Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij


witam nowe mamusie :-)
zjadłam 20 pierogów i ruszyć się nie moge.. za mądra to ja nie jestem...
a co do mleka po cesarce... pisałam Wam, ze w środę CC miała koleżanka i już karmi cycem :-) więc...
, niezła jestes.Beniaminka..na Ciebie to zawsze liczyć można..a koleżance na pewno polecę ksiażkę, bo naprawdę szkoda mi jej...
Kalcha jak boli to nie dobrze..ale jak dyskomfort i nieregularność to raczej nic złego..no ale fakt, zawsze dla własnego spokoju lepiej jechać.
Pamiętam jak w pierwszej ciaży na ostrym dyżurze byłam chyba z 8 razy..wszsytko u mnie wydawało sie czymś złym;-) A teraz takiego mam luza że aż sama siesobie dziwie..a moze po prostu nei mam czasu na rozmyślanie czy boli czy nie...no pomijając tamten skurczowy wieczór:-)
z tą kobietą nie da się życ normalnie.[*] dla Pati i jej córeczki

Za oknem szaro, deszczowo, dosc długo juz się utrzymuje ta plucha, ale nie ma co narzekac, lepsze niz upały.Dziewczyny ja też chcę mieszkać tam gdzie wy!!! Praktycznie u każdej słońce świeci a u mnie na południu od rana szarówka i co chwilę pada. Właśnie wróciłam z zakupów i nie chcę już dzisiaj nigdzie więcej wychodzić. Dzieciaczek daje mi znowu w kość tym razem usiadł chyba na żołądku bo cały czas mnie mdli.
Pomimo wszystko zauważyłam dzisiaj po raz kolejny uroki ciąży - nie musiałam stać w kolejce na poczciebo nagle wszyscy zrobili się mili i serdeczni jak brzucho zobaczyli. Chociaż przyznaję się że nie często się to zdarza. Stanęłam niedawno w hipermarkecie w kasie pierwszeństwa (kobiety w ciąży, z dziećmi itd)z malutkim koszyczkiem zakupów gdzie oczywiście przede mną milion ludzi z pełnymi koszami bez brzucha i dzieci. Czułam się jakbym była niewidoczna albo jeszcze gorzej bo nagle czujesz że nikt Cię nie widzi i każdy się plecami odwraca - prawie jak w autobusie kiedy wsiada starsza osoba nagle wszyscy patrzą w okno. Dopiero mój mąż grzecznie zapytał czy mogą nas przepuścić to z miną jakbyśmy im conajmniej pół rodziny wybili zaczęli przepuszczać. Tragedia!