• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wątek dla mam karmiących piersią

Lucy22 - wcale odzwyczajanie od wspólnego spania nie musi być ciężkie. Nie ma na to reguł. Mój starszak spał z nami do 1,5 roku życia a potem dostał własny pokój i od razu go zaakceptował ;-)
Do tej pory lubi nam się czasem nad ranem do łóżka wpakować na poprzytulanie :tak:
 
reklama
Komunikuję, że moje dziecko samo odstawiło się od piersi. Po chorobie w pazdzierniku, piers byla na topie (piers jako uspiacz a przypominam, ze od poczzatku z Olką lecimy metodą butla/piers). Krotko po chorobie Olka odzyskała wreszcie apetyt i zaczela odrabiac spadek na wadze. Przy przystawianu do piersi robiła pare pociagniec po czym patrzala na mnie na piers, usmiechala sie, nawet troche smiala :cool2:jakby no i zaczynala sie bawic moim biustem:szok: a pozniej mnie gryzla. Powtorzylo sie do dobrych pare razy, po czym stwierdzilam, ze to juz chyba koniec. Po kolejnych nieudanych probach po jakichs 2-3 tyg pokarm zanikł:-(.
 
Melody - Karola ostatnio też się bawi cyckami :szok: w dzień jak nie jest zmęczona, to nie chce cycać tylko possie sekunde, siada, patrzy na cycka jakby go pierwszy raz na oczy widziała, po czym paluchem mi go dotyka :eek: i tak parę razy :szok:
zostały nam trzy porządne cycania i mleczko odciągane, więc nie wiem jak długo tak pociągniemy...mam nadzieję, że chociaż jesień przetrwamy :sorry:
 
Lucy - no na razie przystawiaj Piotrka, zobaczysz jak się sytuacja rozwinie :tak: fajnie byłoby ten rok pokarmić cycem a potem kombinować z krowim mlekiem, no ale przecież nikt na siłę cycka dziecku wciskać nie będzie ;-) yak jak pisałyśmy wcześniej - lepiej jak dziecko samo się odstawi niż jak my miałybyśmy to robić :tak:
Leika - strasznie bym chciała żeby moja Ola tak łatwo i bezboleśnie odzwyczaiła się od spania ze mną jak Twój synek... ale czarnoooo to widzę :-(
Ola ostatnio ma taka zachciankę, że za nic na świecie nie da się odłożyć do łóżeczka jak idzie spać :( usypia mi na rękach i tak chce zostać, jak tylko czuje że ją odkładam to sie drze!! próbowałam ją przetrzymac ale ja się do tego nie nadaję :-( pół godziny wytrzymałam tego darcia i dałam za wygraną.... ja i tak z nią spię, ale wcześniej po kąpieli grzecznie szła spać do łóżeczka i po prostu jak ja szłam spać i się ona przebudziła to brałam ją do siebie i dalej razem spałyśmy, a teraz po kąpieli nie hcce iśc do łóżeczka tylko chce mi spać na brzuchu :-(:-(:-( w dzień to samo, śpi na spacerze i w domu na moim brzuchu :-( zachowuje się jak noworodek :-(
 
Bartek tez sie cycusiami bawi i smieje sie, jak je widzi z daleka. Czasem jak jest najedzony, to zasypia obejmując cycusia lapkami, a nie ssąc go. Ostatnio polubil ssac na siedzaco. Ja leze na lozku, a on obok siedzi i ssie :-) Odkad odstawilam mu smoczek( ponad 2 miesiace) jest totalnym cycoholikiem i nie wyobrazam sobie,zeby sie odstawil w najblizszy czasie.
 
Lucy - no i jak tam, Piotruś nadal nie wykazuje konkretnego zainteresowania cycem?
a Iza - Karolka nadal w nocy sie nie budzi na cycanie?

u nas w dzień Ola ostatnio mało cyca, ale w nocy nic się nie zmieniło - chyba nadrabia sobie dzień po prostu, dlatego ja na pewno nie będ e jej póki co tego zabierać.

a wczoraj oglądałam ddtvn i tam była mowa o karmieniu piersią, że powinno sie tak do półtora roku max karmić bo im dłużej tym większe prawdopodobieństwo że dziecko będzie miało problemy z wymową :confused: bo ja ssie to inaczej układa język i to przyzwyczajenie może mu już zostać - ale pewnie to od dziecka zależy :tak:
 
Mamjakty - nie budzi się ;-) tzn teraz mamy choróbsko i się budzi, ale nie cyca, tylko się przytula i tak zasypia ... tyle, że Karola dostaje okolo 20 kaszkę, o 21 cyca i o 22.30 cyca (i ssie dobre 15 min), więc jest najedzona ;-) później dostaje cycek około 6- 7 :tak:
 
Ostatnia edycja:
Mamjakty - na pewno niedługo, dzieciaczki są coraz większe i coraz mniej potrzebują nocnego karmienia ;-) no i chyba łatwiej odzwyczaic od cycania w nocy jak dziecko śpi w swoim łóżeczku całą noc :tak:jak się czuje mamę i mleczko pod nosem, to jak tu nie skorzystać z tego dobrodziejstwa :-p
 
reklama
Mamjakty tez widzialam ten program. Cos sciemniala ta kobieta.Wole sluchac zalecen who, bo oni opieraja sie na prawdziwych medycznych badaniach, a nie jednej pani doktor, ktora moze ma jakies zle doswiadczenia wyniesione z wlasnego macierzynstwa.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry