• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wątek dla mam karmiących piersią

Jejuuu, a czemu niby mialabyś nie jeść mięsa?? :dry: (No, chyba, że byłabyś wegetarianką ;-))
Olej takie głupie komentarze i przytyki... ciekawe ile z tych "mądrych ciotek" karmiło swoje dzieci piersią... :dry:

A dziś zapodaj sobie karmi - odstresuje Cię i ilość mleczka poprawi :tak:
 
reklama
POLETKA takie uwagi 1 uchem wpuszczaj a 2 wypuszczaj!!! Twoje mleczko jest najlepsze dla dzidzi i nie potrzeba jej niczym dopajac poki jest na cycu! mi tesciowa tez probowala swoje madrosci prawic apropos karmienia, kapieli itd. ale ja jestem taka ze nie dam sobie w kasze dmuchac i zle sie to dla niej skonczylo ;)
i tak jak mowi Leika, wieczorkiem trzasnij sobie Karmi i mleczko bedzie...
 
ja wbijam we wszystkie komentarze na temat tego co jem, a czego nie jem.
szczególnie, że jestem przerażającym tworem, który z mięsa je tylko ryby;-)
tak samo jak w rady typu: powinnaś już dawać coś innego do jedzenia, bo mały już skończył 4 miesiące.
stwierdzenia w stylu: jak wy byliście dziećmi to już dostawaliście coś innego i jesteście normalni, bla-bla-bla ....
kiedyś dzieci wcześniej miały rozszerzaną dietę ....
no pewnie.
a kiedyś dzieci wsadzało się do pieca na trzy zdrowaśki ;-)

dziewczyny - wrzućcie na luz :tak:
 
Melulu - mojej znajomej córeczka miała podobnie - przesuszona miejscami skóra, głównie na twarzy i plamki na ciele, które pojawiały się co jakiś czas w różnym miejscu - znajoma przestała jeść nabiał, lekarka stwierdziła, że to skaza - ale o skazie to bardziej ta przesuszona skóra świadczyła niż plamki, tzw pokrzywka.
ona też różnych rzeczy próbowała, od początku pierze małej rzeczy w płatkach więc zdziwiły ją te plamki na ciele - no ale po tym jak przestała jeść nabiał skóra się poprawiła. no niestety trzeba próbować :-(

Mamjakty - u mojego Kuby podobnie metodą prób i błędów sprawdzałam na jakie produkty jego skóra reaguje wysypką, swedzeniem itp. - inaczej się nie da. Dermatolog przynajmniej poradził żeby stosować do pielęgnacji jego skóry specjalnych aptecznych kosmetyków i tak też robiłam. Przyniosły mu dużą ulgę i przespaliśmy dzięki temu nie jedną noc. Tak jak powiedział systematyczna pielęgnacja dobrze dobranymi kosmetykami jest b. ważna.
 
mnie też denerwuje jak mi ktoś dobre rady daje jak się nie pytam:wściekła/y: bo jak pytam to znaczy, że interesuje mnie czyjeś zdanie- w innym wypadku do furrrii mnie doprowadzają...

a z innej beczki...jakby tu zacząc....może tak..... jak to jest z @ podczas karmienia??.... czy istnieje bliżej określony czas kiedy? czy może dopiero jak karmic przestanę??:zawstydzona/y:
 
Z tym mięsem to jest tak, że ja je jadam ale przeważnie drobiowe ewentualnie kotlety mielone i schab. Poza tym jadam też dużo ryb. Z moja mamą przerabiam ten wątek mięsny od dzieciństwa i już się uodporniłam tylko teraz jak karmię malutką to mam wątpliwości czy dostarczam jej wszystiego czego potrzebuje. A tak wogóle to ostatnio nie mam apetytu:baffled: chyba przez tą pogodę- jedyne co to tylko ciągle pije wode i soczki.
 
poletka - tzn mamie chodzi o to, że jesz za mało mięsa czy że za dużo? Czy może, że "nieodpowiednie"? bo nie rozumiem, o co jej może chodzić...
 
Poletka na pewno dostarczasz dziecku to, co najlepsze i nie miej co do tego watpliwosci. Ja tez ciagle slyszalam, zeby dopajac, a teraz jeszcze doszlo mowienie, ze powinnam juz dac cos oprocz cycka, bo przeciez dziecko na samym mleku to glodne jest, moje mleko juz nie jest pelnowartosciowe itd. W ogole sie tym nie przejmuje. Moj wujek jak uslyszal, ze maly ma 4,5 miesiaca i jest na samym cycku, to o malo z krzesla nie spadl. Bo jak to tak! Wyrodna matka jestem i zaglodze dziecko.
 
reklama
poletka - tzn mamie chodzi o to, że jesz za mało mięsa czy że za dużo? Czy może, że "nieodpowiednie"? bo nie rozumiem, o co jej może chodzić...

Raczej, że za mało no i wg niej nieodpowiednie bo np. nie lubię wątróbki czy tłustego mięsa. Na szczęście mama nie ma okazji do takich częstych wywodów na ten temat:eek:
Niestety jak starszak albo ja choruję to zwala to właśnie na moją kuchnię:no: stąd to poczucie winy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry