• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wątek dla mam karmiących piersią

ja się domyślam, że odstawienie od piersi w znacznym stopniu poprawia nocne spanie - wszystkie kuzynki mi to mówią :tak: więc póki co mam nadzieję, że kiedyś nadejdą lepsze noce ;-)
 
reklama
mamjakty dokładnie dopóki małe ssaki ssą pierś to będą się budzić ale jak przestaną to i my się wyśpimy.

ostatnio mieliśmy zjazd rodzinny (babcie, ciotki) jak dowiedziały się że jeszcze karmię to na ich twarzach pojawiło się wręcz obrzydzenie :szok: tak długo karmisz` a ja na to a dlaczego by nie póki mała chce i jest mleczko to niech ma. To dopiero było zdziwienie.
 
Daga tez sie juz kilka razy spotkalam z takim zdziwnienio-obrzydzeniem ;-) Pierwszy raz chyba jak mayl mial 8 miesiecy.Najczesciej dziwia sie kobiety. Wczoraj karmilam malego w castoramie wsrod rurek, pokretel itd. Bylo pelno facetow i jakos nikt nie mial pretensji. Wiekszosc z nich pewnie nawet tego nie zauwazyla. Jak tylko karmie przy jakiejs kobiecie, to widze rozne, oczywiste miny.
 
ja w sumie nie spotkałam się ani ze strony rodziny ani ze strony obcych ludzi z jakims obrzydzeniem albo zdziwieniem na to, że karmię tak długo piersią...
rodzina wie i nie komentuje bo niby po co, co to ich obchodzi - ja się nie wtrącałam do ich metod ;-)
znajomi wiedzą i bardziej podziwiają ;-)
a obcy w sumie nie mają okazji do komentarzy czy dziwnych min bo mi się jeszcze nie zdarzyło karmić w publicznym miejscu.... zawsze robiłam tak, że jak gdzieś wychodziłam - na spacer czy zakupy to karmiłam przed samym wyjściem, jak byłam gdzies na większych zakupach w jakiejś galerii to szłam sobie do specjalnego miejsca dla dzieciaków, do przebieralni i tam karmiłam :tak:
 
i tak powinniście dziewczyny trzymać,
to w żaden sposób nie jest obrzydliwy obrazek,
ten "starszy" pediatra u którego byłam, który mnie tak zdenerwował, na to "że bardzo mi z tym źle że córka nie chce cyca" odpowiedział mi " a co chce Pani karmic do 7 roku życia, i jeszcze przed pójściem do szkoły dac łyka pociągnąć", po czy mi powiedziała "że co niektórzy nie dorosli aby zostac z rodzicami".

Wkurzyła mnie, niby lekarz, pediatra, syn bardzo dobry ginekolog, a matka zatrzymała sie w eopce "starożytności". Jak wykształcony człowiek, może mi mówić takie teksty.

Ja planowałam karmić do 1,5 roku (to jest do lata) - ale nie wyszło, ale takiego traktowania ze strony lekarza, do którego poszłam prywatnie się nie spodziewałam. Bo ona karmiła dzieciaki kasza manną i mlekiem w proszku w takiej granatowej folii a od 3 m-ca zupą z ziemniaka i marchewki - tyle że to było w epoce komunizmu i tak dobrze że nie karmiła octem i musztardą bo tylko to było w sklepie :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Strasznie mnie ta lekarz potrktowała :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
ja czosnkiem objadam sie kiedy tylko mam możliwość - uwielbiam czosneczek :-D a jak raz spróbowałam, odczekałam sprawdzić reakcje Oli i o dziwo nie było żadnej to wcinam ile się da :-p:-)
 
U nas też nie spotkaliśmy się z komentarzami negatywnymi, raczej podziwiają a inne mamy zazdroszczą. Starsze sąsiadki mówią nawet że widać że na cycu bo duży i zdrowy chłopak:happy2:
W miejscach publicznych też nie zdarzyło mi się karmić, no z wyjątkiem wrześniowego karmienia na Gubałówce (mnóstwo osób na łące)ale nie miałam z tym żadnego problemu. Nawet nie zwracałam uwagi na ludzi, po prostu Dominik był głodny no to wyjścia nie było. :sorry2::tak:
 
Ja też się nie spotkałam z jakimiś nieprzyjemnymi komentarzami odnośnie karmienia tak długo :happy2: ostatnio tylko moja babcia się dziwila, że Karola jeszcze butli nie dostaje, ale babcia ma 95 lat, więc jej wybaczam wszystko :tak::sorry2:
Zdarzyło mi się karmić w miejscach publicznych jak byliśmy nad morzem na wczasach, ale zawsze się odwróciłam plecami do ludzi i miałam w nosie, czy ktoś patrzy, czy nie, czy komentuje i w jaki sposób :-D

Kuleczko - lekarka głupia jakaś, szkoda nerwów na nią ;-)
 
reklama
ja karmiłam wielokrotnie w miejscach publicznych i nigdy nie słyszałam komentarzy...
Dzis byłam na 18tce siostry Julcii Krzysia i spotakałama swojego ucznia (kuzyn Klaudii jak sie okazało)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry