Hej dziewczyny,
Magdulichaa super, że ponownie pojawiłaś się na forum:-) Czytałam Twoje wcześniejsze wpisy, bardzo fachowo i pomocnie się wypowiadałaś. Ja jestem na forum dopiero od początku roku, to ono dodało mi otuchy w najgorszych chwilach, kiedy byłam kompletnie załamana tą chorobą. Bardzo się cieszę, że można tu wymienić się doświadczeniami i poradzić się w trudnych sprawach.
Mam nadzieję, że będziesz tu znów zaglądała i że będziesz dzieliła się z nami swoją opinią;-)
Pozdrawiam
Magdulichaa super, że ponownie pojawiłaś się na forum:-) Czytałam Twoje wcześniejsze wpisy, bardzo fachowo i pomocnie się wypowiadałaś. Ja jestem na forum dopiero od początku roku, to ono dodało mi otuchy w najgorszych chwilach, kiedy byłam kompletnie załamana tą chorobą. Bardzo się cieszę, że można tu wymienić się doświadczeniami i poradzić się w trudnych sprawach.
Mam nadzieję, że będziesz tu znów zaglądała i że będziesz dzieliła się z nami swoją opinią;-)
Pozdrawiam
??? Najstarsza córka bardzo się w ostatnim czasie wyciszyła a przyznam bez bicia, że potrafiła dac do wiwatu, a Aga wdała się w brata, jest bardzo energiczna, żywiołowa i też taki mały łobuz z niej!