dominisia875
Fanka BB :)
Katherinne Kochana a ja myślę, że wyznaczy termin porodu i kartę założy
Powiem szczerze, że mnie to kiedyś dziwiło, że lekarz nie zakłada karty jak np.koleżanki szły w 4 lub 5 czy nawet 6 tyg ciąży...znam lekarza który do 8 tyg nie zakłada karty....dla mnie to nowość...bo mój lekarz, do którego także chodzi moja przyjaciółka zakłada kartę już od widocznego pęcherzyka czyki ok.3-4 tydzień...
nie wiem od czego to zależy...
Dlatego Karherinne czekamy na wieści
i na zdjątko Fasolineczki
Już nie mogę się doczekać
Moniqa heh
bo to Wy na mnie tak pozytywnie działacie
Ja od jakiegoś czasu wychodzę z założenia, że wszystko co w naszym życiu się dzieje...i te dobre i niestety te złe...jest po to aby doceniać nawet małe rzeczy
Trzeba cieszyć się z życia i tego co przynosi...a smutki wyganiać na przysłowiowe drzewo...usmiechem i dobrym słowem zdobywać świat...poznawać pozytywnych ludzi
...bo DOBRO DO NAS WRACA ze zdwojoną siłą
Smutaski też do siebie dopuszczam....bo one najlepiej razem z płaczem oczyszczają duszę
Co do samopoczucia...czuję się dobrze....troszkę tylko marzę, żeby Cycolinki urosły
hehe...przynajmniej brzuch będzie optycznie mniejszy
hehe...
Ni_Kusia ściskam wszystko co da się ściskać
i czekamy!!!
Powiem szczerze, że mnie to kiedyś dziwiło, że lekarz nie zakłada karty jak np.koleżanki szły w 4 lub 5 czy nawet 6 tyg ciąży...znam lekarza który do 8 tyg nie zakłada karty....dla mnie to nowość...bo mój lekarz, do którego także chodzi moja przyjaciółka zakłada kartę już od widocznego pęcherzyka czyki ok.3-4 tydzień...
nie wiem od czego to zależy...
Dlatego Karherinne czekamy na wieści
Moniqa heh
Smutaski też do siebie dopuszczam....bo one najlepiej razem z płaczem oczyszczają duszę
Co do samopoczucia...czuję się dobrze....troszkę tylko marzę, żeby Cycolinki urosły
Ni_Kusia ściskam wszystko co da się ściskać
Juz wiecej do niego nie poszlam, zmienilam lekarza na wiele lepszego, do ktorego zawsze chodze totalnie na luzie.
Mam wtedy urodziny 


