reklama

Witam

Chcialabym porozmawiac z mamusiami, które tak jak ja z determinacja karmia, bąź karmiły piersią

  1. madzioll

    madzioll Zaciekawiona BB

    hej hej, ja jestem mamą od 18 dni :), synek urodził sie na koniec grudnia. jak na razie udaje mi sie karmić piersią. niestety rygor, rygor i jeszcze raz rygor. Picie wody ok 3 litry dziennie, ale też piję herbaty owocowe, kawę inkę. standard sałatka- mix banan,jabłko i brzoskwinie z puszki i od dziś mogę dołączyc gruszki. do jedzenia: marchewka, marchewka i jeszcze raz marchewka :) i do tego ciemny ryż, ziemniaki, kasza, i cyc z kurczaka, z indyka, sznycel z indyka. nei jest az tak zle :). sniadania i obiady to kanapka z chudą wędliną i dojadam sobie między posiłkami jogurtami, kefirami :).
    dla Szymona zrobie wszystko, co prawda brakuje mi czekolady i np zimnej coli :) na razie nei chce robowac by Mlody mi potrzebnie nie plakal i sie nie meczyl. Ale za to mam juuz wage sprzed ciazy- juz w 14 dobie po osiągnełam rozmiar 36 :). tez przytylam tylko 9 kilo.
    A Ty jak sobie radzisz z dieta?
    pozdrawiam z Poznania
     
  2. Happy mama

    Happy mama Początkująca w BB

    Hej ja mam 5 letnia córcie ale karmienie pamietam jakbym robiła to wczoraj. Małą karmiłam 2 lata! Ja przez pół roku nie miałam nic słodkiego w ustach a powiem ci ze kocham słodycze, do tego jadłam tylko gotowane mieso piłam tylko wode, słabiutka herbatę i kawe zbozowa. Pamiętam mała mimo wszystko miała kolkę dlatego na sniadanie była kanapka z gotowanym kurczakiem i szklanka kopru włoskiego, szklanka melisy, kawa zbozowa i jeszcze herbatka wspomagajaca laktację. Moja dieta była straszna ale sama sobie ja nałozyłam, na prawde pierwszego smazonego kotleta zjadłam jak mała miała 8 miesiecy.Jednak moja waga nie spadła tak szybko, ja przytyłam ok 20 kg.Pamiętam jak brodawki mnie bolały a w kapturkach nie potrafiłam karmic, płakałam zagryzałam wargi ale nie zrezygmowałam i nie żałuje. Nawet butelki nie miałam kupionej bo tak byłam nastawiona ze tylko piersia bede karmiła. teraz moja siostra urodziła dziecko, ile ja z nia walczyłam zeby nie dawała małemu butelki, ona tez płóakała że boli, jest po cesarce to nie wie co to prwdziwy ból. Ale dała rade karmi piersią. Teraz jestem w drugiej ciąży to 8 tydzien i już nie moge doczekac się kiedy przystawie dziecko do piersi. To był dla mnie wygoda a dla dziecka najlepszy pokarm. Moja córcia wogule nie choruje, i mimo ze ma 5 lat to jest taki mój cycuszek kochany. Trzymaj sie zdrowo ze swoim maleństwem i nie słuchaj rad ze masz za chudy pokarm albo masz go mało, mi tez tak mówili i co mała zdrowa duza i szczęśliwa.
     
  3. reklama
  4. madzioll

    madzioll Zaciekawiona BB

    ja rowniez bardzo sie ciesze ze moge karmic piersia, jest to niesamowita wiez z dzieckiem i przede wszystkim dostarczm mu to co potrzebuje,wszystko jest zawarte w moim mleku, cyc jest zawsze pod reka no i jest za darmo :). ale ta wiez emocjonalna jest niedoopisania :). w szpitalu wiadomo Maly mi schudl 300g,a w domu nie chcial mi przytyc,dlatego bylo podejrzenie ze mam za slabe mleko,za chude itp. ale nie nie ja powiedzialam ze musze karmic,przynajmniej sprobowac, zwiekszylam ilosc wody do picia i wiecej jadlam i prosze Maly przybiera na masie :). Na razie nei mamy problemow z kolkami. a powiedz mi jakie warzywa jeszcze jadlas? bo juz marchewka gotowana powoli mi staje w gardle :)
     
  5. Happy mama

    Happy mama Początkująca w BB

    Oj ja nie jestem zbyt dobrym doradca w tej kwestii bo jak tak wczesnie to zadnych wrzyw ani owocow nawet nie tknełam, ale myslę że śmiało sałata,cukinia jest wogole sweietna na bigos i placuszki oczywiscie smazone bez tłuszczu,buraczki sa bardzo zdrowe, nie wiem co jescze moge ci poradzic, każde dziecko jest inne, ty prubuj pomału wszyskiego proponuje tak co 2 dzien coś innego zeby zobaczyc jak reaguje malęnstwo. Uwazaj na cytrusy bo one uczulaja.
     
  6. Cheesecake

    Cheesecake Początkująca w BB

    Witaj, Gratuluję Synka. Ja jestem mamą od 5 i pół miesiąca (nie wiem kiedy to zleciało!) Karmię piersią, choć Mały był na początku dokarmiany butelką w szpitalu. W chwili obecnej unikam kapusty i cytrusów. Poza tym, jem chyba wszystko. Początki nie były łatwe- przygoda z lokatorem (położne zaleciły kupienie ręcznego, a ja nie miałam siły po porodzie machać rękoma), sprzeczne zalecenia dotyczące diety, błędna diagnoza o alergii na mleko krowie i komentarze rodziny ("on za dużo je", "daj mu odpocząć", "gdyby jadł z butelki widzielibyśmy ile zjadł", "daj mu wodę"). Byłam jednak bardzo pozytywnie nastawiona i wiedziałam, że nie ma nic lepszego dla mojego synka niż moje mleko. I udało się! Planuję karmić do roku, więc jesteśmy już prawie w połowie drogi:) Pozdrawiamy
     
  7. natalka99

    natalka99 Początkująca w BB

    Witam ja mam 25 lat mój syn ma 11 tyg poczatki były trudne juz chciałam sie poddać potem było super jestem dumną cyckową mamą jednak ostatnio coś sie zmieniło może któraś z was tez tak miała do tej pory jadł tylko raz w nocy a od 3 dni budzi sie praktycznie 1,5h hmm tzn moze nie budzi ale domaga sie piersi possa troche cos tam niby zje i tak znów za 1,5 h czy też tak ktoś miał ? aha diete trzymałam do końca 4 tyg a teraz jem wszystko prócz nabiału choic pomału już zaczynam go wprowadzac gdyż poczatkowo mielismy problemy z nadmiarem laktozy :p aha CZEKOLADE jem od poczatku juz w szpitalu dziennie wcinam nawet tabliczke :p ogólnie słodycze to moja pasja ostatnio :p małemu nic to nie robi mam nawet wrazenie ze czuje sie lepiej niz wtedy gdy trzymałam scisła diete i byłam przez to na wykończeniu psychicznym i fizycznym :)
     
  8. Cheesecake

    Cheesecake Początkująca w BB

    Witaj, co u Was słychać? Maleństwo nadal się budzi? Mój synek na nocne jedzonko budził się do 5 tygodnia. Potem spał coraz dłużej 7h, 8h, czasem nawet do 10h. Zdarzały się przebudzenia, ale potrafił zasnąć samodzielnie, czasem tylko na śpiąco powtarzałam "ciiiii" i to mu wystarczało. Sielanka trwała do 15 tygodnia. Pewnej nocy Mały obudził się i nie chciał zasnąć. Pomyślałam wtedy, że na pewno zaśnie przy piersi... i tak tez się stało. Następnej nocy sytuacja powtórzyła się. Kolejnej nocy obudził się 2 razy. I tak dalej. Teraz mój Maluch ma 7,5 miesiąca i budzi się regularnie co 3 godziny na jedzonko albo na przytulanie do piersi:) Najgorzej jest nad ranem bo zdarzają się pobudki co 2 godziny, nawet co 1,5. Obecnie przeszukuje Internet jak oduczyć niemowlę od nocnego ssania. Próbowałam z podaniem wody, ale bez sukcesów.
     

Poleć forum