reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Masa kreatywności, czyli Farma Świeżości!

    Wskakuj na Farmę Świeżości i sprawdź propozycje dla dzieci 3-10 l. Jasne, że wskakuję.

    Nie zapomnijcie wziąć udział w konkursie Netto: Zdobądź nagrody!

reklama

Wątek szpitalno - porodowy !!

reklama

magda1978

Fanka BB :)
Dołączył(a)
22 Styczeń 2007
Postów
2 662
U mnie na samej porodówce było błyskawicznie. Pół porodu przesiedziałam w domu. Najpierw powolutku spacerowałam w tą i z powrotem - łatwiej wtedy znosiłam skurcze, potem ułożyłam się w sypialni i za nic nie chciałam słyszeć o jechaniu do szpitala, bo mnie bolało i sobie nie wyobrażałam jak się zapakuję do samochodu (nie wiem na co czekałam). W końcu przyjechała moja mama i na siłę mnie zgarnęła. Miałam już siedem cm rozwarcia, bóle parte i na porodówce uwinęłam się już raz dwa.

Mąż do dzisiaj mi wypomina jedną głupotę, którą zrobiłam. Podawałam różne dane pani na porodówce, m.in wykształcenie (obydwoje mamy to samo: mgr gospodarki turystycznej, a P wcześniej skończył technikum ogrodnicze), no i podałam wykształcenie mamy: mgr turystki, a taty: ogrodnik. Normalnie mezalians:-)
 

aniam141

Wrześniowe mamy 2008
Dołączył(a)
17 Luty 2008
Postów
11 412
Miasto
Warszawa
U mnie na samej porodówce było błyskawicznie. Pół porodu przesiedziałam w domu. Najpierw powolutku spacerowałam w tą i z powrotem - łatwiej wtedy znosiłam skurcze, potem ułożyłam się w sypialni i za nic nie chciałam słyszeć o jechaniu do szpitala, bo mnie bolało i sobie nie wyobrażałam jak się zapakuję do samochodu (nie wiem na co czekałam). W końcu przyjechała moja mama i na siłę mnie zgarnęła. Miałam już siedem cm rozwarcia, bóle parte i na porodówce uwinęłam się już raz dwa.

Wow - dzielna babka jesteś :tak: Szacun . Ja bym pewnie pojechała od razu i od progu się darła ... Dawac mi tu znieczulenie bym nie czekała bo w sumie można je podać od 3 do 7 cm tylko z tego co pamiętam:-D:-D
 
P

Paulka90

Gość
a miała może ktoraz z dziewczyn doświadczenie z Karową? bo ja chyba bede tam rodzic, mam stamtąd lekarza prowadzącego wiec moze mnie przyjmą....
 

magda1978

Fanka BB :)
Dołączył(a)
22 Styczeń 2007
Postów
2 662
Moja koleżanka pół ciąży leżała na Karowej na patologii i ma same super opinie, gdyby nie kompetencja lekarzy już byłoby po niej.
 

aga2010

Fanka BB :)
Dołączył(a)
20 Sierpień 2009
Postów
1 405
Miasto
3city
magda ciosek, alez sie usmialam:-D:-D:-D ale z drugiej strony - pytali Ciebie o wyksztalcenie mamy i taty - wiec takowe info dostali :tak:

ja mam opowieść raczej dla tych o mocnych nerwach więc się lepiej zamknę... najważniejsze ze dziecię całe i zdrowe:)
aniam masz rację są tam jakieś ograniczenia kiedy mogą dać to znieczulenie a pożniej trzeba się męczyć już samemu ( ja do 7 cm dochodziłam bez większego problemu tzn trwało to od 20 do 15 dnia nastepnego, ale poza zmęczeniem nie było żle, za to jak mi podali oxe to byla masakra, a na zzo bylo juz za pozno i tak sie meczyłam do 15 do 1:50)
jesli nie masz nic przeciwko, to napisz cos wiecej. Dla mnie to bedzie 1szy raz i szczerze mowiac boje sie cholernie:zawstydzona/y: wiec kazda info jest dla mnie na wage zlota, nie tylko ta ze "wszystko bylo pieknie, szybko i bez bolu", ale wlasnie glownie te ze cos moze byc nie tak jak to sobie wyobrazam. Ale jak jest to zbyt osobiste czy cos, to ok :happy:
 
reklama
Do góry