reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Kochani, umiera młoda mama. To koleżanka jednej z naszych moderatorek @89katia. Być może uda sie ocalić jej życie, ale (jak zawsze) potrzba na to pieniędzy. I to nie za miesiąc, nie za dwa, tylko teraz. Dorzuć się do zbiórki. Każda wpłata, nawet ta symboliczna daje jej większą nadzieję, że wróci do swoich maluszków. Dziękuję. aniaslu Poznaj Anię i jej dzieci. I podejmij decyzję.

reklama

Watek Porodowy

Cyprysiowa

MamciaCypiska i Ksawerka
Dołączył(a)
10 Czerwiec 2007
Postów
2 824
Miasto
Bydgoszcz
Rozwiązania
0
Czekam czekam a watku nie widac wiec wzielam go w swoje rece :-D
Pytajmy więc o wsyztsko co z porodem związane. A jak bedziemy juz po to opisujmy tu swoje porody :tak:
 
reklama

Paola27

Fanka BB :)
Dołączył(a)
12 Wrzesień 2008
Postów
624
Rozwiązania
0
Cyprysiowa i słusznie:-):-):-)

Otwarcie tego wątku to tak jakbyśmy otwierały kolejne drzwi do ......porodu;-)

Bardzo się cieszę, bo ostatnio podglądałam ten wątek u Mam wrześniowych i zastanawiałam się kiedy zawita u nas no i proszę:-)

Pomyślcie, że niedługo już bedziemy pisać jak nam Dzieciaczki w nocy spały:-D oj juz nie mogę się doczekać:happy2:
 

ewelw

bywalec
Dołączył(a)
15 Kwiecień 2008
Postów
957
Miasto
Grojec
Rozwiązania
0
Dziewczynki kochane!!!!
Boję się nacinania - nie chcę tego!!! Wiadomo, że nie chcę "pęknąć" więc chciałabym, żeby mnie nacieli tylko wedy jak będzie to konieczne!!
Robię codziennie dużo ćwiczeń kegla i od jutra zamierzam się masować według wskazówek tej stronki co pytia podała... http://www.rodzicpoludzku.pl/pliki/Naciecie_krocza_koniecznosc_czy_rutyna.pdf Przy okazjii - dzięki Pytia!
A Wy co na ten temat sądzicie? Była któraś z Was nie nacinana? Da się jakoś tego uniknąć?
Ja biorę sobie dodatkowo swoją położną do porodu i zapłacę 300 zł. Pogadam z nią, czy da się uniknąć...
 

Paola27

Fanka BB :)
Dołączył(a)
12 Wrzesień 2008
Postów
624
Rozwiązania
0
Oj ewelw ja niestety Ci nie pomogę- to moje pierwsze dziecko, co jedynie przyłańczam się do Twoich obaw:baffled: Czasem jak myślę o tym nacinaniu to najchetniej cchciałabym cesarskie cięcie.heh:sorry2: Ćwiczenia????Oj to ja też zaczynam od dzisiaj, a co tam:baffled:
 

ewelw

bywalec
Dołączył(a)
15 Kwiecień 2008
Postów
957
Miasto
Grojec
Rozwiązania
0
A trak w ogóle - to mogę sobie kupić taki fotel "sako" i na nim rodzić? czy muszę na leżąco? Bo na leżąco jest wbrew naturze :wściekła/y: - wszędzie o tym mówią... :-( Ja chcę jakoś w kucki lub na półsiedząco.. (wtedy pomaga ponoć grawitacja) tylko że ja rodzę w normalnym państwowym szpitalu i nie wiem czy będę mogła...
 

Kluliczek

Babka z laską
Dołączył(a)
10 Październik 2006
Postów
4 530
Miasto
Na rozlewisku pod dębami
Rozwiązania
0
Ja do Was po sasiedzku wpadam jak zwykle :-p.
Nacinana byłam, byłam przygotowana (podgolona) do nacięcia na wszelki wypadek, w trakcie połozna ucieszyła się, ze nie będzie trzeba nacina i nagle było "o cholera" i podczas skurczu ciach. Okazało się, że synek wychodził z rączka przy główce i było ryzyko paskudnego rozerwania. Nie bolało, nacieta byłam z tej 2 strony a nie przygotowanej, bo to zależało od tej raczki. Byłam zadowolona, bo akurat miałam stycznośc z dziewczyną w podobnej do mnie sytuacji i ona zaparła się żeby jej nie nacinac. Ja siedziałam na tyłku ona jeczała leżąc.
Mi powiedziała położna fajną rzecz, jak kobita skupi sie na rodzeniu, a nie na strachu że ja natną, to i ładnej idzie i nawet jak trzeba nacinac to nie ma bólu. Cos w tym jest, jak się zorientowałam, że będę nacieta, to najpierw pomyslałam "o nie", a potem "piep**** to" :-p.
Jak dla mnie - jak da się bez nacięcia to bez, ale jesli jest ryzyko porozrywania to wole byc cięta.

Co do worka sako, to u mnie w sali był. Rodziłam na lezaco, ale miałam zzo, wiec kucac byłoby ciężko. No i jakos nie wyobrażam sobie rodzenia na tym worku. Za to jak długo się dało siedziałam na piłce.
 

Misiówka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
23 Czerwiec 2008
Postów
1 299
Rozwiązania
0
ewelw - ja byłam nacinana, nie bolało, szwy zdjęli mi po pięciu dniach, jeszcze w szpitalu, niestety zrobił mi się przy nacięciu mały żylaczek, który się nie wchłonąl i czasem dokusza, ale nie jest źle, ja uważam, że wszystko co dobre dla mnie i dla dziecka powinno być zrobione, zakładam, że położna nie jest jakąś sadystką i nie nacina dla czystej satysfakcji, tylko jeśli widzi taką potrzebę. Normalne, że wolałabym bez nacięcia, ale jeśli zajdzie taka koniecznośc to też rozpaczać nie będę. No i bardzo polecam wszystkim imersję wodną, a nawet poród do wody jeśli to będzie możliwe w waszym przypadku. Bardzo przyspiesza rozwarcie i właśnie lepiej rozciąga się wszystko... pomyślcie o tym mi bardzo pomogła przy pierwszysm porodzie, teraz też napewno skorzystam.

Co do pozycji rodzenia - teraz już chyba w każdym szpitalu na sali jest piłka, taboret do porodu, no i fotel ginekologiczny, rzadko już łóżko... do tego drabinki i jakieś inne pierdółki, bo teraz to już kobiety rodzącej na łóżku by nie utrzymali, za duża świadomość zdaje mi się. Ja jak rodziłam miałam USG w trakcie porodu - nie wytrzymałam 7 min na łóżku, wiłam się jak piskorz - niemalże cały czas chodziłam jak byłam poza wanną, bo skakanie na piłce bolało niemiłosiernie... próbowałam rodzić do wody, ale w związku z tym, że był to pierwszy poród i spodziewali się większego dziecka uznali, że nie ma się co męczyć i rodziłąm na fotelu ginekologicznym.
 

Cyprysiowa

MamciaCypiska i Ksawerka
Dołączył(a)
10 Czerwiec 2007
Postów
2 824
Miasto
Bydgoszcz
Rozwiązania
0
Co do naciecia to ja bylam nacinana choc polozna robila wiele zeby nie naciac ale synus mial ponad 4 kilo i nie szlo bez. Teraz bardzo chcialabym tego uniknac bo jednak maly komfort po porodzie zwlaszcza bardzo zle wspominam "grubsza" toalete :zawstydzona/y: Nastapila po 3 tygodniach od porodu dopiero, strasznie sie meczylam przez ten czas, polozna mnie juz zmuszala i mÓwila ze robie sobie krzywde ale psychika mnie zablokowala :baffled: strasznie to wspominam...

Co do pozycji rodzenia to ja moglam sobie wybrac pozycje ale nie ylo nawet mowy o jakimkolwiek siedzeniu itd poniewaz tracilam przytomnosc caly czas i lalam sie przez rece takze lezalam sobie wiekszosc czasu. :-(

Ja tez bede miala swoja polozna-tak jak i za pierwszym razem, tylko inna bo rodze w innym szpitalu. Musze do niej jakos na dniach zadzwonić. Chce ja prosic wlasnie o nienacinanie o ile to mozliwe(jesli bede miala peknac maja ciac) i o nie podawanie oxy chyba ze porod nie bedzie postepował. Za pierwszym razem mialam wywolywany nie tylko oksytocyna ale i wieloma innymi lekami i fakt ze poród ekspres ale ja to ledwo przezylam ten ból.
 

ewelw

bywalec
Dołączył(a)
15 Kwiecień 2008
Postów
957
Miasto
Grojec
Rozwiązania
0
Dziewczynki kochane - jak dobrze, że jesteście!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Mam jeszcze pytanka.... Jak macie chwilkę - to odpowiedzcie........ please....
Misiówka:
Co daje piłka? Pomaga siedzenie lub gimnastyka na tej piłce? Jest jakaś ulga?
A co to jest "impresja wodna"?
Kluliczek:
Ale.. rozumiem, że mogłaś rodzić na rym worku - jak chciałaś? I oni się wtedy dostosowują?
Ach i przy okazjii zapytam... Miałyście robioną lewatywę? (jeśli tak to czy na własne żądanie czy wam tak "od ręki" zrobili?)
 
reklama

Cyprysiowa

MamciaCypiska i Ksawerka
Dołączył(a)
10 Czerwiec 2007
Postów
2 824
Miasto
Bydgoszcz
Rozwiązania
0
ewelw co do pilki to ja jescze wtrace ze polozna radzila mi posiedziec na niej ale niestety to byl najglupszy pomysl bo mdlejac lecialam z niej do tylu, nie moglam sie utrzymac i biedny adrian nie mogl mnie utrzymac, na dodatek lekka nie bylam-tragedia
Skakanie pewnie pomaga ale przy takich bolach w ktorych jestes w stanie stac na nogach.

Lewatywy nie mialam, przeczyscilo mnie w szpitalu juz. Czesto sie wlasnie tak zdaza ze w trakcie porodu organizm sie oczyszcza sam. Teraz wolalabym miec lewatywe zanim bede miala takie mega bolace skorcze i meczyc sie w kibelku z kupa i skorczami :-p
 

Polecamy

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry