miesięczne dziecko jak najbardziej potrzebuje jeszcze mleka matki. Mleko jest podstawą żywienia w całym pierwszym roku życia.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry