reklama

Wracamy do formy:-)

Temat na forum 'Dzieci urodzone we wrześniu 2011' rozpoczęty przez misiako, 5 Październik 2011.

  1. misiako

    misiako Mama wrzesniowa 2005

    Tutaj opisujemy nasze sposoby, rady, diety, cwiczenia itp na pozbycie sie zbędnych kilogramów i tluszczyku:-D
    Wylewamy tu siódme poty, łzy porażki ale przede wszystkim te sukcesu.
    Kazdej z nas życzę powrotu do wymarzonej wagi!:-)
     
  2. asia*

    asia* Moderator

    u nie coś waga staneła w miejscu. mie mogę magicznego 65 kg przekroczyć ( w dół oczywiście ;-), bo w góre to idzie mi to super) W ciąży przytyłam z 20 kg jak nie więcej bo pierwsze ważenie miałam dopiero w marcu, wiec pewnie troszke więcej było od grudnia. Narazie zeszłam z 80 do 66 kg w porywach do 65 z kawałkiem. A chciałabym wrócić o mojej dobrej formy czyli jakiś 50-55kg.

    Narazie jestem na diecie bułka - wędlina czasai ziemniak i kurak. mam nadzieje że z tych wyzeczeń to utrata wagi będzie dodatkowym plusem.

    Chciałabym też chodzić na zajęcia takie dla mam z dzieciakami, ale to jeszcze troszke za wcześnie dla małej chyba, pozatym to kawałek od nas więc jak z autemnic się u nas nie zmieni to odpada, bo autobusami się tachać z nią nie będe, tym bardziej że odkąd studenci wrócili straszny tłok jest.
     
  3. reklama
  4. Anisen

    Anisen kochamy Cię mocno

    no to ja
    mam do zrzucenia aż 10 kg do wagi wymarzonej i 8 kg do wagi sprzed ciązy ;) ale na razie odpada dieta odchudzająca bo karmię małego cycem i nie chcę sobie zafundować anemii albo czegoś gorszego ani jemu jakiś problemów. Zatem jem prawie wszystko , tylko takie jak na dietę osoby z chorą watrobą bardziej ale nie głodzę.
    Na razie nie ćwiczę mocno - jedynie spacery z dziećmi. Po wizycie u gina w następnym tygodniu zamierzam robić brzuszki a jak młody skończy 2 miesiące będę co 3 dni chodzić wieczorem na 45 minut na step żeby wysmuklić nogi , pośladki i brzuch. A i wyjojczałam u męża żeby moją piłkę do ćwiczeń przytachał z piwnicy i zaczynam już na niej lekko ćwiczyć - na razie w ramach bólu pleców bo bolą mnie przy karmieniu tak ze czasem po 20 minutach karmienia aż mi niedobrze z bólu.
    No i zastosowałam zasadę - nie dojadam po dziecku !! czasem zatem sie marnuje trochę jedzenia bo Kinia raz zje wszystko a raz ani połowy ale ja z bólem serca wywalam żeby mnie nie kusiło jeść ;)
     
  5. ellsi

    ellsi Fanka BB :)

    Ja gdzieś tak ważyłam z 84kg a teraz z 72kg. Jeśli chodzi o wagę wyjściową to tak 67kg to niby już nie wiele tylko że przed zajściem w ciąże trochę się spasłam i chciałabym tak do 60/62kg (miałam zamiar się odchudzać na wiosnę a tu na teście wyszły 2 kreseczki). Teraz jem ale jakoś apetytu nie mam. Podejrzewam że anemia nadal aktywna gdyż często kręci mi się w głowie - żelazo nie wchodzi w rachubę bo z problemami z kupolami u Małej to było by jeszcze gorzej. Co do ćwiczeń to na pewno brzuszki ale po 6 tygodniach teraz to tylko spacery. No i jak pani doktor pozwoli to jeszcze Igraszki z M - w ramach przyjemności i gimnastyki :-D Co do brzucha to w tej chwili używam krem ujędrniający oraz masuję gąbką i szczypię - mam niezbyt ładne rozstępy :-(.
     
  6. asia*

    asia* Moderator

    też się zastanawiam czy nie zostawić małej z tatą i sama nie pójśc na jakieś zajęcia. Niech spędza z nią troche czasu, bo tak to jest niby po południu ale i tak robi coś tam swojego na kompie, małą czasami na ręce tylko weżmie albo do odbicie. a tak będzie musiał z nia pobyć dłużej.
     
  7. misiako

    misiako Mama wrzesniowa 2005

    Z moich doświadczeń wynika ze najgorsze co można robić podczas odchudzania to nie jeść. Organizm wtedy odklada sobie dodatkowy tluszczyk na zapas bo nie wie o co chodzi stad nasze wrażenie ze waga stoi w miejscu. Mój sprawdzony sposób to jeść regularnie, wszystko na co mam ochotę z zastrzeżeniem ze ostatni posiłek kończę do godziny 19. Oczywiście im wiecej ruchu tym lepiej. No i te nieszczęsne słodycze... Mój sposób jest taki ze mówię sobie ze mogę zjesc czekoladę ale wole owoce czy np. Kawałek ciasta albo croisssanta z lidla;-) wystarczy wytrzymać dwa tygodnie potem juz tak nie ciągnie do czekolady. Ćwiczyć narazie mi sie nie chce, ale jeśli miałabym wybierać to basen napewno, nie obciąża stawów i super szybkie efekty. Jak maly podrosnie to będziemy chodzić cała rodzinka. U mnie waga 62kg od porodu 10 do tylu a do zrzucenia jeszcze 4. Wystarczy mi 58 kg bo tak zawsze wazylam miedzy 55-58. Aha ja dodatkowo biorę witaminy feminion vital mama, niby dieta zbilansowana ale jakoś tak pewniej.
     
  8. Bluetooth

    Bluetooth Fanka BB :)

    Mi po porodzie ubylo dokladnie 10kg a do wagi wyjsciowej z grudnia mam do zrzucenia jeszcze 5kg co prawda wymarzona waga to ok.54kg wiec musze do tych 5kg z ciazy dodac jeszcze 4kg :-) Na razie nie mam problemow ze zrzucaniem bo mamy tyle stresu z mala przez ostatnie 2 tygodnie i tak malo czasu ze nie jesli juz cos zjem to i tak zaraz albo mala ze mnie wyciagnie albo stres :-)
    Staram sie tylko dbac o skore szczegolnie tam gdzie najbardziej w ciazy przybralam czyli brzuch i uda i smaruje sie kremem przeciwko rozstepom. Na razie robie cwiczenia na zwijajaca sie macice czyli takie jakby brzuszki ktore zalecila mi polozna ale niedlugo chce zaczac cwiczyc w domu. Kupilam sobie drugi czesc fitnessu dla kobiet w ciazy tym razem z cwiczeniami dla mam aby wrocic do formy wiec moge bez stresu o kazdej porze pocwiczyc. Mam nadzieje ze uda mi sie wytrwac w postnowieniu i bede regularnie cwiczyc. Mysle ze teraz tez bedzie mi latwiej niz podczas ciazy bo mimo wszystko przy dolegliwosciach ciazowych czasami trudno bylo mi sie zebrac do cwiczenia.
    Aha no i jeszcze mamy w planie plywalnie z mala od 3 miesiaca wiec licze na to ze faktycznie uda mi sie sporo zejsc z wagi.
     
    Ostatnia edycja: 5 Październik 2011
  9. magda1977

    magda1977 mamusia 03.02,10.05,09.11

    Ja to nie musze nic zrzucać.Jedynie to mnie martwi mój brzuch i chce sobie kupić takie gatki wyszczuplające.Bo nie sądzę czy by mi pomogły ćwiczenia a by skóra na brzuszku była bardziej napięta.
     
  10. reklama
  11. Motylla

    Motylla Fanka BB :)

    Na początku ciąży ważyłam 61 a na końcówce 71 więc miałam 10 na +. Na pewno już zmniejszyła się waga o 3800g( Radek):-) i jeszcze doliczyć wody płodowe i obkurczoną macice to może ok 2 kg mniej. Latanie od jednego dziecka do drugiego to kolejne kg mniej. A że nie mam w domu wagi to nie wiem jak idą mi postępy w odchudzaniu, a chciała bym dojść do wagi 56 kg. Wybrałabym się do siłowni poćwiczyć ale to chyba teraz nie realne. A teraz jak będę jechać do mamy to się u niej zważę i zobaczę ile mnie czeka kg do zrzucenia.
     
  12. misiako

    misiako Mama wrzesniowa 2005

    Madzia no wlasnie na taka obwisla, nieujedrniona skórę to ćwiczenia napewno pomogą chyba ze ktoś ma zerwane wiezadla mięśni brzucha ( moja koleżanka tak miała). Ja zamiast pasu poporodowego mam takie wyższe majtki bokserki, A mi kupił kiedyś w lidlu i super sie sprawdzają dzieki nim blizna mnie tak nie ciągnęła.
     

Poleć forum