reklama

Witaj Nocniczku żegnaj Pieluszko

Temat na forum 'Dzieci urodzone w czerwcu 2006r.' rozpoczęty przez baśka, 2 Październik 2007.

  1. baśka

    baśka Mama Karola i Bartka

    wiecie co dziewczyny - ja myslałam że my mamy taki osobny watek ale nie mogę znaleźć...
    a chciałam żeby było osobno bo jakoś łatwiej znaleźć - można sobie radzić, wspierać się itd...chodzi mi oczywiście o świdome komunikowanie i załatwianie potrzeb - przynajmniej u celu tej podróży ;) no bo że niektóre maluszki już od dawna korzystają z nocniczka w porę wysadzone to wiem...no i z tego co ja wyłapałam to Otylka tak ładnie załapała sygnalizowanie potrzeb
    my jesteśmy na początku drogi ale zaczynamy podchodzić do tego powaznie - przede wszystkim - Karol zaakceptował nocnik i lubi na nim siedzieć (tylko informuję ;)) parę razy coś tam do nocniczka spadło i nawet to zauważył i rozważył, jak sam próbował siadać to nogę do nocnika wsadzał :-D (mamy tron fishera)
    poza tym zaczął zauważać już bardzo często że zrobił siusiu (po fakcie ale zawsze) łapie sie wtedy za pieluche, raz nawet przyniósł mi mokrą chusteczke i kazał się rozebrać i sobie siusiaka wycierał :tak:
    no ale jak go sie posadzi to mimo wszystko jeszcze chyba nie potrafi sie wyluuzować i zwieraczy popuścić - koncentruje sie na siedzeniu a żeby siedział to dostaje książeczki albo zabawke no i o odpuszczeniu zwieraczom zapomina, no ale mam nadzieje do tego dojdziemy...
    za to zupełnie nie przeszkadza mu latanie z pełną lub mokrą pieluchą, dziś pierwszy raz spróbowaliśmy tetry to momentalnie była przemoczona a on dalej bawił się w najlepsze...

    dzielcie się proszę swoimi doświadczeniami i sposobami na pożegnanie z pieluchą
     
  2. KasiaDe

    KasiaDe Mama VI'06 VII'08

    Hmmm, u nas jest bardzo różnie (ale to tak samo jak ze spaniem w nocy...). Czsęto Mikuś pokazuje na pieluszkę jak zrobi kupkę - jak siku, to już nie. Ale często też w ogóle mu nie przeszkadza "kilo w majtach" ;-)
    Z tego co pamiętam Ania ostro uczyła Matka załatwiania potrzeb poza pieluszką. Ania - jak postępy?

    Ps. Basia, dobrze, że założyłaś ten wątek!:tak:
     
  3. reklama
  4. mamabartusia

    mamabartusia Fanka BB :)

    Nam nocnik jak dotąd służy jedynie do dobrej...zabawy,choć staram się Bartoszowi uświadomić, że to coś, na czym się siedzi a nie wkłada tego na głowę:szok:. Czasami się udaje usadzić go na parę chwil w pieluszce, czasami sam kombinuje jak tu na nim usiąść ale ogólnie to chyba jeszcze nie załapał że to ma jakiś związek z pieluchą czy jej brakiem. Pełen pampers też mu nie przeszkadza,z jedynym wyjątkiem, kiedy był na basenie z ''wodną'' pieluchą i zrobił kupkę za nic nie chciał już wejść do wody:confused: dopóki nie zauważyłam i go nie przebrałam.
     
  5. sumka

    sumka Mama czerwcowa'06 Mama na cały etat :)

    A jestem na 100% pewna że Kuba będzie ostatnim dzieckiem na BB które nauczy się korzystać z nocnika. jego brat nie pohańbił się ani jedną kupką zrobioną do tego urządzenia, nie mowiąc już nawet o siku
     
  6. KasiaDe

    KasiaDe Mama VI'06 VII'08

    Dalej chodzi w pampie?:-D:-D:-D
     
  7. sumka

    sumka Mama czerwcowa'06 Mama na cały etat :)

    No i się wydało :-D:-D:-D Zaczął od razu na sedes :baffled:
     
  8. aniab190

    aniab190 mama czerwcowa '06

    Nie powiem zeby u nas było coś konkretnego widać:-DMatek lubi ganiać bez pieluchy i na nocnik jak go posadzę to siku zrobi. Jak mu mówię że jak chce siku lub kupkę to przyjdzie do łazienki i nocnik pokaże ale na tym się kończy bo jak gania bez pieluchy i się bawi to robi gdzie popadnie- ostatnio byłam zdziwiona że tak długo się bawi i podłogi suche a on poprostu trzymał misia pluszowego i niestety obsiusiał misia:-D Jeśli chodzi o grubsze sprawy to po fakcie syfgnalizuje że ma coś w pieluszce ale na nocnik nie udało się zrobić. Jakiś taki spięty się robi odrazu i jak go próbuje wysadzić na kupkę to normalnie akcję przerywa:baffled:Ale zbierałam już kupki z podłogi:szok:Także nie wiem co radzić bo sama nie mam złotego środka. Zostaje tylko cierpliwość i metoda prób i błędów:-)
     
  9. aniab190

    aniab190 mama czerwcowa '06

    Acha i zapomniałam dodać ze jak wypełni nocniczek to zagląda i bije sobie brawo. Także myślę że poprostu potrzeba nam jeszcze trochę czasu.
     
  10. reklama
  11. baśka

    baśka Mama Karola i Bartka

    no to u nas dokłądnie tak samo z tym - nie potrafi wyluzować biedak :)
     
  12. Mamoot

    Mamoot Potrójna mama

    Wojciaszek siedzi na nocniku bez problemu i nie ucieka, ale to dlatego, że od kiedy nauczył się sam siadać, to go zaczęliśmy sadzać na nocnik. Tak więc siedzieć może długo (choć po jakimś czasie nudzi mu się) i bez pozwolenia nie wstaje.
    Było już tak, że w ciągu dnia było ze trzy razy siusiu i dwie kupki na nocnik, ale na pewno bez świadomości. Teraz jest totalny zastój i bardzo rzadko coś ląduje w nocniku (raz na kilka dni). Nie pomaga nawet lanie wody przed kąpielą (a dawniej zawsze pomagało).
    Wojciaszek jakąś świadomość siusiania ma, bo jak latał latem gołkiem na działce i jak wtedy siusiał to patrzył, jak leci i coś tam gaworzył.
    Wydaje mi się, że jeszcze długa droga, zanim on zacznie kumać o co chodzi. Chyba, że mnie zaskoczy i któregoś dnia powie: "mamusiu, ja chcę siusiu";-):-D
     

Poleć forum