reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

watek porodowy - tylko dla zainteresowanych :):)

isunia

Fanka BB :)
Dołączył(a)
22 Luty 2007
Postów
1 993
Rozwiązania
0
moze to jeszcze za wczesniej na watek porodowy ale pomyslalam ze obawy porodowe towarzyrza nam przeciez prawie ze od poczatku :tak::tak: a osobny watek pozwoli nie zaklocac spokoju wrzesniowek na watku glownym ktr nie koniecznie chca czytac o watpliwosciach i wspomnieniach porodowych ;-)

wiec mamuski - wrzesniowki jesli ktoras czuje potrzebe zapraszam :tak::tak:
 
reklama

anaklim

Fan(ka)
Dołączył(a)
5 Styczeń 2008
Postów
3 078
Miasto
Ireland
Rozwiązania
0
Ja za pierwszym razem spodziewałam się akcji jak na filmach: odchodzą mi wody, ja mówię do H. lekko dramatycznym tonem, "Kochanie to już" i jedziemy do szpitala z piskiem opon, a ja sapię na tylnym siedzeniu:)))
A tymczasem, wody mi nie odeszły, ale miałam skurcze cz trzy minuty, zupełnie bezbolesne. Pojechaliśmy do szpitala o 22.00, a o 00.20 Kajek darł się w niebogłosy:)
Bolało przez jakieś pół godziny, ale ten czas spędziliśmy pod prysznicem robiąc masaże krzyża prysznicem. Rodziłam w państwowym szpitalu na Kraśnickich w Lublinie, miałam wspaniałą opiekę i mam nadzieję, że tym razem będzie podobnie.
Trochę się boję bo będę rodziła w Irlandii, ale nie spędza mi to snu z powiek:)
H. był cały czas przy mnie, pierwszy zobaczył główkę Kaja, trzymał mnie za rękę, ale więcej nie pamiętam:)
Wszystkim przyszłym mamom, które jeszcze nie rodziły, piszę: uszy do góry, baby!!! Jesteśmy zadziwiająco silne i wiele potrafimy znieść, dlatego to my rodzimy dzieci, a nie panowie:))))!!!!!!
Poród po prstu trzeba przeżyć, tak do tego podchodę
 

agathe82

Luty 2007 i Listopad 2008
Dołączył(a)
29 Luty 2008
Postów
3 031
Miasto
Norwegia, Sandnes
Rozwiązania
0
oj, ja to sie dopiero balam porodu;-) sny zrywajace mnie w nocy spocona towarzyszyly mi juz od prawie poczatku ciazy. Tak sie sama wkrecilam, ze jak polozna zaczela mowic o porodzie na wizycie to mi lzy lecialy:sorry2:
wytlumaczyla mi, ze jesli bede sie zaciskac i stresowac to bedzie tylko dluzej i gorzej.... latwo mowic:tak:

ale wiecie co, gdy moj porod sie zaczal (na szczecie bylam w szpitalu akruta na badaniach) naglymi skurczami co mniej wiecej 2 minuty, to nie bylo czasu myslec, ani sie bac. Wszystko tak szybko sie dzialo, ze zapomnialam o strachu, ale bylam tak jakby na innym swiecie. Dobrze ze maz byl ze mna, bo ciezko bylo sie porozumiec ze mna.

Tak czy tak, to mala urodzila sie nadzwyczaj szybko. Zaraz po porodzie nic mnie juz wiecej nie bolalo (moze dlatego ze nie bylam szyta) i bylam w swietnej formie:blink:

teraz wlasnie dowiedzialam sie ze jestem w drugiej ciazy i podchodze do tego, ze poprostu trzeba to zrobic i ze to wszystko ma przeciez koniec:tak:

Pozdrawiam wszystkie ciezarowki i rozumiem jesli sie boicie, bo wiem jak to jest, ale pamietajcie, ze jak bedziecie patrzec jak wasze pociechy rosna, to bedziecie chcialy to zrobic raz jeszcze:happy2:
 

korni

Wrześniowe mamy'08
Dołączył(a)
24 Styczeń 2008
Postów
428
Rozwiązania
0
a ja wam powiem, że w kontakcie z innymi mamami to lubimy powspominać co tam nam się działo, jak to wyglądało itd...

mój był trochę zakręcony... w ogóle to 6 dni wcześniej byłam już w szpitalu bo miałam nadciśnienie i lekarz chciał mnie mieć na oku, poszłam w terminie, a i tak przenosiłam...
zajarzyłam że rodzę jak stałam z torbą przed porodówką z wcześniej przebitymi wodami... jeszcze pół godziny wcześniej myślałam że będę w ciąży do wiosny (a był październik:sorry2:)

dziś powiem tyle, że nie pamiętam bólu, wiem że był, ale go po prostu nie pamiętam, pamiętam za to położne które były super, lekarza który starał się mi pomóc, męża który zasypiał jak lał mój brzuch wodą w wannie o 4 w nocy i dzielnie przez 8 godzin masował kciukami moje "kulki" w krzyżu... same miłe wspomnienia:tak::-)

jakby się która zastanawiała to polecam szpital w KATOWICACH-BOGUCICACH im. Rydygiera, ul. Markefki. Dostał kilka zasłuzonych (!) nagród i miał wysokie miejsce, jeśli nie najwyższe wśród katowickich szpitali w kacji rodzić po ludzku:tak:
Dodam, że miałam wspaniałą opiekę też po porodzie, pielęgniarki świetnie pomagały mi przy madzi jak miałam nawał pokarmu. Zaraz po porodzie przyszła pielęgniarka która przystawiła mi małą, a jeszcze przed porodem inna siostra zrobiła nam na sali mały wykład na temat karmienia i pielęgnacji oraz jedzenia po porodzie - taka luźna inspirująca rozmowa.

w każdym bądź razie po 8 godzinach stękania, lekarz zdecydował o cesarce, byłam wymęczona, ale szczęśliwa że za niedługo będę miała madzię przy sobie:-)
pamiętam jak anestezjolog mnie wybudził i mówi "ma pani córkę" a ja "madzia" a ten do sióstr "jeszcze bredzi" hehehe, a ja przecież miałam madzię!;-):-D

no i widok, który mnie rozczulił - wywożą mnie na łóżku z sali operacyjnej, a mój mąż z małym zawiniątkiem drepta po korytarzu! Tata mial madzię od razu, dali mu ją zaraz po zmierzeniu i moja córa była bezpieczna u tatusia:-)

(normalnie zaraz się rozpłaczę chyba:sorry2:)

dobra,
eh........ super było..........
warto dziewczyny i nie ma się czego bać:tak:
 

aqua1-23

Mama Marcowa 06` Wrześniowe mamy'08
Dołączył(a)
26 Październik 2005
Postów
1 963
Miasto
Częstochowa
Rozwiązania
0
korni - no i się pobeczałam ....................
nie mogę czytać o porodach bo zabardzo się wzruszam

ja niestety ból pamiętam :-(
......ale bardziej pamiętam jak trzymałam Kubka za nóże zaraz jak się urodził i jak mu odcinali pepowine i mówili mi, żę zaraz go dostane - a on tak płakał - i połóżyli mi go na piersiach - był cudny - nigdy tego nie zapomne - to był normalnie cud i najpiękniejsze uczucie w życiu - warte każdego bólu ;-)
 

anaklim

Fan(ka)
Dołączył(a)
5 Styczeń 2008
Postów
3 078
Miasto
Ireland
Rozwiązania
0
Aqua, Korni - poryczałam się jak dziecko.

Ja Kajka dostałam od razu po porodzie, brudnego, ledwo wyjętego z brzucha, z pępowiną, którą Ha dzielnie przeciął.
Później jak go już pomierzyli i postopniowali, położna od razu przystawiła mi go do piersi, ale to była mała pijawa.
Dumny tata został z nami jeszcze 2 godziny, a dzień później z wrażenia wyskoczyła mu opryszczka!!!
 

ewa_ll

Mama Julci i Oleńki-:)
Dołączył(a)
19 Lipiec 2006
Postów
5 623
Miasto
Warszawa
Rozwiązania
0
aqua, korni- obie to wzruszająco napisałyście:tak:

ja niestety tez ból pamiętam:-( ostatnie 2 tygodnie ciąży spędziłam w szpitalu na patologii, niedaleko mojego pokoju znajdowała się jedna z sal porodowych i niemalże co noc słyszałam krzyki rodzących dziewczyn... byłam przerażona i jak wcześniej chciałam, żeby moja dzidzia urodziła się jak najszybciej, to po tym czego się nasłuchałam, chciałam żeby jak najdłużej siedziała w moim brzuszku:-p
no ale 12 dni po terminie rozpoczęła sie akcja porodowa. o 22 znalazłam sie na porodówce, skurcze były coraz częstsze, coraz silniejsze... położna jednak radziła wstrzymać sie z telefonem do męża, gdyż od razu stwierdziła że poród nie bedzie krótki... no i miała rację- do godziny 6 rano udało mi się uzyskać 2 cm rozwarcie... przez całą noc zwijałam się z bólu, podłączona pod ktg, dostawałam jeszcze jakies srodki rozkurczowe, po których rzygałam jak kot... o 6 przyjechało moje kochanie i podłączyli mi kroplówkę z oksytocyną i..zaczął się prawdziwy meksyk- skurcze stały się jeszcze częstsze i jeszcze silniejsze... a rozwarcie ruszyło się znów tylko o 1-2 cm... jedyne co przynosiło mi ulgę, to prysznice, masaże pleców i skakanie na piłce... no i w końcu przed 12 nastąpiło to wymarzone 10 centymetrowe rozwarcie...

potem kilka skurczy partych (tych w ogóle nie pamiętam) i o 12.15 nasza kochana ninia w końcu była z nami:tak::tak: pierwsze co zrobiła, to dobrała się do mojego cycocha, cudnie uczucie - golutkie cieplutkie ciałko na moim brzuchu... to była chyba najpiękniejsza chwila w moim życiu- P. uwiecznił tę chwile aparatem- do tej pory patrząc na to zdjęcie nie mogę sie powstrzymać od płaczu... i w ogóle- czasami patrząc na ta moją żabkę, nie moge uwierzyć, że dokonal się taki cud, że juleczka jest cząstką mnie i piotrka....

piotrek- pierwszy raz trzymając juleczkę na rękach- powiedział: "dziękuje, że urodziłaś mi taką śliczną córeczkę"...
a ja dziękuje mojemu mężowi- że był ze mną... nie wiem jak dałabym radę bez niego...
 

kasia_z

Grudniówka 06 Wrzesniowe mamy'08
Dołączył(a)
28 Czerwiec 2006
Postów
6 683
Miasto
Gdańsk
Rozwiązania
0
U mnie to było śmiechowo - zaczęło się skurczami bezbolesnymi co 3 minuty. Ale sobie myślę, takie niebolesne to chyba jeszcze nie. No to kazałam D. do pracy jechać. Ale o 11 mówię, no jakoś piąta godzina skurczy co 3 minuty, trochę dziwnie. Darek nie wytrzymał i przyjechał po mnie i pojechaliśmy do szpitala. Już trochę czułam że lekko boli ale ogólnie mało. No i okazało się że taka moja uroda i do 20:00 miałam te skurcze co trzy minuty, tylko coraz bardziej bolesne :-D Mogłam spokojnie w domu siedzieć (co następnym razem zrobię). Poród nie był bardzo straszny - spędziłam głównie go pod prysznicem, bo mi najlepiej tam było. Jakieś dobre kilka godzin siedziałam pod prysznicem :-D z przerwami na KTG. Dosiedziałam do zzo - potem już było ok, a wrzasnęłam chyba raz jak głowa wychodziła Piotrulka.
A mąż był dobry "oo, główka, OOO RUSZA SIĘ!!!!" Najbardziej go to zszokowało, że wyszła ruchliwa główka i jeszcze na niego załypała wystając :-D:-D:-D A zarzekał się że nie będzie tam patrzeć, ale widać za ciekawy był ;-)
 

stelly

Mamy wrześniowe 2008
Dołączył(a)
6 Luty 2008
Postów
30
Rozwiązania
0
No Kasia z super poród :tak:

korni ja tak ja ty bólu nie pamiętam :-)
I wogóle to poród miałam super jakieś 3 może 4 godzinki i po krzyku :tak:bez znieczulenia bo czasu nie było :-p M był cały czas przy mnie
Od razu dostałam Babla na ręce golutkiego brudnego i z pępowiną jeszcze która przeciął potem tatuś
Ogólnie było super
Oby drugi raz tez był taki :-D
 
reklama

korni

Wrześniowe mamy'08
Dołączył(a)
24 Styczeń 2008
Postów
428
Rozwiązania
0
anaklim, aqua, ewa, kasia, stelly... zazdroszczę wam tego maleństwa na was zaraz po urodzeniu, ja dostałam zawiniątko dopiero na sali pooperacyjnej, ale i tak trwało to tylko chwilę... może teraz będzie mi to dane?:sorry2:

ewa: faktycznie cię wymęczyli... ja od razu dzwoniłam po D. i dobrze że przy mnie był od samego początku, było lepiej... ja w ogóle to taka dziwna jestem, że jak przyszedł bardziej skupiałam się na nim niż na sobie, hehehe... chodzi mi o to, że nie chciałam go zdenerwować w żadne sposób (jakiś głupi syndrom przepraszania:-D) na szczęście dzielnie znosił wszystkie moje zachcianki.
A co do odgłosów, to ja byłam w szpitalu na 6 dni przed rozwiązaniem i powiem ci, że chyba po tym wysłuchiwaniu stęków i jęków próbowałam być cicho... w miarę;-) i nawet po urodzeniu dziecka spytałam się koleżanek czy było mnie słychać:sorry2: normalnie zwariowałam chyba:cool2:
a co do meża, to wiesz co, coś w tym jest... mój po popołudniowej zmianie przyjechał na 22,30 do mnie do szpitala, do 6,00 masował mi plecy, potem nosił madzię i jeszcze do 13,30 siedział w szpitalu ze mną i z małą... i powiem ci że w życiu, jak długo się znamy nie widziałam większego szczęścia na jego twarzy, ten widok wynagrodził mi wszystko! Nawet nie wiedziałam że można być takim szczęśliwym...
(no i znów prawie ryczę :sorry2:)

kasia: ja miałam do dyspozycji wannę.... i też ją miło wspominam, położne z przepisowych 20min pozwalały mi siedzieć dłużej:cool2:
no i miałam swoją piłeczkę, hehehe... oj przez 8 godzin siedziałam na piłce! Położna przyniosła mi poduszkę żebym mogła łepek położyć na ramie od łóżka i przysypiałam między skórczami... najgorsze były rozstania z pileczką na czas badania... aż się położne ze mnie śmiały, bo nie chciałam słyszeć o innej pozycji. :cool2:
 
Autor Podobne tematy Forum Odpowiedzi Data
Cyprysiowa Watek Porodowy Dzieci urodzone w grudniu 2008 777
kruszki rozpakowane sierpniowki 2012 i ich pociechy (watek bez komentarza) Dzieci urodzone w sierpniu 2012 4
M Wieści ze szpitala (watek bez komentarzy) Dzieci urodzone w sierpniu 2012 264
T Mamy Otyłe - Porody Cesarki - Watek ogólny, pytania, porady... Duże jest piękne 42
edyta01 Watek Kulinarny - nasze przepisy :-) Dzieci urodzone w październiku 2011 309
mea_osi Czy zamykamy watek glowny?? Dzieci urodzone w grudniu 2009 300
karoo-kp Gdzie jest nasz watek zamkniety??????? Dzieci urodzone w sierpniu 2006r. 0
iwonka2006 Watek Zamkniety Dzieci urodzone w maju 2008 0
marianeczka watek zamkniety - glosowanie Dzieci urodzone w kwietniu 2005 14
heatherek Ostatnio przeczytalam, ze...... czyli watek informacyjny :) Dzieci urodzone w czerwcu 2006r. 193
ewunia_23 Watek kulturalny Dzieci urodzone w marcu 2006r. 20
N Bol porodowy, porownanie 22tc Potrzebuję porady 16
Mrowkaa Czy ból porodowy jest taki straszny jak wszyscy mówią ? Przyszłe mamy 131
aniam141 Wątek szpitalno - porodowy !! Archiwum mam kwietniowych'10 522
gosiakuprewicz Wątek PORODOWY :) Pamiątki z okresu ciąży:-) 880
anusiakanusia RAPORT PORODOWY I ZDJECIA MALENSTW- bez komentarzy prosze Dzieci urodzone w styczniu 2006r. 100
K Zasiłek porodowy Dzieci urodzone w maju 2005 7
M Wyprawka dla bliźniąt Listopadowe mamy 2020 0
Mania93 Ubranka i akcesoria dla maluchów Forum 87
P Ubranka dla noworodka Potrzebuję porady 27
T Ubrania dla mamy - gdzie kupić? Październikowe mamy 2020 2
B Mleko dla dwulatka Roczniaki i dwulatki 4
B Imię dla dziewczynki Sierpniowe mamy 2020 6
B Imię dla dziewczynki. Sierpniowe mamy 2020 4
N Wałeczki dla niemowląt co sądzicie? Potrzebuję porady 2
Magda'87 Materac dla niemowlaka Potrzebuję porady 1
Malamonka1894 Espumisan dla dzieci Ciąża, poród, połóg 4
Ollax Krótka notka dla starających Ciąża, poród, połóg 4
Truskaweczka2017 Przepisy/porady/wskazówki dla cukrzycowych mam :) Wrześniówki 2020 392
K wózek dla dziecka Potrzebuję porady 12
Marynia88 Co kupić dla chłopca 12m+? Potrzebuję porady 15
Aniaanka Zywiec Zdroj niegazowany z roznym skladem? Nie kazdy nadaje sie dla niemowlaka? Potrzebuję porady 15
L Fotelik samochodowy dla noworodka Ciąża, poród, połóg 20
B Witamina D3 dla Maluszka Młodziutkie mamy 12
G Wyprawka dla blizniakow Mamusie bliźniat, trojaczków i... 10
Mała.czarna Suplemety dla mezczyzny. Potrzebuję porady 4
Dolvit Książki "Mamy dla mamy" lub inne Mamuśkowo 4
K Chinski kalendarz wersja tylko dla kobiet ciezarnych z 2019/20 Ciąża, poród, połóg 4
N Wózek dla dziecka Ciąża, poród, połóg 11
N Łóżeczko dla dziecka Ciąża, poród, połóg 6
M Kubek dla dwulatka Potrzebuję porady 5
Olaska21 Wprowadzenie kaszek z gotowym mlekiem mm dla dziecka które jest na innym mleku mm. Pomóżcie ! Dzieci urodzone w 2019 roku 7
N Imie dla dziecka Lipcowe mamy 2020 4
A Każdy znajdzie coś dla siebie.😉😉 Potrzebuję porady 1
c_or_nelia Ilość mm dla 6-tygodniowego niemowlaka Potrzebuję porady 8
L Flixotide-steryd dla dziecka. Potrzebuję porady 4
L Co kupić na prezent dla syna? Roczniaki i dwulatki 7
K Hej dziewczyny. Jakie mleko polecacie dla wczesniaka 32tydzien? Teraz mamy skończone 2 miesiące a u mnie pojawił się problem z pokarmem. Potrzebuję porady 13
M Poradnik dla przyszłych mam Potrzebuję porady 9
B Najlepsze filmy dla Przedszkolakow Przedszkolaki 1
Podobne tematy


















































Do góry